Włosi kpią z pogróżek Państwa Islamskiego

Korki we Włoszech
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

W opublikowanym niedawno nagraniu pokazującym mord na 21 chrześcijanach w Libii, Państwo Islamskie wydało złowieszcze oświadczenie: „Dziś jesteśmy na południe od Rzymu. Z pozwoleniem Allaha podbijemy Rzym”.

Co gorsza, Rita Katz, dyrektor SITE Intelligence Group, organizacji zajmującej się nadzorowaniem działalności internetowej dżihadystów zaznaczyła, że zwolennicy ISIS zaczęli używać na portalach internetowych specjalnego znacznika (hashtag), aby ostrzec przed swym przybyciem do „Rzymu”.

Trudno powiedzieć, co dokładnie oznacza „Rzym” dla Państwa Islamskiego. Niektórzy eksperci uznają, że może chodzić o Stany Zjednoczone, Turcję, a nawet cały Zachód. Niemniej jednak Włosi zaczęli się obawiać. Libię od Włoch dzieli zaledwie wąski pas Morza Śródziemnego. Co roku do włoskiego wybrzeża docierają tysiące uchodźców. Co miałoby powstrzymać Państwo Islamskie?

Korki we Włoszech

Gdy tylko znacznik #We_are_coming_O_Rome zaczął rozprzestrzeniać się we włoskich mediach, Rzymianie skorzystali z okazji, aby odpowiedzieć Państwu Islamskiemu. I zrobili to w bardzo rzymski sposób – udzielając porad dotyczących transportu i różnych innych. Oto niektóre wpisy:

Mauro Guilivi: „Jesteście pewni, że chcecie przyjechać do Rzymu?”

Alessio Conte: „Uważajcie na obwodnicy. Jest taki ruch, że utkniecie”.

Mauro Fodaroni: „Ostrożnie z oponami. Na drodze jest pełno szkła”.

Giuseppe Di Chiara: „Krótka rada. Nie przyjeżdżajcie pociągiem – zawsze się spóźnia”.

Alessandro Cocco: „Jutro transport publiczny strajkuje. Powodzenia”

Andy: „Pamiętajcie o oponach zimowych i łańcuchach na autostradzie. W przeciwnym razie skonfiskujemy samochód”.

Niektórzy dawali wskazówki kulinarne:

iCY beats: „Polecam lokal Gigi er Puzzone”.

Giovanni Caminati: „Pokonamy was przy pomocy zampone [nóżki wieprzowe z farszem] i cotechino [rodzaj włoskiej kiełbasy]”.

Jeszcze inni narzekali na wszystko inne dookoła:

Franco: „Spóźniliście się. Włochy zostały już zniszczone przez poprzednie rządy”.

V: „Już za późno. Czyżbyście dostali kontrakt na wywóz śmieci? Dalej, do roboty!”.

Graziella Giancaspro: „Proszę, zostańcie w swoich domach. Mamy tyle problemów do rozwiązania, że nie chcemy dopisywać was do ich długiej listy”.

Allesio Floris: „Zapraszamy! Mamy ładne działki na sprzedaż w Koloseum. Przyjmujemy płatność kartą kredytową. Okazja!”

I nawiązywali do zachowania kiboli po ostatnim meczu w Lidze Europejskiej:

DewastacjaAlessandro Greco: „Przykro nam, ale fani Feyenoordu byli tu wcześniej”.

The Wolf of KTML: „Po zniszczeniach dokonanych przez holenderskich barbarzyńców, być może należałoby sprzymierzyć się z ISIS i zająć Holandię”.

Do tej pory odpowiedzi Włochów na hashtag zdecydowanie przeważąją nad komentarzami zwolenników Państwa Islamskiego. Niektóre artykuły we włoskiej prasie zaczynają podkreślać, jak istotnym zabiegiem było wykorzystanie tego znacznika.

Odpowiedzi te przypominają o jednej ważnej rzeczy: choć Włosi mogą obawiać się apokaliptycznego zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego, w życiu codziennym mają dość innych spraw na na głowie.

Bohun, na podst. http://www.washingtonpost.com/blogs/worldviews/wp/2015/02/20/the-islamic-state-threatens-to-come-to-rome-italians-respond-with-travel-advice/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze