Nie można zbudować synagogi z powodu terroryzmu

1
Meczet w Sydney
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Lokalna rada w Bondi, na przedmieściach Sydney, zakazała budowy synagogi, argumentując to zagrożeniem atakami terrorystycznymi.

Decyzja spotkała się z oburzeniem lokalnych przywódców religijnych i społeczności żydowskiej; ich zdaniem jest to dowód ustępowania przed islamskim ekstremizmem.

Według przywódców żydowskiej społeczności postępowanie rady sugeruje, że nie mogą oni swobodnie praktykować swojej religii, ponieważ są obiektem nienawiści islamskich ekstremistów. Tym samym rada tłumi wolność religijną i wynagradza terroryzm. „Jest to decyzja bez precedensu”, powiedział rabin Yehoram Ulman portalowi news.com.au. Podkreślił on, że „będzie miała ona ogromne konsekwencje. Sugeruje, że żadna organizacja żydowska nie powinna mieć prawa to istnienia w strefach zamieszkałych. Jej celem jest ograniczenie egzystencji i aktywności żydowskiej w Sydney i z pewnością – poprzez stworzenie precedensu – w całej Australii, co więcej wynagradzając terroryzm”.

Vic Alhadeff, dyrektor NSW Jewish Board of Deputies, reprezentującej społeczność żydowską w Nowej Południowej Walii, podkreślił, że żadnej innej grupie religijnej nie zakazano budowy miejsca kultu tylko dlatego, że jest ona celem zewnętrznych ekstremistów. „To po prostu pokazuje, w jaki sposób wszyscy tracimy nasze wolności. Ci, którzy chcą, żebyśmy się bali, zwyciężają, a nieprzemyślany wyrok stwarza niebezpieczny precedens”, powiedział Alhadeff.

Rada wraz z sądem ds. terenu i środowiska podjęła decyzję w oparciu o ocenę ryzyka i środków zabezpieczających wynikających z projektu budynku – w ich opinii nie gwarantujących bezpieczeństwa. Niemniej jednak ta sama rada stwierdziła, że nawet gdyby projekt zmieniono dla zwiększenia bezpieczeństwa, byłby on nie do przyjęcia ze względu na kwestie estetyki.

Od decyzji rady odwołało się w sądzie żydowskie ugrupowanie The Friends od Refugees from Eastern Europe (Przyjaciele Uchodźców z Europy Wschodniej) twierdząc, że analiza zagrożenia terrorystycznego nie wskazywała na żadne niebezpieczeństwo dla lokalnych mieszkańców i przechodniów, a jedynie dla użytkowników synagogi, którzy do zagrożenia przemocą są przyzwyczajeni.

„Podnosząc argument związany z terroryzmem, [rada i sąd] pokazali, że są całkowicie oderwani zarówno od rzeczywistości, jak i od potrzeb swoich wyborców”, powiedział rabin Ulman w rozmowie z news.com.au

Bohun, na podst. www.news.com.au

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze