Turyści – wrogowie islamu?

| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

Wielu muzułmanów nie chce przymykać oczu na zbyt swobodne zachowanie zachodnich turystów. Czy Europejczycy i Amerykanie powinni zmienić więc kierunek wakacyjnych wojaży?

Prezydent Malediwów kazał otworzyć salony masażu, zamknięte po tym, jak zostały uznane przez islamistów za „świątynie rozpusty”. Zamieszanie na Malediwach wywołali politycy konserwatywnej partii Adhalat, którzy żądają wprowadzenia w państwie restrykcyjnego prawa islamskiego. W grudniu oprotestowali salony SPA w luksusowych kurortach. Uznali, że mimo iż odwiedzają je takie gwiazdy jak brytyjska modelka Naomi Campbell, są one przykrywką domów publicznych.

Władze ugięły się pod presją radykałów i postanowiły zamknąć salony. Decyzją prezydenta ogłoszoną na początku stycznia, mogą one wznowić działalność. Hotelarze wciąż jednak nie są pewni swojej przyszłości i czekają na orzeczenie Sądu Najwyższego w tej sprawie. Do tego, islamiści nie ustają w żądaniach, by na wyspach zabroniono sprzedaży alkoholu. – Takie zakazy to cios w branżę turystyczną, od której kraj jest zależny – alarmują jej przedstawiciele.

Więcej na: www.rp.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze