Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią

Turczynki protestują przeciwko przemocy wobec kobiet w ich kraju
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Uzay Bulut

25 listopada, w Międzynarodowym Dniu Eliminacji Przemocy przeciw Kobietom, na Placu Taksim w Stambule tysiące Turczynek protestowało przeciwko wzrastającej w całym kraju liczbie mordów popełnionych przez mężczyzn na członkach ich rodzin.

Niemal natychmiast po odczytaniu oświadczenia dla prasy uczestniczki demonstracji zostały zaatakowane przez policję, która użyła gazu łzawiącego i plastikowych kul. Morderstwa kobiet przez męskich krewnych, szczególnie przez mężów lub byłych mężów, stały się w Turcji groźnym trendem. Brutalne morderstwo trzydziestoośmioletniej Emine Bulut, zamordowanej 18 sierpnia przez jej byłego męża na oczach ich dziesięcioletniej córki jest jednym z tych przypadków, na które szczególnie warto zwrócić uwagę. Bulut została wielokrotnie uderzona nożem w szyję w kawiarni w Kirikkale, gdzie poszła, żeby spotkać się ze swoim byłym mężem, z którym była rozwiedziona od kilku lat. Zapis tego ataku na wideo rozszedł się szeroko w mediach społecznościowych, gdzie widać ją, jak krzyczy ”Nie chcę umierać!” i przerażający krzyk dziecka stojącego obok niej.

W reakcji na to morderstwo kobiety w całej Turcji wyszły na ulice, żeby je potępić i wezwały rząd, by zagwarantował ich ochronę. To okrutne morderstwo Emine Bulut było jednak tylko jednym z wielu zamachów  na życie kobiet w Turcji. Poniżej kilka przykładów tylko z jednego tygodnia sierpnia 2019, które pokazują powagę sytuacji:

Według organizacji obrony praw kobiet „We Will Stop Femicide” (Zatrzymamy kobietobójstwo), 652 kobiety zostały zamordowane przez mężczyzn na przestrzeni półtora roku poprzedzającego listopad 2018, z tego 36 w październiku 2018 r.

37 procent sprawców tych mordów nie zostało zidentyfikowanych, reszta to byli mężowie, partnerzy, byli partnerzy, bracia, ojcowie i inni męscy członkowie rodziny. Przyczyny 50% mordów nie zostały określone, ale 16% tych kobiet zamordowano, ponieważ chciały podejmować decyzje o swoim życiu, żądały rozwodu, odrzucały propozycję pogodzenia się, a nawet dlatego, że nie odpowiadały na telefony mężów. 13% tych kobiet zostało zabitych z „przyczyn ekonomicznych”.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Komitet kobiet Tureckiego Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka (HRA) opublikował 26 sierpnia oświadczenie pod tytułem „Przemoc wobec kobiet jest efektem polityki dyskryminacji”, w którym czytamy m. in.: „Ochrona kobiet przed męską przemocą może być wprowadzona tylko przez państwową politykę zmierzającą do równości płci. Jednym z powodów tego, że tak wiele kobiet jest ofiarami przemocy, jest niechęć, a nawet powstrzymywanie przez odpowiednie instytucje wprowadzenia w życie obowiązujących praw.

Postanowienia Konwencji ONZ o eliminacji wszelkich form przemocy wobec kobiet, którą Turcja ratyfikowała w 1985 roku, nie są wprowadzane w życie. Komitet ds. Eliminacji Dyskryminacji Wobec Kobiet w swoich Ogólnych Rekomendacjach, w art. 35 dotyczącym związanej z płcią przemocy wobec kobiet, w paragrafie 16 stwierdza: „Związana z płcią przemoc wobec kobiet może oznaczać między innymi tortury lub okrutne, nieludzkie traktowanie, poniżanie, w tym przypadki gwałtów, domową przemoc lub szkodliwe praktyki”.

Konwencja ze Stambułu została podpisana przez Turcję 11 maja 2011 i ratyfikowana 14 marca 2012. Jej celem jest ochrona kobiet przed wszelkimi formami przemocy oraz prewencja, ściganie i eliminacja takiej przemocy i domowej przemocy; działanie na rzecz eliminacji wszelkich form dyskryminacji kobiet i promowanie równości płci, w tym wzmocnienia statusu kobiet; planowanie ram, polityki i konkretnych działań na rzecz ochrony i wsparcia dla wszystkich ofiar przemocy wobec kobiet; promowanie międzynarodowej kooperacji zmierzającej do eliminacji przemocy wobec kobiet i domowej przemocy; udzielanie wsparcia i pomocy organizacjom i siłom porządkowym, by współdziałały na rzecz eliminacji przemocy wobec kobiet.

Rzeczywistość pokazuje jednak, że te zalecenia nie są wprowadzane w życie, że te prawa nie są respektowane i że nie udało się doprowadzić do ich instytucjonalizacji.

Co więcej, władze zrobiły, co w ich mocy, żeby uniemożliwić skuteczne wprowadzenie w życie postanowień konstytucji i Prawa nr 6284, stanowiącego, że należy przeciwdziałać przemocy wobec kobiet.

Brak wymuszania prawa to tylko jeden z problemów; według HRA zarówno media, jak i główne instytucje religijne są współwinnymi: „Przemoc jest na porządku dziennym w różnych programach telewizyjnych. Na przestrzeni ośmiu miesięcy 16 000 skarg dotyczących pokazywania przemocy w telewizji skierowano do Najwyższej Rady Radia i Telewizji, jednak, jak poinformował zastępca przewodniczącego tej rady z ramienia Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), İlhan Taşcı, ani jedna nie była przedmiotem dyskusji. Taşcı przedstawił przerażającą prawdę na temat przemocy wobec kobiet mówiąc: ’Przez dwa sezony programu pokazywanego na prorządowym kanale telewizyjnym nie było w nim niepołamanych kości, ani kobiety, która nie byłaby bita’”.

W oświadczeniu Diyanet [Tureckiego Zarządu ds. Religii] na temat przemocy wobec kobiet widzimy prawdziwy obraz mentalności, która jest źródłem tej przemocy. Przewodniczący Diyanet, Ali Erbaş, powiedział: „W naszej religii życie, godność i prawa kobiet są nienaruszalne i powierzone [mężczyznom]”. Przez stwierdzenie, że życie, godność i prawa kobiet są ”powierzone mężczyznom”, Erbaş w rzeczywistości powiedział, że kobiety nie mają praw ani zdolności dokonywania samodzielnych wyborów niezależnych od akceptacji i zgody mężczyzn. Tym samym, jak się wydaje, postrzega kobiety jako ”własność mężczyzn”, dając do zrozumienia, że to mężczyźni  są odpowiedzialni za realizację praw kobiet, włącznie z ich prawem do życia. Erbaş – podobnie jak wielu innych autokratów islamistycznego tureckiego państwa – nie jest w stanie zrozumieć, że prawa kobiet są fundamentalnymi, naturalnymi i niezbywalnymi prawami kobiet i że kobiety są w pełni do nich upoważnione.


HRA przedstawia
 zestaw żądań prowadzących do naprawy obecnej nieznośnej sytuacji. Wśród nich:

  • Zwiększenie liczby schronisk dla kobiet oraz tworzenie możliwości chronionych miejsc pracy.
  • Trzeba rozpocząć skuteczne dochodzenia w stosunku do osób stosujących przemoc wobec kobiet; trzeba porzucić politykę pobłażliwości. Łagodzenie wyroków, np. za dobre zachowanie i w oparciu o osobiste odczucia sędziów, powinno się skończyć.
  • Należy utworzyć instytucje nadzorujące równość płci i nie powinny być one zdominowane przez mężczyzn, lecz bazować głównie na kobietach.
  • Struktura sił porządkowych i wymiaru sprawiedliwości powinna być zrewidowana, koncentrując się na ochronie jednostki, a nie rodziny, pracownicy tych instytucji powinni otrzymać szkolenie w tym zakresie.
  • Bezzwłocznie należy zaprzestać publikowania w mediach materiałów, które w jakikolwiek sposób legitymizują przemoc wobec kobiet.

Mizoginistyczne wypowiedzi przedstawicieli władz rządowych pokazują opozycję rządu do równości płci; ludzie nadzorujący siły porządkowe i wymiar sprawiedliwości nie umiejący egzekwować lub odmawiający stosowania praw mających chronić kobiety; pełne przemocy programy telewizyjne uderzające w kobiety; oraz nauczanie religijne, które promuje przemoc wobec kobiet – to wszystko prowadzi do wzrostu liczby mordów i krzywd wyrządzanych kobietom w Turcji.

 

Uzay Bulut –Turecka dziennikarka, która ze względu na obawę przed aresztowaniem od kilku lat przebywa poza krajem.

 

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski

Źródło tekstu polskiego: www.listyznaszegosadu.pl

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook