Dlaczego Unia nie zalicza już Hamasu do terrorystów

| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Oto prawne uzasadnienie decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o usunięciu Hamasu z listy organizacji terrorystycznych:

27 grudnia 2001 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła wspólne stanowisko i przepisy, według których będzie zwalczać terroryzm. Podejmowane od tamtej pory działania wymagają zamrażania funduszy osób i podmiotów znajdujących się na liście –  wcześniej stworzonej, a  tego  dnia przyjętej decyzją Rady, natomiast później systematycznie przez nią weryfikowanej. Decyzją tą Rada wpisała również na listę Hamas i od tamtego czasu utrzymywała go na niej.

Hamas natomiast kwestionuje przepisy, na podstawie których jest utrzymywany na liście.

W dzisiejszym wyroku sąd stwierdził, że zaskarżone przepisy są oparte nie na aktach zbadanych i potwierdzonych w decyzjach właściwych organów, ale na okolicznościach faktycznych pochodzących z prasy i internetu.

Common Position* i orzecznictwo sądu wymaga natomiast, aby decyzje UE o zamrożeniu środków były oparte na elementach, które zostały konkretnie zbadane i potwierdzone w decyzjach właściwych organów krajowych w rozumieniu Common Position, a nie w oparciu o fakty, które Rada mogła pozyskać z prasy lub internetu.

W związku z tym sąd stwierdził nieważność zaskarżonych (przez Hamas) aktów, przy tymczasowym utrzymaniu ich skutków w celu zapewnienia skuteczności jakiegokolwiek przyszłego ewentualnego zamrożenia funduszy. Skutki przepisów będą utrzymane przez okres trzech miesięcy, lub jeżeli do Trybunału Sprawiedliwości zostanie wniesione odwołanie – do czasu, gdy zostanie ono rozpatrzone.

Trybunał podkreśla, że rzeczone orzeczenia nieważności, dotyczące podstawowych kwestii proceduralnych, nie wpływają w żaden merytoryczny sposób na ocenę zaklasyfikowania Hamasu, jako organizacji terrorystycznej w rozumieniu Common Position.

* * *

Europejski Trybunał Sprawiedliwości twierdzi, że nigdy w sposób niezależny nie potwierdził tego, że Hamas jest organizacją terrorystyczną oraz że oparł się na zewnętrznych źródłach odnosząc się w opisany wyżej sposób do własnej polityki.

To wszystko ma sens – każda organizacja musi podążać zgodnie ze swoimi spisanymi procedurami.

Tylko, że to znaczy, że od powstania UE w 1993 roku, pomimo poświęcenia tysięcy roboczogodzin i milionów euro na tematy związane z Bliskim Wschodem i terytoriami Izraela, nie dokonano żadnego wysiłku ku temu, aby udokumentować arabski terroryzm.

Pomyślcie o tym. UE chcę brać udział w procesie pokojowym – jest częścią Kwartetu (ONZ, USA, UE i Rosja – siły polityczne zaangażowane w proces „pokojowy” w konflikcie islamsko – izraelskim – red.) – a przekazuje duże sumy pieniędzy antyizraelskim NGO.

Unia nie widzi żadnego problemu w tym, żeby krytykować działania Izraela i analizować wypowiedzi jego ministrów, tak by znaleźć w nich jakikolwiek agresywny wydźwięk.

Z drugiej strony, do tej pory żaden przedstawiciel UE nie stwierdził, aby istotne było zbadanie arabskiego terroryzmu. Nikt nie przejął się tym, żeby odwiedzić miejsce ataków samobójczych i przeczytać oficjalne pisma Hamasu biorące za nie odpowiedzialność. Nikt nie zadał sobie trudu śledzenia podżegań Hamasu do antysemityzmu, czy też wygłaszanych przez niego publicznych opinii deklarujących całkowitą okupację Izraela i wskazujących wszystkich Izraelczyków jako cel ataku.

Nikt.

Najwyraźniej cała obecność UE na Bliskim Wschodzie ma służyć dokumentowaniu budowy  osiedli izraelskich na tym terenie i tropieniu ataków typu „price tag”**. Tysiące stron zostało zapisanych na temat tego, czy izraelskie produkty wytwarzane po jednej stronie Zielonej Linii,  ale pakowane po drugiej, nie powinny być traktowane jako kontrabanda do Europy. Natomiast nie powstał żaden oficjalny raport zawierający informacjena temat przyznania się Hamasu do ataku terrorystycznego.

Istnieje wielka biała plama w najpilniej badanym miejscu na całej planecie – do tej pory, w ciągu 21 lat, Unia nie była w stanie napisać choćby jednego raportu o palestyńskim terroryzmie.

Czy potrzeba jeszcze innych dowodów potwierdzających uprzedzenia UE wobec Izraela?

Tłumaczenie: JK

Źródło: http://elderofziyon.blogspot.de

_____________________________________________

* W żargonie unijnym: wstępne porozumienie rządów UE w sprawie konkretnej legislacji, wymagane prze drugim czytaniem projektowanego rozporzadzenia w Parlamencie Europejskim.

http://esharp.eu/jargon/common-position/

_____________________________________________

** Ataki „price tag”: http://en.wikipedia.org/wiki/Price_tag_policy

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze