Niemcom wciąż grożą terroryści

Salafizm w Niemczech
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Rządowy specjalista do spraw bezpieczeństwa stwierdził w ubiegły piątek, że pomimo śmierci Osamy bin Ladena zagrożenie aktami terroru nie zmalało, a liczba radykalnych muzułmanów nadal rośnie.

Opierając się na analizach służb specjalnych minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich oświadczył, że poziom zagrożenia nie zmalał: “Zagrożenie islamskim terroryzmem jest bardzo zróżnicowane, a działania terrorystów od dawna nie są kierowane przez pojedynczego lidera al-Kaidy. Od dwóch lat w Niemczech i Europie jesteśmy w stanie zagrożenia, chociaż trudno wskazać na konkretne niebezpieczeństwa”.

Chociaż wiele zamachów było nieudanych albo udało się je udaremnić, pierwszymi ofiarami muzułmańskiego ekstremizmu w Niemczech zostali dwaj amerykańscy piloci zastrzeleni przez 21-letniego Albańczyka z Kosowa.

Według raportu Biura Ochrony Konstytucji liczba mieszkańców Niemiec mających powiązania z radykalnymi ugrupowaniami islamskimi wzrosła z 36.270 w 2009 roku do 37.470 w 2010 roku. Większość z nich (31.370) związana jest z ugrupowaniami tureckimi, głównie Milli Görüs, którego założyciel nawołuje do przekształcenia Turcji w państwo islamskie.

Zdaniem Heinza Fromma, przewodniczącego niemieckiej agencji bezpieczeństwa wewnętrznego, najbardziej martwi wzrost liczby ugrupowań salafitów, ultrakonserwatywnych wyznawców islamu, którzy są szczególnie skuteczni w rekrutowaniu młodych. Według Fromma morderca z Frankfurtu najprawdopodobniej zainspirował się właśnie salafickimi nagraniami w Internecie. „Nie każdy salafita jest terrorystą, jednak niemal każdy znany nam terrorysta ma kontakty z salafitami”, powiedział Fromm.

Inne dane wskazują, że liczba prawicowych ekstremistów spadła z 26.600 w 2009 roku do 25.000 w 2010 roku, natomiast liczba neonazistów wzrosła z 5000 do 5600. Około jednej piątej neonazistów stanowi teraz część rosnącej grupy skłonnych do użycia przemocy ekstremistów, którzy za cel obrali sobie lewackich radykałów. „Celem ich ataków nie są już obcokrajowcy, tylko przeciwnicy polityczni”, powiedział minister Friedrich.

Salafizm w Niemczech

Skrajnie lewicowi przestępcy, dla których nie ma „propagandowej kategorii” również stracili na popularności i ich liczba spadła z 4.734 w 2009 roku do 3.747 w 2010. Friedrich przestrzegł jednak, że przestępcza działalność lewaków – podpalanie samochodów w Berlinie i ataki na policję – w pierwszej połowie 2011 pokazuje, że spadek był jedynie anomalią. Liczba lewicowych ekstremistów wzrosła do 32.200 w ubiegłym roku z 31.600 w 2009, włączając w to wzrost liczby stosujących przemoc radykałów z 6600 do 6800.(rol)

Tłum GeKo

Źródło: http://www.victoriaadvocate.com/news/2011/jul/01/bc-eu-germany-extremists/?news&national-hurricane-news

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze