Morsi przegrał wybory prezydenckie

Morsi głosuje
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Daniel Pipes

W kilka dni po jego zwycięstwie razem z Cynthią Farahat wyraziłem swój sceptycyzm w kwestii legalności wyborów w Egipcie:

Morsi głosuje
Morsi głosuje

„SCAF (Najwyższa Rada Wojskowa) wykorzystuje Bractwo Muzułmańskie i innych pośredników jako swój front cywilny, z czego bardzo są zadowoleni, pozwala to bowiem islamistom zyskać przesadnie wiele głosów w wyborach parlamentarnych, a następnie wygrać wybory prezydenckie. W czasie podejrzanego tygodniowego opóźnienia przed ogłoszeniem wyników, SCAF spotkało się z prawdziwym przywódcą Bractwa Muzułmańskiego, Khairatem El-Shaterem i dogadało się z nim. Morsi został prezydentem, ale to SCAF nadal rządzi.”

Wcześniej wątpiliśmy w dwie wcześniejsze tury wyborów (patrz „Nie można ignorować fałszerstw wyborczych w Egipcie” i „Ustawione wybory w Egipcie”)

Zaledwie kilku analityków uznało tą wersję za prawdopodobną, ale już wcześniej były ku temu wskazówki:

1) 31 lipca 2013 roku Josh Goodman i James Parks napisali w „Morsi Was Neither Democratically Nor Duly Elected”, że uznanie Morsiego za demokratycznie wybranego prezydenta Egiptu jest oparte na bardzo luźnym rozumieniu słowa „demokracja”. Bractwo zostało oskarżone o korupcję, zastraszanie i fałszowanie głosów w czasie wyborów w 2012. Wybory miały niezwykle niską frekwencję (43.4% zarejestrowanych), co szczególnie martwi w obliczu historycznej natury tych wyborów. Spośród 23 milionów wyborców w pierwszej turze, 12 milionów nie zagłosowało na żadnego z dwóch kandydatów, którzy przeszli do drugiej. Dodatkowo wojsko zmieniło konstytucję w czasie wyborów, ograniczając władzę prezydenta.

2) 3 sierpnia 2013 roku gen. Abdel Fatah al-Sisi udzielił wywiadu, w którym zaprzeczył jakoby sfałszowano wybory Morsiego (i co ciekawsze), potwierdził, że mógłby to zrobić, gdyby chciał.
Pytanie: Dawał więc pan prezydentowi rady w kwestii Etiopii i Synaju, a prezydent pana ignorował?

Odpowiedź: Bardzo zależało nam na jego zwycięstwie. Jeśli chcielibyśmy mu się przeciwstawić lub uniemożliwić mu rządzenie, zrobilibyśmy to w czasie wyborów, bowiem wybory były już fałszowane w przeszłości.

Do tego dochodzi świadectwo nieznanego z imienia urzędnika egipskiego, cytowane przez izraelskiego polityka Yossi Beilina w „Morsi didn’t win the elections”, że Ahmed Shafik, były szef lotnictwa i ostatni premier byłego prezydenta Hosni Mubaraka wygrał wybory bardzo małą różnicą głosów. Jednak generałowie – którzy chcieli utrzymać porządek po wyborach – obawiali się, że jeśli Morsi zostanie pokonany, Bractwo Muzułmańskie odmówi uznania wyników i dalej będzie zachowywać się w ten sam sposób. Oficjalne wyniki 51.73% dla Morsiego i 48.27% dla Shafika były niemal dokładnie odwrotne do prawdziwych. Po upublicznieniu wyników niemal żaden z liberałów i sekularystów nie protestował, podczas gdy wyborcy religijni – lojalni albo wobec Bractwa Muzułmańskiego albo partii Salafickich – byli zachwyceni swoim osiągnięciem.

Beilin tłumaczy, że oficerowie spodziewali się, że niedoświadczony Morsi będzie szanował armię, jednak tego nie zrobił. Generał Abdul Fattah al-Sisi znalazł się pod presją innych generałów stosunkowo wcześnie, jednak dał Morsiemu szansę poprawy.

Źródło: www.danielpipes.org
Tłumaczył: Mateusz J. Fafiński

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze