Imigranci w czasach pandemii. Tygodniowy przegląd wydarzeń i publikacji.

W sobotę miał miejsce w Paryżu zamach dokonany przez sudańskiego uchodźcę. Kilka dni wcześniej TSUE uznał, że Polska złamała prawo nie przyjmując uchodźców w ramach mechanizmu relokacji. Rządy martwią się, jak zagwarantować bezpieczeństwo imigrantom w trakcie epidemii, a NGO-sy wypływają po następnych.  Zapraszamy do podsumowania tygodnia 30.03 – 05.04.

Wiadomości:

W minioną sobotę Sudańczyk dokonał zamachu terrorystycznego we Francji, w okolicach Grenoble. Zabił 2 osoby i 5 ranił posługując się nożem. Zamachowiec w roku 2017 uzyskał status uchodźcy. Więcej…..

Polska, Czechy i Węgry złamały prawo unijne odmawiając udziału w mechanizmie relokacji, uznał Trybunał Sprawiedliwości UE. Przymusowy mechanizm relokacji już nie działa od trzech lat, realizacja jego była też wadliwa. Czy zatem kraje te zapłacą karę? Więcej…

Z powodu epidemii koronawirusa nielegalna imigracja do Grecji spadła. Tylko 105 imigrantów dotarło na greckie wyspy w ostatnim tygodniu. Dla porównania od początku roku dotarło prawie 9 500 osób. Więcej…

Państwa próbują poradzić sobie z imigrantami w czasie epidemii. Portugalia przyznała tymczasowe prawo pobytu na kilka miesięcy, żeby mieli dostęp do opieki medycznej. We Włoszech organizacje pozarządowe domagają się amnestii i pełnego prawa pobytu. Więcej…

Niemiecka organizacja pozarządowa Sea-Eye wyrusza wyławiać rozbitków, pomimo epidemii i zamkniętych portów. Hiszpańskie władze pozwoliły, by statek opuścił port, chociaż nie wiadomo kto ich przyjmie. Więcej…

Kwarantanna może służyć radykalizacji młodzieży, ostrzega Shireen Qudosi z Clarion Project. Młodzież poddana izolacji, ze zwiększonym czasem przebywania przy komputerze, może stać się łatwym celem rekruterów. Więcej…

Dystans do niewiernych jak do koronawirusa, takie zalecenia wygłosił mieszkający w Kanadzie szejk Jounus Kathrad. Muzułmański duchowny chciałby, żeby wierni traktowali poważnie nakazy Allaha. Więcej…

Bunt dżihadystów w syryjskim więzieniu. Dwa dni trwały zamieszki wywołane przez terrorystów Państwa Islamskiego osadzonych pod kurdyjskim nadzorem w północno-wschodniej Syrii. Kurdowie apelują do państw zachodnich o odpowiedzialność. Więcej…

Analizy i komentarze:

Jak można było dostać się z Turcji do Syrii? Czy Turcja współpracowała z zachodnimi rządami, tak jak pokazano to w filmie „Kalifat”, czy były też okresy, gdy przymykała oko na przemykających się dżihadystów? Więcej…

Prezydent Macron mówi o przeciwdziałaniu islamistycznemu separatyzmowi we Francji. Politolog Abderrahim Hafidi analizuje znaczenie tego nowego terminu. Więcej…

Francji potrzeba bardziej reformatorów muzułmańskich niż biurokratycznych decyzji i działań zdominowanej przez islamistów Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego CFCM, twierdzi Martha Lee, krytykując decyzję o zaangażowaniu CFCM w szkolenia francuskich imamów. Więcej…




Macron prosi Polskę o wsparcie walki w Sahelu

Przebywający z wizytą w Polsce prezydent Francji Emmanuel Macron poprosił Polskę o wsparcie działań Francji stabilizujących sytuację w Sahelu. Ma to także pomóc obniżyć nielegalną imigrację do Europy.

Francja już ogłosiła, że zwiększy swoją obecność wojskową na pograniczu Burkina Faso, Nigru i Mali o 600 żołnierzy. Celem misji jest ćwiczenie i wsparcie żołnierzy lokalnych wojsk w walce z dżihadystami w tym regionie. Macron podczas wizyty w Polsce w poniedziałek i wtorek miał zaapelować do władz naszego kraju o zaangażowanie w tę operację.

Francja miałaby dzięki temu przestać naciskać na Polskę w sprawie przyjmowania masowo napływających imigrantów z Afryki. Jednocześnie zaangażowanie na Sahelu w ograniczenie migracji byłoby zgodne z Polską koncepcją rozwiązywania problemów tam, gdzie one powstają. Polskie władze wyraziły wstępnie gotowość udziału w misji.

W naszej części Europy nie tylko Polska została poproszona o wsparcie. Również władze Republiki Czeskiej proszą swój parlament o zgodę na wysłanie 60-osobowego kontyngentu w ten rejon Afryki. W 2018 roku Polska przekazała nieodpłatnie Czadowi 900 tys. sztuk amunicji.

W roku 2017 przy wsparciu Francji i Unii Europejskiej władze pięciu krajów (Nigru, Burkina Faso, Mali, Czadu i Mauretanii) utworzyły grupę G5, łączącą armie w celu zwalczania terroryzmu, lokalnych milicji i przemytników imigrantów. W rejonie Sahelu działają liczne urgupowania terroryzmu islamskiego, m.in. Ansar Al-Din, Al-Kaida Islamskiego Maghrebu, MUJAO, Ansar Ul-Islam. Tamtędy też wiodą szlaki przemytu ludzi, narkotyków i broni w kierunku Afryki Północnej i Europy.

Pomimo różnic dotyczących oceny praworządności w Polsce i kwestii relacji Francji z Rosją, Macron deklaruje odbudowanie pozytywnych relacji z Polską między innymi w takich dziedzinach, jak współpraca militarna czy energetyka atomowa. (j)




Turcja niejednoznaczna wobec terroryzmu

Prezydent Francji zarzuca Turcji współpracę z terrorystami i nie jest to jedyny kraj podejrzewający Turcję o konszachty z nimi i wykorzystywanie ich do swojej polityki.

Prezydent Francji Emmanuel Macron oskarżył Turcję o współpracę z terrorystami powiązanymi z Państwem Islamskim w przededniu szczytu NATO, odbywającego się w środę w Londynie. Niejednoznaczne podejście do grup dżihadystów uznał za szkodliwe dla sojuszników NATO walczących w Syrii i Iraku.

Turcja przeciwko tym, którzy walczyli z ISIS

Była to kolejna wymiana ciosów przed spotkaniem Sojuszu, pomiędzy liderami Francji i Turcji. Wcześniej prezydent Erdogan oskarżał Francję o wspieranie kurdyjskich jednostek YPG w północnej Syrii, które Turcja uważa za terrorystów i tego samego oczekuje od innych członków NATO.

Do tego też odniósł się Macron stojąc na konferencji obok prezydenta USA Donalda Trumpa. „Kiedy patrzę na Turcję, to walczy ona przeciwko tym, którzy walczyli ramię w ramię z nami przeciwko ISIS, a czasami współpracują [Turcy] z jednostkami proxy ISIS” – oskarżał prezydent Francji. Macron podsumował, że dwuznaczne zachowanie Turcji wobec tych grup jest powodem, dla którego Francja zaczyna dyskutować nad relacjami z tym krajem.

Mowa tutaj o coraz częściej pojawiających się doniesieniach, że wśród tzw. Syryjskiej Armii Narodowej popieranej przez Turcję, znajdują się dżihadyści, czy to powiązani z Państwem Islamskim, czy z innymi ugrupowaniami dżihadystycznymi w Syrii. Co więcej, armia ta używana jest przez Turków do pacyfikowania kurdyjskiej ludności w północno-wschodniej Syrii, przy okazji tworzenia tam tureckiej strefy bezpieczeństwa. Bojówkarze armii dopuszczają się zbrodni wojennych.

Mówiąc o niejednoznaczności Macron miał zapewne na myśli także działania Turcji w aktywnym zwalczaniu siatki ISIS w Turcji, a także w Syrii. Z drugiej strony kolejne osoby i organizacje tureckie zostały desygnowane przez Departament Skarbu USA jako wspierające finansowo i logistycznie ISIS. To trzecie takie postanowienie w ciągu mijającego roku. Zdaniem Fundacji na rzecz Obrony Demokracji (FDD) w Turcji istnieje przyzwolenie na taką działalność.

Z kolei amerykański Departament Obrony uważa, że turecka ofensywa w Północnej Syrii, która doprowadziła do związania kurdyjskich sił SDF, będących główną lądową armią walczącą z terrorystami, pozwoliła Państwu Islamskiemu na odbudowanie części utraconego potencjału i zasobów.

Nigeria i Izrael też oskarżają

Zarzuty o współpracę z terrorystami wobec Turcji formułują nie tylko Francuzi. W Nigerii trwa dochodzenie w sprawie o dostarczanie broni Boko Haram przy pomocy Turkish Airlines. Takie rewelacje ujawnił wyższy rangą nigeryjski wojskowy. Na YouTube krąży wideo, w którym jedna z osób zarządzających liniami lotniczymi, Mehet Karatas, i doradca ówczesnego premiera Turcji Mustafa Varank rozmawiają o dostarczaniu broni do Nigerii.

Karatas miał wątpliwości czy nie popełni grzechu, ponieważ „nie wie czy ta broń będzie zabijać muzułmanów czy chrześcijan”. Prezydent Erdogan odrzucił te oskarżenia, a rzecznik nigeryjskiego ministerstwa obrony też ich nie potwierdził, jednak władze uznały to za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, wymagające zbadania. Zwłaszcza, że w 2017 i 2016 roku władze przechwyciły transporty broni gładkolufowej z Turcji. Jednocześnie Boko Haram jest uznane przez rząd turecki za organizację terrorystyczną.

Także Izrael oskarża Turcję o wspieranie Hamasu, palestyńskiej organizacji uznawanej za terrorystyczną także przez USA i Unię Europejską. Według ostatniego oświadczenia izraelskiego ambasadora w Waszyngtonie, Turcja stała się bezpieczną przystanią dla palestyńskich terrorystów. Ambasador Danny Danon posunął się nawet do stwierdzenia, że prezydent Erdogan przekształcił kraj w regionalny hub terroryzmu.

Te oskarżenia pojawiają się coraz częściej. Do tego dochodzi współpraca z Rosją, szantaż wobec planów NATO, aktywność tureckiego wywiadu w państwach sojuszniczych. Czy zatem Turcja realizując własną politykę na wszelkie sposoby oddala się od NATO w stronę, z której nie będzie już powrotu?

Jan Wójcik

 

 

 




Macron zapowiada zamykanie meczetów i finansowy nadzór

Prezydent Francji zapowiedział zamykanie radykalnych meczetów oraz wprowadzenie kontroli państwa nad finansowaniem pozostałych.

W wyniku ostatnich zamachów we Francji prezydent Emanuelle Macron, zapowiedział dalsze zamykanie meczetów, przyznając sobie zasługę zamknięcia jak na razie trzech: w Sartrouville, Aix-en-Provence i Maryslii. „Są takie meczety i ludzie, którzy nie szanują praw Republiki, którzy nauczają rzeczy, które nie są w zgodzie z prawami Republiki, co prowadzi do przemocy, takie będą zamykane”, powiedział prezydent Francji we wtorkowym wywiadzie dla TF1.

Zapowiedział także, że w najbliższych miesiącach zostaną podane do wiadomości „zasady działania i finansowania” meczetów. Jak przyznał miał o tym rozmawiać z księciem następcą tronu Arabii Saudyjskiej podczas jego ostatniej wizyty we Francji. „Nie chcę więcej meczetów, których otwarcie jest potajemnie finansowane. Nie chcę więcej ludzi, którzy używają pieniędzy przeznaczonych na pielgrzymki (hadżdż) do robienia innych rzeczy”, ogłosił Macron.

„Le Figaro” zauważyło, że zarówno w kwestii finansowania i zamykania meczetów, jak i wcześniejszych deklaracji dotyczących zwalczenia nielegalnej imigracji, prezydent Francji wielokrotnie używał słowa „nieustępliwy”.(j)

źródło: Le Figaro

 




Muzułmanie zadowoleni z wygranej Macrona

Wybór Macrona to „znak pojednania Francji ze wszystkimi jej składnikami duchowymi i religijnymi, aby odpowiedzieć w jedności na groźby podziału, które obciążają naród”, powiedział Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu.

„Jest to wyraźny znak nadziei dla francuskich muzułmanów, że mogą żyć w zgodzie i w poszanowaniu humanistycznych, patriotycznych, demokratycznych i świeckich wartości republikański”, dodał.

Po pierwszej rundzie wyborów Boubakeur wezwał muzułmanów, których jest we Francji prawie pięć milionów, żeby „głosowali masowo” na Macrona, by „wybrać spośród kandydatów takiego, który będzie bronił braterstwa obywateli, a nie niezgody lub nienawiści”.

PJ, na podst. www.aa.com.tr