Kolejny rozdział w burzliwym życiu Tommy’ego Robinsona

Po odejściu z EDL Robinson związał się z antyislamistyczną Quilliam Foundation. Na zdjęciu z jej liderami - Usamą Hasanem i Maajidem Nawazem, byłymi muzułmanami.
Po odejściu z EDL Robinson związał się z antyislamistyczną Quilliam Foundation. Na zdjęciu z jej liderami - Usamą Hasanem i Maajidem Nawazem, byłymi muzułmanami.
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Tommy Robinson, założyciel i były lider English Defence League został na początku lutego zaatakowany przez trzech mężczyzn w więzieniu Woodhill.

31-letni ojciec trójki dzieci miał wiele krwawych ran na twarzy i szyi, ale nie miał złamań. Przed atakiem Robinson, który odsiaduje wyrok 18 miesięcy w więzieniu Woodhill w Milton Keynes z oskarżenia o oszustwo związane z kredytem hipotecznym, otrzymywał pogróżki.

„Został zabrany na widzenie z prawnikiem, po czym trafił do celi z tymi facetami. Drzwi zostały zamknięte, a wszyscy strażnicy zniknęli. (…) Mocno go poturbowali. Miał sporo obrażeń na twarzy i szyi i musiał dwukrotnie odwiedzić gabinet lekarski” – powiedziała osoba, która odwiedziła Robinsona w więzieniu. Informator powiedział też, że napastnicy byli muzułmańskimi więźniami, ale trudno zweryfikować tę informację.

Po odejściu z EDL Robinson związał się z antyislamistyczną Quilliam Foundation. Na zdjęciu z jej liderami - Usamą Hasanem i Maajidem Nawazem, byłymi muzułmanami.
Po odejściu z EDL Robinson związał się z antyislamistyczną Quilliam Foundation. Na zdjęciu z jej liderami – Usamą Hasanem i Maajidem Nawazem, byłymi muzułmanami.

Robinson podejrzewa, że sytuacja została zaaranżowana przez strażników z powodu jawnych gróźb pod ich adresem ze strony przeciwników EDL.

Informator dodał: „Tommy czuje, że zrobiono to umyślnie i że strażnicy nie wykonują swoich obowiązków, narażając go na niebezpieczeństwo”.

Podczas procesu obrońca Robinsona Charles Sherrad QC powiedział, że oskarżony będzie narażony na ryzyko ataków ze strony zarówno więźniów muzułmańskich jak i tych zwolenników EDL, którzy mają mu za złe opuszczenie przez niego organizacji rok temu. Robinson jest przetrzymywany w tej części więzienia, do której przyjmuje się nowych więźniów. Odmówił zgody na przeniesienia go do skrzydła głównego, ponieważ bał się ataku ze strony więźniów muzułmańskich.

„Gdyby tam trafił, już by nie żył. Wygląda na to, że urzędnicy nie są zainteresowani jego bezpieczeństwem. Już wcześniej mu grożono”, dodał informator.

Robinson założył EDL w 2009 roku w akcie sprzeciwu wobec ekspansji islamskiego fundamentalizmu. Od tego czasu organizacja wzbudzała kontrowersje i była oskarżana przez lewicowych polityków i media o stosowanie przemocy i rasizm. Tommy opuścił ugrupowanie, kiedy uznał, że kierownictwo przejęli w nim ultraprawicowi ekstremiści.

Rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości poinformowała: „Więzień doznał niewielkich obrażeń podczas incydentu w więzieniu HMP Woodhill w środę 5 lutego. Następnie dodała: „Przemoc w więzieniu nie jest tolerowana – ktokolwiek, kto dopuści się jej aktów poniesie tego konsekwencje”. (r)

————————————————

Od redakcji: pobicie Robinsona w więzieniu wywołało lawinę listów i komentarzy – również z Polski – skierowanych do brytyjskich ambasad, władz, polityków i dziennikarzy; dzięki tym protestom podjęto decyzję o przeniesieniu go z więzienia klasy A (przeznaczonego dla najgroźniejszych przestępców) do więzienia klasy C, gdzie najprawdopodobniej nie będzie już narażony na fizyczne ataki ze strony współwięźniów.

Tłumaczenie: JK źródło: http://www.ibtimes.co.uk

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze