UE nie będzie już płacić urzędnikom palestyńskim za nic nie robienie

1
Projekt nowego pałacu prezydenckiego w Ramallah
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Finansowy kryzys Autonomii Palestyńskiej jest mocno powiązany z malejącą pomocą zagraniczną. Mohammed Shtayyed, członek centralnego komitetu Fatahu potwierdził to mówiąc, że kryzys jest w pełni, a dotacje maleją.

Unia Europejska zmniejszyła o 30 milionów euro fundusz na pensje pracowników administracji w Strefie Gazy. Pieniądze te zostały przekierowane na pomoc rodzinom potrzebującym wsparcia, tworzenie miejsc pracy oraz projekty rozwoju infrastruktury. Te działania zwiększą deficyt budżetowy AP, który przekroczy 39 milionów dolarów miesięcznie.

Suma wsparcia płynącego z Europy do Autonomii Palestyńskiej w latach 1993-2013 zamknęła się kwotą 5,6 miliarda euro.

Działania UE są pokłosiem raportu z 2013 roku, według którego wielu urzędników opłacanych przez Unię Europejską w ogóle nie pojawiało się w pracy. Choć dotacja nie zostanie zmniejszona, lecz skierowana na pomoc potrzebującym i rozwój, to i tak krok ten jest postrzegany jako próba wymuszenia na Autonomii zakończenia trwającego od 2007 roku podziału na Strefę Gazy i Zachodni Brzeg Jordanu.

Posunięcie UE wymusiło na AP rewizję wydatków. Minister finansów Shukri Bishara zlecił swemu departamentowi przyjrzenie się aktom osobowym 16 000 beneficjentów europejskiej pomocy. Prawdopodobnie zaowocuje to skróceniem tej listy o tysiące nazwisk, co da oszczędności rzędu milionów euro.

Według danych Palestyńskiego urzędu statystycznego i ONZ, poziom bezrobocia w Autonomii przekracza 40%, a 80% jej mieszkańców jest uzależnionych od pomocy humanitarnej. W sumie 320 000 rodzin potrzebuje regularnej pomocy od państwa.

Obóz uchodźców koło Nablusu
Obóz uchodźców koło Nablusu

Autonomia zatrudnia 175 000 urzędników, co kosztuje 170 milionów dolarów na miesiąc. W samej tylko Strefie Gazy 55 000 urzędników kosztuje 41 milionów dolarów miesięcznie. Urzędnicy ci nie pracują od połowy 2007 roku, kiedy to Hamas przejął rządy w Gazie, a mimo to mają wypłacane pensje.

Jamal Nassar z Palestinian Legislative Council uważa, że decyzja jest usprawiedliwiona i logiczna. Jak mówi: „Nie ma sensu płacić urzędnikom, którzy nie pracują. Lepiej przeznaczyć te fundusze na pomoc biednym, bo oni są jak bomba, która może w każdej chwili eksplodować”.

Nowe podejście UE z jednej strony ma skłonić Autonomię do zaprzestania wypłacania pensji urzędnikom, którzy de facto nie pracują, lecz także może być próbą wymuszenia na rządzie Abbasa pojednania z Hamasem. Z drugiej strony może to też być nacisk wywierany na Hamas, który może obawiać się niepokojów społecznych, zainicjowanych przez tysiące urzędników, którzy stracą swoje dochody.

Severus Snape na podstawie www.al-monitor.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze