Egipt zabiera się za Hamas

Friendship
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Po osłabieniu Bractwa Muzułmańskiego w kraju władze wojskowe Egiptu planują walkę z grupami terrorystycznymi palestyńskiego Hamasu, działającymi w sąsiedniej Strefie Gazy.

Jak informuje Reuters, działania te według władz bezpieczeństwa mogą trwać latami i mają objąć współpracę z organizacją Fatah – politycznym rywalem Hamasu – oraz wspieranie akcji przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy.

Po przejęciu władzy w Egipcie latem ubiegłego roku, egipska armia zniszczyła większość z 1200 tuneli wykorzystywanych do przemytu żywności, samochodów i broni do enklawy objętej izraelską blokadą. Teraz Kair coraz ambitniej dąży do wykorzenienia „wojujących organizacji”, które zagrażają bezpieczeństwu narodowemu Egiptu.

Friendship
Wiceszef Hamasu Hanijja i prezydent Egiptu Mursi (plakat z 2012 r.)

Hamas przejął kontrolę nad Gazą w 2007 roku po krótkiej wojnie domowej przeciw ruchowi Fatah kierowanemu przez prezydenta Mahmuda Abbasa, wspieranego przez Zachód. Według władz egipskich, Hamas będzie musiał zmierzyć się z rosnącym oporem różnych aktywistów, którzy rozpoczną protesty podobne do tych, jakie w Egipcie doprowadziły do upadku dwóch prezydentów od Arabskiej Wiosny w 2011 roku. Kair planuje wspierać takie protesty, aby sparaliżować Hamas.

Egipt oskarża Hamas o wspieranie grup powiązanych z Al-Kaidą, które wzmocniły ataki na siły bezpieczeństwa na egipskim półwyspie Synaj w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Ataki przeniosły się do Kairu i innych miast. Bractwo Muzułmańskie i Hamas odrzucają oskarżenia o terroryzm.

Działacze Bractwa utrzymują, że ich celem jest działanie pokojowe. Rząd Egiptu jednak, wspierany przez wojsko, zaatakował Bractwo, aresztując niemal całe jego przywództwo i tysiące zwolenników oraz oficjalnie ogłaszając BM organizacją terrorystyczną.

W Strefie Gazy sytuacja wygląda inaczej. Członkowie Hamasu, będącego odgałęzieniem Bractwa, są uzbrojeni, posiadają wieloletnie doświadczenie w walce z Izraelem i mogą szybko zdławić ewentualną rebelię. Przedstawiciel Hamasu powiedział, że komentarze egipskich urzędników dla Reutersa pokazały, że Kair podżega do przemocy i próbuje wywołać chaos.

Hamas liczy około 20 tysięcy uzbrojonych dżihadystów i wspiera go podobna liczba zwolenników w policji i siłach bezpieczeństwa. Pomimo rosnącego kryzysu gospodarczego w Strefie Gazy, grupa nadal może liczyć na znaczące poparcie wśród 1,8 mln mieszkańców.

Egipscy urzędnicy mają jednak nadzieję na wykorzystanie napięć między rywalizującymi grupami bojowników, nawet jeśli na razie nie pojawiły się poważniejsze oznaki podziałów.

Na początku stycznia Kair był oficjalnym gospodarzem pierwszej konferencji nowej grupy młodzieżowej działającej przeciw Hamasowi, zwanej Tamarud (Bunt). Ta sama nazwa została użyta przez egipski ruch młodzieżowy, który poprowadził zeszłoroczne protesty przeciwko Mursiemu. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele egipskich partii liberalnych i palestyńskiego Fatahu.  Wspieramy ten ruch i wszelkie pokojowy ruchy skierowane przeciwko okrucieństwu tej islamskiej grupy, będącej częścią terrorystycznej organizacji Bractwo Muzułmańskie”, powiedział Ayman al–Raqb z Fatahu w swoim wystąpieniu.

W ubiegłym roku Palestyńskie Centrum Praw Człowieka z siedzibą w Gazie oskarżyło Hamas o represjonowanie działaczy posądzonych o próbę zorganizowania protestu wzorowanego na  egipskiej rebelii przeciwko Mursiemu. Według Centrum niektórzy z nich byli torturowani. Hamas z kolei oskarżył członków Tamarud o to, że są agentami Izraela, jednak nie przyznał się do ich torturowania.

Rafah tunnels
Tunele między Egiptem a Gazą (duży obrazek: http://emperor.vwh.net/israel/tunnels.htm)

W zeszłym miesiącu prokurator generalny Egiptu oskarżył Hamas o spiskowanie z Mursim i Iranem, w celu organizowania ataków terrorystycznych w Egipcie. Mursi jako pierwszy prezydent Egiptu spotkał się z liderami Hamasu w pałacu prezydenckim. Przejście graniczne w Rafah pozostało otwarte przez czas rządów Mursiego, umożliwiając transport żywności i towarów do Gazy. Po obaleniu prezydenta wojsko przejęło dowodzenie na Synaju i zaczęło niszczyć setki tuneli. Od tamtego czasu przedstawiciele Hamasu nie mogą podróżować do Egiptu.

Hamasowski premier Gazy Ismail Hanija powtarzał wielokrotnie, że jego grupa koncentruje się wyłącznie na konfrontacji ze swoim głównym wrogiem, jakim jest Izrael i nie ma swoich bojowników na terenie Egiptu. Jednak według organów bezpieczeństwa Egiptu to, w jaki sposób określają swoją rolę na Synaju przywódcy Hamasu jest bez znaczenia, ponieważ wiedza egipskich władz na ten temat opiera się na informacjach wywiadowczych.(pj)

Agaxs, na podst. http://www.reuters.com/article/2014/01/14/us-egypt-gaza-idUSBREA0D09D20140114

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze