Dzieci – uchodźcy mogą stać się dżihadystami

dzieci islam
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Państwo Islamskie płaci przemytnikom za przemyt nieletnich uchodźców, chcąc za wszelką cenę pozyskać nowych rekrutów – stwierdza raport przygotowany przez antyekstremistyczny think-tank Quiliam.

Według raportu około 88 300 osamotnionych dzieci, które agencja Eurostat uznaje za zaginione, jest narażonych na radykalizację.

Raport zwraca uwagę na porażkę europejskiej polityki ochrony nieletnich uchodźców podróżujących bez opieki, szczególnie w Wielkiej Brytanii, i alarmuje, że ugrupowania dżihadystyczne, takie jak ISIS czy Boko Haram, starają się o rekrutów wśród uchodźców obiecując profity finansowe, jak również współpracując z przemytnikami ludzi.

ISIS oferowało do 2000 dolarów rekrutom z obozów w Libanie i Jordanii. Zeszłego roku służby specjalne Jordanii niejednokrotnie odkrywały „uśpione” komórki członków ISIS w obozach uchodźców w poblizu Irid.

Nikita Malik, pracownik naukowy Quiliam, mówi: “Młodzi uchodźcy są celem grup ekstremistycznych, jako że są bardziej podatni na indoktrynację, są sprawnymi bojownikami, a w przypadku dziewcząt – mogą wydać na świat nowe pokolenie rekrutów. Ten raport nakreśla krajowe i międzynarodowe wymogi w celu zmniejszenia ryzyka przemytu dzieci, ekstremizacji i współczesnego niewolnictwa”.

Analizując dostępne w internecie materiały grup takich, jak ISIS, Talibowie, Al-Kaida, Al-Szabaab w Somalii czy Boko Haram w Nigerii, badacze znajdowali wzmianki o uchodźcach codziennie od lipca 2016 do stycznia 2017, a głównym tematem 53% z tych tekstów było nawoływanie do dżihadu.

Według raportu “nie ma wątpliwości, że ugrupowania zbrojne szukają rekrutów wśród młodzieży. Przyjmuje się też, że nieletni uchodźcy mogą radykalizować się sami, między innymi przez treści publikowane online”.

Analitycy zidentyfikowali miejsca, w których uchodźcy i młodzi ludzie są szczególnie narażeni na radykalizację. Jednym z nich jest północne wybrzeże Afryki; według  Quiliam, bojówkarze ISIS oferują tam 800 funtów tym, którzy chcą do nich dołączyć. Kolejne miejsce to miasto Qatrun położone na południu Libii, w którym przebywa od 4 do 6 tysięcy członków ISIS. Handlarze ludźmi proponują darmową podróż chętnym do dżihadu; w przeciwnym razie opłata wynosi 450 funtów.

Eksperci są zdania, że nawet po przybyciu do kraju docelowego, takiego jak Wielka Brytania, migranci nadal napotykają czynniki sprzyjające radykalizacji.

„Jeśli owych skłonności do radykalizacji nie zrównoważy się długoterminową polityką integracyjną i demokratyzacyjną, i nie położy nacisku na dobrostan i zdrowie psychiczne młodych ludzi, wtedy ryzyko radykalizacji zostanie przeniesione na kolejne pokolenia” – uważa Malik.

Jednym z niedociągnięć w brytyjskim  prawie, które ma wpływ na radykalizację młodzieży jest polityka zatrzymań, krytykowana za brak określonego limitu czasu, przez który dana osoba może być przetrzymywana na mocy prawa imigracyjnego. Wielka Brytania jest jedynym krajem Unii Europejskiej, którego prawo nie wyznacza takiego limitu czasowego.

Oprac. TiCa, na podst. https://www.theguardian.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze