Erdogan grozi atakiem na kurdyjskich sojuszników USA

Turecki prezydent Erdogan ostro zaatakował doradcę prezydenta Trumpa ds bezpieczeństwa narodowego, Johna Boltona. Bolton w poniedziałek zapewniał, że wycofanie amerykańskich wojsk z Syrii nastąpi dopiero po zapewnieniu przez Turcję, że nie zaatakuje kurdyjskich sojuszników USA w Syrii. Kurdyjskie oddziały YPG są głównymi siłami walczącymi z Państwem Islamskim w Syrii, przy wsparciu USA.

Erdogan powiedział, że Bolton „popełnił błąd”, ponieważ nie rozumie, że YPG to oddziały terrorystyczne, z którymi Turcja walczy (tylko Turcja uznaje YPG za terrorystów) i zamierza nadal walczyć. Turecki prezydent nie zgodził się na spotkanie z Boltonem, który wyjechał z Turcji po rozmowach ze swoim tureckim odpowiednikiem.

19 grudnia prezydent Trump w przemówieniu zapowiedział wycofanie amerykańskich oddziałów z Syrii, co narażałoby na turecki atak kurdyjskich sojuszników. Bolton i sekretarz stanu Pompeo odbywają podróż po Bliskim Wschodzie tłumacząc, że wycofanie nie będzie natychmiastowe i że najpierw musi być w pełni pokonane Państwo Islamskie. (g)

Źródło: cnbc.com

 




Kurdyjski przywódca uwolniony przez czeski sąd wbrew żądaniom Turcji

Sąd w Pradze zdecydował o zwolnieniu z aresztu Saliha Muslima, jednego z przywódców syryjskich Kurdów, którego Turcja oskarża o odpowiedzialność za zamach terrorystyczny w Ankarze w marcu 2016. Muslim aresztowany został na żądanie Turcji w niedzielę, ale we wtorek sąd zdecydował, że Muslim może przebywać na wolności do czasu rozpatrzenia tureckiego wniosku o ekstradycję. Muslim nie przyznaje się do winy. (g)

 




Tureckie naloty zniszczyły w Syrii świątynię sprzed trzech tysięcy lat

Tureckie naloty zniszczyły całkowicie świątynię w północnej Syrii, pochodzącą sprzed 3 tysięcy lat i noszącą wyraźne podobieństwo do świątynia Salomona, opisanej w Biblii. Naloty były częścią rozpoczętej tydzień temu tureckiej ofensywy w przygranicznym syryjskim rejonie Afrin, kontrolowanym przez Kurdów. Turcja uważa siły kurdyjskie, zwane YPG, za terrorystów, sprzymierzonych z tureckim Kurdami. Tymczasem YPG są sojusznikami Zachodu w walce z Państwem Islamskim w Syrii i wyłącznie dzięki nim udało się je w Syrii pokonać.

Turcji i sprzymierzonym z nią oddziałom syryjskim islamistów udało się opanować strategiczne wzgórze koło Afrin, głównego miasta prowincji. Prezydent Turcji Erdogan zagroził, że Turcja ma zamiar zająć cały pas przy granicy z Syrią, co może doprowadzić do konfliktu ze stacjonującymi tam jednostkami specjalnymi USA. (g)

Źródło: dw.com




Turcja rozpoczęła ofensywę przeciwko syryjskim Kurdom

Po trwających dwa dni bombardowaniach wojska tureckie i sprzymierzeni z nimi syryjscy rebelianci wkroczyli do kontrolowanej przez Kurdów przygranicznej prowincji Afrin w Syrii. Operacja została nazwana przez Turków „Gałązka oliwna” i ma na celu „zniszczenie terrorystów z PKK i YPG” czyli kurdyjskich partyzantów z Turcji i kurdyjskich oddziałów z Syrii.

Turcja uważa, że kurdyjskie YPG, kontrolujące przygraniczne prowincje w Syrii, jest przybudówką do PKK, uważanego przez nią (i Unię) za organizację terrorystyczną. YPG nie tylko zaprzecza tym zarzutom – było jedną z głównych sił koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii, opanowując m.in. jego stolicę Rakkę i jest uzbrajane i szkolone przez USA. (g)

Śródło: Bloomberg

 

 




Amerykanie wspomagają nowe wojsko kurdyjskiej części Syrii

Amerykanie pomagają tworzyć 30-tysięczne wojska ochrony granic kurdyjskiej enklawy w północnej Syrii, Rodżawy. Wojsko będzie oparte na istniejących tam obecnie oddziałach tzw. Syrian Democratic Forces, składających się z Kurdów i miejscowej ludności arabskiej. Oddziały te były główną siłą, która pokonała w Syrii Państwo Islamskie, łącznie ze zdobyciem jego stolicy Rakki. Granice, które mają być strzeżone to granica z Irakiem, Turcją oraz z pozostałą częścią Syrii.

Turcja zaprotestowała stanowczo przeciwko amerykańskim planom, ponieważ uważa kurdyjskie oddziały za ugrupowania terrorystyczne, powiązane z kurdyjską partyzantką w Turcji. Jednostki armii tureckiej zaczęły się gromadzić przy granicy z kurdyjską częścią Syrii. (g)

Źródło: Reuters, Bloomberg




Dzisiaj referendum niepodległościowe w Kurdystanie

Dzisiaj, pomimo gróźb Turcji i Iranu odbywa się referendum za niepodległością autonomicznej kurdyjskiej części Iraku.

Referendum wspierane jest także przez syryjskich Kurdów Demokratycznego Systemu Federalnego Północnej Syrii (DSFPS), którzy zapowiedzieli pomoc w razie zagrożenia dla plebiscytu. Iran i Turcja grożą blokadą granic, a nawet atakiem, bowiem tureckie siły operujące w Syrii zostały postawione w stana gotowości a wyrzutnie rakiet zwrócone w kierunku irackiego Kurdystanu. Prezydent Turcji groził w razie uzyskania niepodległości eskalacją konfliktu na skalę globalną.

Także władze irackie zażądały, aby regionalne siły kurdyjskie przekazały im kontrolę nad przejściami granicznymi. (j)

źródło RP




Po sobotnim zamachu Turcja aresztuje działaczy partii opozycyjnej

Po podwójnym zamachu bombowym przeprowadzonym w sobotę w Stambule władze tureckie aresztowały 235 osób, w ogromnej większości działaczy regionalnych opozycyjnej partii HDP. W zamachu zginęły 44 osoby, z tego 30 policjantów, a kilkadziesiąt zostało rannych. Do zamachu przyznało się kurdyjskie ugrupowanie TAK, rozłamowa organizacja głównego kurdyjskiego ugrupowania nacjonalistycznego PKK.

Pro-kurdyjska partia HDP, której kilkunastu parlamentarzystów znajduje się w areszcie, jest oskarżana przez władze tureckie o związki z PKK, którą władze uznają za ugrupowanie terrorystyczne (władze Unii też wpisały PKK na listę organizacji terrorystycznych).  HDP zaprzecza tym oskarżeniom; władze tureckie nie przedstawiły żadnych dowodów na związki HDP z terrorystami.




Austria zamierza wprowadzić sankcje wobec Turcji. Koniec z dostawami broni?

Rzecznik ds bezpieczeństwa partii Zielonych Peter Pilz zażądał, żeby Austria wstrzymała dostawy broni do Turcji. Z pomysłem zgadza się wszystkie sześć partii reprezentowanych w niższej izbie austriackiego parlamentu, Radzie Narodowej.

„Jak na razie jesteśmy pierwszym krajem wprowadzającym sankcje wobec reżimu Erdogana. Apelujemy, by UE poszła naszym śladem”, powiedział Pilz, który już latem apelował o takie embargo, ponieważ ta broń kończyła często w rękach dżihadystów na terenie Syrii. Pilz pokazał dane, z który wynika, że Austria sprzedawała snajperskie karabiny dla tureckiej policji, z których giną teraz kurdyjscy cywile.

Posłowie ostrzegają w rezolucji, że w sytuacji narastającego napięcia między rządem a opozycją i mniejszością kurdyjską, broń może zostać użyta do łamania praw człowieka. Rezolucja chociaż jest niewiążącą prośbą parlamentarzystów wobec rządu, przy tak szerokim poparciu może jednak zostać przez niego zrealizowana. Szef klubu parlamentarnego rządzącej SPÖ Andreas Schieder jest także przychylny inicjatywie. (j)

 

 

 




Tureckie samoloty zabiły 200 Kurdów w Syrii

Tureckie samoloty przeprowadziły 26 nalotów na jednostki bojowe kurdyjskiej YPG, zbrojnego skrzydła Demokratycznej Partii Jedności (PYD), zabijając od 160 do 200 kurdyjskich bojowników, jak podaje turecka armia.

Turecka armia rozpoczęła operację w Syrii w sierpniu 2016 roku, by wspomóc Syryjską Wolną Armię przejąć przygraniczne tereny od Państwa Islamskiego. Od tego czasu Turcja notorycznie wspiera ugrupowania przeciwne Państwu Islamskiemu, ale także wyznające ideologię dżihadystyczną. Jednocześnie, żeby zapobiec połączeniu się fragmentów terenów północnej Syrii będących pod kontrolą kurdyjskich bojowników Turcja atakuje Kurdów.

Wojna w Syrii zaczyna coraz bardziej się komplikować, ponieważ syryjscy Kurdowie, tworzący trzon Syryjskich Sił Demokratycznych są sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, wspieranym także przez inne zachodnie państwa, które wraz z Turcją należą do NATO. Coraz bardziej widoczne jest, że Turcja jest czynnikiem destabilizującym i uniemożliwiającym pokój w Syrii. (j)

źródło: Hurryiet

 




Turcja kontynuuje walkę przeciwko syryjskim Kurdom

Oddziały syryjskich rebeliantów z Free Syrian Army wspierane przez tureckie samoloty i czołgi kontynuowały w poniedziałek ofensywę w północnej Syrii przeciwko oddziałom tamtejszych Kurdów. W ubiegłym tygodniu pod pozorem walki z Państwem Islamskim Turcja rozpoczęła ofensywę na tereny opanowane przez Kurdów w Syrii. Jej celem jest niedopuszczenia do połączenia dwóch części północnej Syrii będących pod kontrolą kurdyjską.

Chociaż w konflikcie w Syrii Kurdowie byli jedyną siłą skutecznie walczącą z Państwem Islamskim prezydent Turcji Erdogan oświadczył w poniedziałek, że ugrupowania kurdyjskie są częścią Państwa Islamskiego.

Stany Zjednoczone, które wspierały wcześniej zarówno Kurdów jak i Free Syrian Army oświadczyły, że siły tureckie i wspierane przez Turcję powinny ograniczyć się do walki z Państwem Islamskim. (g)

Źródła: Washington Post i pbs.org