Widmo politycznej poprawności krąży nad Kanadą

Justin Trudeau w Indiach (2018, foto: torontosun.com)
Justin Trudeau w Indiach (2018, foto: torontosun.com)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Rahel Raaza

Wraz z rodziną przyjechaliśmy do Kanady pod koniec lat 80. Zaakceptowaliśmy liberalną demokrację, swobodę religijną i wypowiedzi, uczciwość i odpowiedzialność. Wtedy wartości te jeszcze istniały.

Kanada była krajem pierwszej klasy, a my staliśmy się dumnymi Kanadyjczykami. Zbyt piękne, by było prawdziwe. Niemniej jednak, niczym w horrorze, wciąż oglądałam się za siebie i sprawdzałam czy widmo, które zostawiłam za plecami, nie zerka na mnie w ciemności.

Trzydzieści lat później to poczucie zmaterializowało się.

W Ontario zbliżają się wybory regionalne. Na co mam głosować? Na korupcję? Nienawiść? Na idiotów? Taki sam wybór miałam w Pakistanie. Polityka w Kanadzie przesiąknięta jest pieniędzmi, lawirowaniem i manipulacjami. Polityka w krajach Trzeciego Świata opiera się na ustroju plemiennym i feudalizmie. Nie różni się to tak bardzo od naszej sceny federalnej. Mamy premiera, który „tańczy” w rytm polityki tożsamościowej i działa w oparciu o ustaloną agendę. Kanada jest dziś sceną nocnego programu rozrywkowego.

Martwi mnie prędkość, z jaką poprawność polityczna i ideologia bycia ofiarą zawładnęły Kanadyjczykami

Po przyjeździe opowiadałam i pisałam o trudnościach, z jakimi borykają się imigranci, którzy porzucili swoje kraje ojczyste, oraz o tym, że przyjechali tu, ponieważ liczyli na zmianę. Mój własny kraj niszczyły wybuchy bomb, korupcja, porwania i wzrost fundamentalizmu.  Wspomniałam również o tym, że sprowadzanie zagranicznych konfliktów do Kanady zwiastuje jedynie problemy. Ostrzegałam, że musimy być ostrożni i nie dopuścić, żeby kraj ten stał się rajem dla wszelkiej maści ekstremistów. Mówiono wtedy, że sieję strach.

A teraz szybki powrót do roku 2018. Wiosną w Toronto ciężarówka rozjechała i zabiła piętnastu pieszych. Wczoraj w restauracji w pobliskim Mississauga, w której jadałam z rodziną, wybuchła bomba. Nasz premier chce nagradzać terrorystów. Propozycja ustawy nr 103 (przeciwko islamofobii) zdławiła wolność wypowiedzi.

Najbardziej martwi mnie prędkość, z jaką poprawność polityczna i ideologia bycia ofiarą zawładnęły Kanadyjczykami. Na słowo „terroryzm” nie ma już miejsca w naszych słownikach. Teraz można to nazywać jedynie „chorobą umysłową” albo efektem mimowolnego celibatu.

Europa zmierza w stronę ciemnej otchłani, a Wielka Brytania jest już stracona. Jeśli w porę się obudzimy, możemy ocalić jeszcze Amerykę Północną.

Tłumaczenie Bohun, na podst. https://clarionproject.org/canada-fast-becoming-a-third-world-country/

Raheel Raza jest muzułmanką urodzoną w Pakistanie, przewodniczącą “Muslims Facing Tomorrow”, jedną z założycieli “Muslim Reform Movement” i członkiem zarządu “Clarion Project”, organizacji non-profit, edukującej  społeczeństwo w sprawie zagrożeń związanych z radykalnym islamem i przedstawiającą poglądy umiarkowanych muzułmanów.

 

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze