Geert Wilders niewinny

Geert Wilders
| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

Holenderski polityk był oskarżony o podżeganie do nienawiści wobec muzułmanów i imigrantów a także o obrażanie muzułmanów i zachęcanie do ich dyskryminowania. Sąd uwolnił go od zarzutów – pisze BBC. Proces transmitowała na żywo holenderska telewizja.

– Jest pan uniewinniony ze wszystkich zarzutów, za które pana ścigano – oświadczył przewodniczący składu sędziowskiego Marcel van Oosten. Sędzia w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że twierdzenia Wildersa, iż islam jest z natury religią przemocy, oraz jego apele o zakaz imigracji muzułmańskiej i Koranu należy rozpatrywać w szerszym kontekście debaty na temat polityki imigracyjnej i nie można ich bezpośrednio wiązać z rosnącą dyskryminacją holenderskich muzułmanów. Sąd podkreślił, że wypowiedzi Wildersa nie spowodowały wzrostu antymuzułmańskiej nienawiści – pisze BBC.

Wilders to najbardziej kontrowersyjna postać na holenderskiej scenie politycznej. Część Holendrów się z nim zgadza, część się za niego wstydzi. Lider Partii Wolności wywołuje skrajne emocje. Raz porówna Koran do „Mein Kampf” Hitlera, innym razem mówi o islamie, że to „chora ideologia Mahometa i Allaha”. Za ostre słowa wobec muzułmańskiej religii islamscy radykałowie wydali na niego wyrok śmierci.

Muzułmański problem w Holandii

Geert Wilders

Ale równocześnie Wilders mówi głośno to, co myśli wielu Holendrów: że spośród miliona mieszkających w Holandii muzułmanów wielu zupełnie nie chce integrować się ze społeczeństwem, w którym żyją, i że należy ich deportować. Szef Partii Wolności zarzuca muzułmanom, że przejadają zasiłki dla bezrobotnych, a ulice holenderskich miast nie są bezpieczne, bo włóczą się po nich grupy agresywnych marokańskich nastolatków. Wilders mówi wprost, że polityka tolerancji i wielokulturowości nic nie dała, a Holandia ma problem.

Wielu Holendrów popiera Wildersa

Poglądy przysporzyły mu zwolenników. Poparcie jego partii jest niezbędne, by obecny liberalno-chadecki holenderski rząd miał większość w parlamencie. Ceną za władzę były ustępstwa wobec partii Wildersa: m.in. wprowadzenie zakazu noszenia muzułmańskich chust i obniżenie liczby przyjmowanych w Holandii azylantów. Nic dziwnego, że proces cieszył się dużym zainteresowaniem i był transmitowany na żywo. W procesie Wilders twierdził, że jego słowa były częścią legalnej debaty publicznej.

Więcej na: gazeta.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze