Egipski dziennikarz: Europa daje ekstremistom swobodę działania

 Ekstremiści islamscy pod wodzą Anjema Choudary'ego swobodnie demonstrują we Wschodnim Londynie (2014)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Po zamachu na London Bridge, w którym zginęło dwoje ludzi, egipski liberalny dziennikarz, Khaled Montasser, opublikował artykuł zatytułowany „Czy terrorysta może się pokajać?”.

Napisał w nim, że terroryści są niezdolni do skruchy, ponieważ motywują ich takie ekstremistyczne idee, jak odrzucenie państw narodowych, izolacja od społeczeństwa i pragnienie założenia islamskiego kalifatu, jak również radują się z powodu zamachów terrorystycznych dokonywanych przez muzułmanów na Zachodzie.

Oto fragmenty artykułu.

„Dwoje ludzi zostało zabitych, a troje rannych w nożowniczym zamachu na przechodniów w pobliżu London Bridge w piątek [29.11. 2019]… Burmistrz Londynu, Sadiq Khan, powiedział: ‚Nie pozwolimy terrorowi grozić naszemu miastu i naszej jedności… ani zakłócać naszego codziennego życia’.

[Przykro mi] poinformować pana, drogi panie burmistrzu, że ma pan złudzenia. Ci ludzie będą zagrażać pana miastu, czy się to panu podoba, czy nie i ściągną z powrotem wasze codzienne życie do epoki kamiennej, jeśli nadal będziecie łudzić się, że skorpion poniesie żabę na plecach i dostarczy ją bezpiecznie do brzegu. Niestety, Wielka Brytania połyka truciznę węży [tj. islamskich ekstremistów], kiedy ich kultywuje i obsypuje miłością i współczuciem, ignorując ostrzeżenia wielu państw… wśród nich Egiptu.

CYTAT

Wielka Brytania pozwoliła, żeby zalały ją fundusze z Kataru, sponsora Bractwa Muzułmańskiego na całym świecie. Pozwoliła [ekstremistom] przejąć wszystkie obszary życia, szczególnie media drukowane i wizualne. Daje schronienie mordercom, którzy używają swoich ambon terroru, przebranych za ośrodki badawcze, do strzelania pociskami takfir [oskarżenia o herezję] i podżegania. Zwolniła terrorystę [sprawcę zamachu na London Bridge] ponieważ wyraził skruchę i wyrzekł się [terroru]. Zaprosiła go do dialogu [seminarium dla zwolnionych więźniów] na University of Cambridge, a on zadźgał dwoje ludzi na London Bridge.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Panowie, terroryści nie wyrażają skruchy. Religijni ekstremiści będą zawsze łudzić się, że są przedstawicielami Boga na ziemi. Liberałowie w Europie czują rodzaj sympatii dla salafitów i Bractwa Muzułmańskiego, aż do granic bezradności i głupoty, pod hasłami dialogu, integracji i praw człowieka. Nie rozumieją, że [ekstremiści] nie uznają pojęcia dialogu, bowiem dialog ma miejsce między dwiema różnymi opiniami. Ekstremiści z góry odrzucają inne opinie, ponieważ [wierzą, że] mówią w imieniu Boga i że ich opinie są bożymi nakazami.

Nie można ich zintegrować w państwach narodowych, ponieważ nie uznają narodowości, a tylko ummę [wspólnotę muzułmańską] i ich ambicją jest założenie kalifatu bez granic. Chcą żyć w gettach, które utrwalają izolację od innych i agresję wobec nich. To oni tańczyli ze złośliwą radością, kiedy paliła się katedra Notre-Dame, a także po zamachu w metrze w Belgii [2016] i taranowaniu samochodem w Barcelonie [2017]. To oni zamienili ataki na World Trade Center w symbol dżihadu! Nie uznają praw człowieka, a tylko prawa tych, którzy podzielają ich wiarę i idee. Uznają tylko prawa „zbawionej sekty”, co jest dozwolone, by wykluczyć innych, a nawet zabijać ich na podstawie tak niejasnych oskarżeń jak apostazja, niewiara i herezja. Chcą zaprowadzić reguły, które należą do muzeów etnograficznych.

Europa zapada się demograficznie z powodu niskiej stopy urodzeń, podczas gdy ci [ekstremiści] rozmnażają się jak króliki. Europa nie zdaje sobie sprawy z tego, że motto tych ekstremistów brzmi: „Daj mi palec, a pożrę całą twoją rękę”. Pozwala im na zakładanie islamskich szkół poza ramami systemu szkolnego, które zamieniają się w bastiony zacofania i spiskowania przeciwko samemu istnieniu państwa, jak również nie nadzorowanych ośrodków religijnych, które stają się inkubatorami terroru i wylęgarniami ekstremizmu. Zaczyna się to od zaaprobowania [takich szkół], kontynuuje przez pozwolenie na wyjście na ulice z megafonami, a potem oni zakładają grupy wolontariuszy i jednostki policji religijnej. Jeśli Europa nie zbudzi się, padnie i zamieni się w Tora Bora”*.

Tłumaczenie MEMRI; www.memri.org

* Kompleks jaskiń we wschodnim Afganistanie, uważany za twierdzę Osamy bin Ladena na pocz. 21 w.

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook