Europa halal

halal meat
| 26 komentarzy|
image_pdfimage_print

Uginająca się pod presją islamskich lobby Unia Europejska wycofała się z projektu oznaczania mięsa halal (dopuszczonego do spożycia przez muzułmanów) ostrzeżeniem, że przed zabiciem zwierzęta nie zostały ogłuszone – czyli były świadome podczas uboju.

halal meat

Wraz ze wzrostem populacji muzułmanów w Europie, tysiące ton ubjianego zgodnie z zasadami islamu mięsa halal zalewa sklepy ogólnospożywcze, gdzie często kupowane jest przez nieświadomych niczego klientów nie będących muzułmanami. Muzułmanie mają prawo wybierać produkty halal, jednak reszta społeczeństwa nie ma prawa nie wybrać mięsa, które pochodzi z rytualnego uboju.

Słowo halal oznacza po arabsku „zgodny z prawem, legalny” i odnosi się do przedmiotów lub działań, które są dozwolone zgodnie z islamskim prawem szariatu. W kontekście jedzenia, halal oznacza, że mięso podchodzi ze zwierząt zamordowanych ręcznie, zgodnie z metodami postulowanymi w religijnych tekstach islamskich. Jedna z takich metod to dhabihah, która polega na szybkim zrobieniu głębokiego nacięcia na szyi zwierzęcia przy użyciu ostrego noża. Rozcina się przy tym żyłę szyjną, a zwierzę jest pozostawione do wykrwawienia zachowując pełną świadomość. Według Koranu niezwykle ważnym jest, aby krew zwierzęcia upływała z ciała dzięki „naturalnym konwulsjom.”

Wielu weterynarzy, którzy nie są muzułmanami uważa, że metoda ta jest okrutna i powinna być zakazana. Farm Animal Welfare Council (FAWC), ciało doradcze rządu brytyjskiego w swoim raporcie potwierdza, że podcięcie gardła zwierzęciu nie ogłuszywszy go wcześniej jest źródłem „znacznego bólu i cierpienia”. FAWC podkreśla: „Ubój bez uprzedniego ogłuszenia jest nieakceptowalny, a rząd powinien cofnąć pozwolenie na proceder.”

British Veterinary Association (BVA) podkreśla, że zwierzęta nie powinny być świadome, kiedy są zabijane. Jednak dopóki ubój bez ogłuszania jest dozwolony, BVA żąda, żeby uzyskane w taki sposób mięso było oznaczone tak, by konsumenci byli świadomi wyboru, którego dokonują.

Europejskie przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt nakazują ubojniom ogłuszać je przed zabiciem. Wyjątkiem jest przypadek uboju rytualnego zgodnego z praktyką religii niechrześcijańskich. Krytycy uważają, że ta zasada jest nadużywana i miliony krów, kóz, indyków i kurczaków są zabijane zgodnie ze standardami halal. Następnie ich mięso trafia do niczego nie podejrzewających klientów nie będących muzułmanami. Dla producentów jest to duży i przynoszący zyski rynek zbytu.

W samej Wielkiej Brytanii ponad 150 milionów zwierząt rocznie jest zabijanych zgodnie z wymogami islamu. Zdaniem sceptyków jest to dużo więcej niż potrzebuje społeczność muzułmańska, a swój sukces produkty halal zawdzięczają temu, że ich odbiorcy nie mają pojęcia o ich pochodzeniu. Uważa się, że możliwość sprzedaży mięsa halal i jego przetworów podstępem otworzyła nowe rynki w całej Europie, co z kolei doprowadziło do wielkiego wzrostu liczby zwierząt ubitych przy użyciu metod halal. Wartość europejskiego rynku halal szacuje się obecnie na 50 miliardów euro (67 miliardów dolarów), do 2020 roku ma ona wzrosnąć o 25%.

Sceptycy uważają, że rezygnując z oznaczania produktów halal, Unia Europejska skutecznie instytucjonalizuje dyskryminujący, dwustopniowy proces identyfikacji pochodzenia mięsa. Ta kontrowersja, podobnie jak wiele innych uświadamia nam, że europejscy muzułmanie stają się coraz bardziej asertywni i że islam podstępnie wdziera się w życie setek milionów Europejczyków nie będących muzułmanami.

205 poprawka do przepisów o informacji o żywności, przegłosowana przez Parlament Europejski w czerwcu 2010 roku 559 głosami do 54 nakłada na producentów mięsa bądź wyrobów mięsnych pochodzących ze zwierząt zamordowanych bez wcześniejszego ogłuszenia obowiązek oznaczenia takich produktów w następujący sposób: „Wyprodukowano z mięsa zwierząt, które nie zostały ogłuszone przed ubojem”. Mimo iż mięso halal jest oznaczone w specjalistycznych rzeźniach i sklepach, dzięki tej regulacji klienci nie będący muzułmanami zostaliby uczuleni na tego typu produkty również w sklepach ogólnospożywczych.

Nic dziwnego, że plany narzucenia na producentów mięsa halal obowiązku zamieszczenia na opakowaniu informacji o pochodzeniu danego produktu rozwścieczyły muzułmanów. Uważają oni, że nie chodzi tu o dobro zwierząt, ale o antyislamskie nastawienie. Ubój halal jest dozwolony we wszystkich krajach europejskich oprócz Islandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii, ale związane z nim kontrowersje pojawiają w każdym kraju.

Jak wykazało dochodzenie dziennika Daily Mail, w Wielkiej Brytanii największe sieci supermarketów, fast-foody a nawet szpitale i szkoły podają produkty halal nie informując o tym fakcie tych, którzy je spożywają. Szczycący się silnym etosem chrześcijańskim Cheltenham College jest jedną z kilku największych brytyjskich szkół podających ucziom kurczaka halal nie informując ich o tym. Nawet największy brytyjski hotelarz i restaurator Whitbread, który jest właścicielem sieci Beefeater i Brewers Fayre przyznaje, że ponad 75% ich drobiu to mięso halal.

Rada londyńskiej dzielnicy Harrow rozpętała gorącą dyskusję, kiedy ogłosiła, że planuje wprowadzić we wszystkich 52 podstawówkach na swoim terenie tylko i wyłącznie dania halal. Rodzice byli wściekli, kiedy dowiedzieli się, że mięso przygotowane zgodnie z zasadami halal jest wmuszane dzieciom nie wyznającym islamu. Położona w Derby szkoła podstawowa Dale Primary School serwowała tylko mięso halal w wyznaczone dni, aby zapobiec kontaktowi z mięsem, które nie zostało przygotowane zgodnie z szariatem. Daisyfield Primary School z Blackburn została pierwszą niemuzułmańską szkołą z certyfikatem Halal Monitoring Committee.

W Birmingham sieć pizzerii Domino’s Pizza otworzyła restaurację halal, w której klienci nie uświadczą szynki bądź bekonu. Według sceptyków, taka polityka to dyskryminacja osób wyznających inną wiarę niż islam. Domino’s odpowiada, że decyzja o niepodawaniu wieprzowiny w lokalu położonym w muzułmańskiej dzielnicy „była dobrze przemyślana. Istnieją alternatywy, takie jak szynka z indyka”. Tymczasem okazuje się, że większość posiłków podawanych na pokładach samolotów linii British Airways  może wkrótce stać się halal.

Druga edycja europejskiego Forum Halal (2nd World Halal Forum Europe 2010) odbyła się w Londynie. Temat forum brzmi następująco: „Produkty i usługi halal – jak sprawić, żeby dominowały.”

Hiszpańscy muzułmanie odrzucili propozycję wprowadzenia menu halal w szybkich pociągach kolei RENFE. Muslim Council of Spain uzasadnia, że nie wystarczy usunąć z menu alkohol i wieprzowinę. Trzeba również wziąć pod uwagę sposób uboju, rodzaj oleju użyty do gotowania oraz całą listę innych żądań.

Na terenie Hiszpanii populacja muzułmanów wzrosła dwudziestokrotnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat, a rynek produktów halal przekroczył próg dwóch milionów konsumentów, nie mówiąc już o około 7 milionach muzułmanów, którzy każdego roku przewijają się przez Hiszpanię podróżując przez Cieśninę Gibraltarską do Afryki Północnej i z powrotem.

Belgijskie Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło program pilotażowy szkoleń dla strażników więziennych, lekarzy i pielęgniarek, na temat praktycznych problemów związanych z halal. Więźniowie wyznający islam często odmawiają przyjmowania leków, ponieważ zawierają one tłuszcz zwierzęcy, natomiast pacjenci w szpitalach czasami odmawiają przyjmowania pomocy medycznej w czasie Ramadanu. W ramach projektu szkoleniowego dotyczącego halal, Ministerstwo Sprawiedliwości wydało praktyczny przewodnik pod tytułem „Zrozumieć halal”.

Rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola De Kleine Kunstenaar w belgijskim Houthalen podpisali petycję, wyrażając swój sprzeciw wobec zmuszania ich dzieci do jedzenia mięsa halal na wycieczkach szkolnych. W petycji można znaleźć miedzy innymi takie uzasadnienie: „muzułmanie mogą spożywać tylko i wyłacznie mięso halal, ze względu na swoje przekonania religijne, nie oznacza to jednak, że nasze dzieci też mają je jeść.” Rodzice poprosili o inne burgery dla swoich pociech, jednak szkoła odpowiedziała im, że jest to „niemożliwe do wykonania”.

W Danii śledztwo wykazało, że tysiące ton mięsa dostępnego w supermarketach zostało ubite zgodnie z zasadami halal. W Finlandii okazało się, że McDonalds podawał mięso halal z kurczaka nie informując jednak o tym klientów.

Francusko-belgijska sieć restauracji Quick w lokalach na terenie Francji wycofała burgery z bekonem, zastępując je burgerami z wołowiną halal i plasterkiem wędzonego łososia. René Vandierendonck z partii socjalistycznej, burmistrz położonego w północnej Francji Roubaix mówi, że zakrawa to na dyskryminację niemuzułmanów. Złożył do sądu pozew przeciw spółce Quick o, jak sam to określił, „krzywdzący katering religijny”. Złożył również skargę do głównej francuskiej instytucji zajmującej się walką z przejawami dyskryminacji. Marine Le Pen, przewodnicząca Frontu Narodowego, podsumowuje sprawę jako “islamski podatek”. Xavier Bertrand, sekretarz będącej u władzy konserwatywnej Unii na rzecz Ruchu Ludowego (UMP) uważa, że oferta Quicka podkopuje świecki, integracyjny model francuskiego społeczeństwa.

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat francuski rynek halal wzrósł dwukrotnie – obecnie szacuje się jego wartość na 5,5 miliarda euro (7 miliardów dolarów). Obrończyni praw zwierząt Brigitte Bardot podaje, że 80% francuskich rzeźni to rzeźnie halal. Jest ich tak wiele, ponieważ stosowane w nich metody są tańsze, a przez to zapewniają większy dochód.

W lipcu 2010 roku rząd włoski podpisał umowę ze wspólnotą islamską, dotyczącą założenia organizacji przyznającej certyfikaty halal. „Halal Italia” będzie wydawać certyfikaty gwarantujące, że włoskie produkty takie jak tortellini bądź lasania są zgodne z prawem islamskim. Włoski rynek halal szacuje się na 5 miliardów euro (6,5 miliardów dolarów). Minister spraw zagranicznych Franco Frattini mówi, że „islamicznie poprawne certyfikaty Made in Italy ułatwiają „stopniową integrację wspólnoty muzułmańskiej mieszkającej na terenie Włoch ze społeczeństwem.”

Muzułmańskie Stowarzyszenie Szwecji (Muslim Association of Sweden, SMF) domaga się legalizacji metod uboju zgodnych z nakazami religijnymi, które są nielegalne od 1937 roku. Przewodniczący SMF Mahmoud Aldebe uważa, że rząd Szwecji powienien uszanować gwarantowane przez demokrację prawa szwedzkich muzułmanów do korzystania z „wolności religijnej” i pomóc w znalezieniu luki prawnej, która zezwoliłaby na praktykowanie uboju halal.

W Holandii katolicka podstawówka z Weert zdecydowała podawać tylko produkty halal w czasie posiłku świątecznego. W szkole tej uczy się około 400 osób, z których jedynie 10 to muzułmanie. Dyrektorka Margo Janssen tłumaczy, że podawanie tylko produktów halal w czasie świątecznego posiłku to bardzo chrześcijańskie zachowanie ponieważ chodzi tu o stawianie innych (muzułmanów) na pierwszym miejscu.

W Holandii kilka zakładów karnych podaje tylko i wyłącznie posiłki halal. Ministerstwo Sprawiedliwości argumentuje, że wprowadzenie zarówno menu zgodnego z islamskim prawem religijnym, jak i zwykłego, byłoby zbyt kosztowne. Jeden z więźniów z zakładu w Sittard pozwał placówkę gdyż jego zdaniem zmuszanie go do jedzenia produktów halal jest dodatkową karą.(pj)
Soeren Kern

Tłum.GB
http://www.hudson-ny.org/1799/europe-goes-halal

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze