Muzułmanie i szariat – więcej o raporcie PEW

| 8 komentarzy|
image_pdfimage_print

Cathy Lynn Grossman

*****

Oddanie dla islamu kształtuje życie większości muzułmanów, jednak ich poglądy na demokrację, prawo religijne zwane szariatem i na życie rodzinne różnią się od siebie, jak pokazuje najnowszy raport amerykańskiego ośrodka badań opinii publicznej PEW.

Wyniki badania dotyczącego poglądów muzułmanów na religię, politykę i społeczeństwo zostały opublikowane 30 kwietnia przez Forum on Religion & Public Life PEW.

Jeden z autorów raportu, dyrektor działu badań międzynarodowych PEW James Bell potwierdził, że muzułmanie w Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie, niezależnie od wieku, poziomu wykształcenia i płci w przeważającej większości pragną, by szariat stał się „obowiązującym systemem prawnym w kraju”.

Na przykład odsetek osób o takich poglądach wynosi 99% w Afganistanie, 89% na obszarach palestyńskich, 74% w Egipcie i 72% w Indonezji.

Jednak nie są oni zgodni co do tego, co oznacza szariat. „Nie ma tu monolitu. (…) Nie ma wspólnej wykładni, powszechnie obowiązującej w Afryce, Azji i byłych republikach Związku Radzieckiego”, mówi Amaney Jamal, profesor nauk politycznych z Uniwersytetu w Princeton, która pełniła rolę doradcy PEW w trakcie tworzenia raportu.

Tak naprawdę, im więcej życiowych doświadczeń mieli badani muzułmanie „z wąsko pojmowaną, sztywną formą szariatu”, tym mniej byli skłonni do popierania go, twierdzi Jamal. „W krajach posiadających mniej doświadczeń z (prawami nakazanymi przez Boga) panuje dla nich powszechne poparcie”, powiedziała badaczka. Być może dzieje się tak dlatego, że zgodnie z ich wyobrażeniem o szariacie jest on prawem „przesiąkniętym islamskimi ideałami sprawiedliwości społecznej, równości i sprawiedliwego podziału dóbr”, a nie sztywnym zbiorem przepisów określających co jest dozwolone, a co zabronione.

Większość muzułmanów akceptuje stosowanie prawa religijnego w kwestiach rodzinnych i majątkowych, istnieje natomiast “znacznie mniejsze poparcie” dla drastycznych kar jak np. kara śmierci dla apostatów przechodzących na inną religię. A nawet w kwestiach prawa rodzinnego, np. poligamii, rozwodu i planowania rodziny, istnieją duże rozbieżności poglądów.

Nawet najbardziej entuzjastyczni zwolennicy szariatu opowiadają się za wolnością religijną dla przedstawicieli innych wyznań, częściowo dlatego, iż uważają, że szariat dotyczy tylko muzułmanów. To wyjaśnia, dlaczego 84% muzułmanów w Pakistanie chce chronić prawo szariatu jak świętość, a jednocześnie trzech na czterech pakistańskich muzułmanów twierdzi, że niemuzułmanie mają prawo praktykować własną wiarę.

Wielu muzułmanów chce, żeby przywódcy religijni mieli wpływ – nawet duży wpływ – na politykę: 53% w Afganistanie, 41% w Malezji i 37% w Jordanii.

Równie wielu muzułmanów uważa, że jest to do pogodzenia z demokracją, mówi Farid Senzai, kierownik badań naukowych Instytutu Polityki Społecznej na Uniwersytecie Santa Clara, kolejny badacz doradzający PEW w trakcie tworzenia omawianego raportu. „Można jednocześnie popierać demokrację i silny wpływ islamu na politykę.”

Omawiany raport bazuje na wywiadach przeprowadzonych osobiście z 38 000 respondentów z 39 krajów i terytoriów w Afryce, Azji i Europie w latach 2008-2012 – z czterema istotnymi wyjątkami. „Sytuacja polityczna lub względy bezpieczeństwa” nie pozwoliły na przeprowadzenie badań w Chinach, Indiach, Arabii Saudyjskiej i Syrii.

W raporcie brak najnowszych danych na temat muzułmanów w Stanach Zjednoczonych, porównano natomiast wyniki badań na skalę międzynarodową z wcześniejszymi badaniami dotyczącymi amerykańskich muzułmanów.

81% muzułmanów w USA uważa, że samobójczych zamachów terrorystycznych lub innych form przemocy wobec cywilów w imię islamu nic nie może usprawiedliwić. W najnowszym raporcie odnotowano, że globalny odsetek muzułmanów twierdzących to samo wynosi 72%.

Jednak raport pokazuje również, że “istotne mniejszości w wielu krajach uważają, że takie akty przemocy są przynajmniej w niektórych przypadkach uzasadnione”: 26% w Bangladeszu, 29% w Egipcie, 39% w Afganistanie i 40% na terytoriach palestyńskich.

Oto kilka innych wyników badania:

• Wielu amerykańskich muzułmanów ma dość liberalne podejście do kwestii, czy islam jest “jedyną prawdziwą wiarą prowadzącą do życia wiecznego”, mówi wicedyrektor ds. naukowych Forum PEW. W Pakistanie 92% respondentów twierdzi, że istnieje tylko jedna droga do zbawienia; wśród amerykańskich muzułmanów pochodzenia pakistańskiego odsetek ten wynosi tylko 51%.

• Wielu muzułmanów – 67% w Egipcie, 68% w Iraku i 78% w Indonezji – jest głęboko zaniepokojonych religijnymi ekstremistami działającymi w ich własnych krajach.

• Muzułmańscy mężczyźni i kobiety są zgodni: żona zawsze musi być posłuszna swemu mężowi (92% w Maroku, 96% w Malezji). Większość uważa również, że to do kobiety należy decyzja, czy ma nosić ubiór zasłaniający ciało. Większość uważa zabójstwa honorowe za niedopuszczalne – z dwoma wyjątkami. W Afganistanie i Iraku większość dopuściłaby wykonanie wyroku śmierci na kobiecie, która „jakoby zhańbiła własną rodzinę angażując się w seks przedmałżeński lub cudzołóstwo”.

Raport PEW na temat globalnej populacji muzułmanów z 2011 roku donosił, opierając się na danych dotyczących wzorców imigracji i liczby urodzin, że muzułmanie będą stanowić ponad jedną czwartą mieszkańców Ziemi w ciągu dwóch następnych dziesięcioleci. Ich liczba zwiększy się z 1.6 miliarda osób w roku 2010 do 2.2 miliarda osób w roku 2030. Większość z nich będzie zamieszkiwać kraje z przeważającą większością muzułmańską.

Tłumaczenie: Rolka źródło: http://www.usatoday.com

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze