Czy muzułmanie mogą obchodzić święta?

Santa Claus
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Agencja rozwoju islamu w Malezji – JAKIM, ponownie przed świętami opublikowała zasady dotyczące zachowywania się muzułmanów wobec niemuzułmańskich świąt.

I tak, muzułmanin może uczestniczyć w obchodach niemuzułmańskich świąt, ale pod warunkiem spełnienia kilku głównych kryteriów. Na wydarzeniu takim nie może znaleźć się nic, co jest przeciwko islamskiej wierze, co mogłoby zachwiać wiarą muzułmanów. Tu wymienia się, krzyż, świecznik lub choinkę. Śpiewanie religijnych pieśni także nie powinno mieć miejsca, ani nie daj Allachu wychwalanie niemuzułmańskich religii.

Wydarzeniu nie mogą też towarzyszyć działania przeciwko islamskiemu prawu, szariatowi. Tutaj chodzi między innymi o ubieranie kostiumów, na przykład Świętego Mikołaja, czy innych ubiorów związanych z religią, spożywanie napojów i pożywienia zatruwającego (czytaj: alkoholu). Wydarzenie nie powinno mieć w oprawie religijnych dźwięków i ozdób, takich jak dzwony kościelne, choinka (już drugi raz) czy łamanie kokosa (?). Nie ma nic o łamaniu opłatka. Ceremonia ma się odbyć bez gier, oddawania czci, kultu i tym podobnych.

Santa ClausNa tym nie koniec – na niemuzułmańskim święcie nie wolno mieszać się między płciami bez żadnych granic i zasad, zakładać rzucających się w oczy ubrań (w Polsce chusta bardzo rzuca się w oczy), śpiewać obscenicznych piosenek ani takich, które czczą innego boga. Nie można też organizować konkursów piękności i walk kogutów. To wszystko dla uchronienia moralności.

Co oczywiste, muzułmanin nie powinien brać udziału w świętach, na których wyraża się niemuzułmańską propagandę, obraża muzułmanów i islam, i wyśmiewa z wiary muzułmańskiej.

Przypomina to trochę Radio Erewań:

„Czy obywatel radziecki może swobodnie wypowiadać swoje zdanie?

Tak, jeśli przekroczył granicę i nie zamierza wracać.”

AX na podst. Oficjalnej strony JAKIM

http://www.islam.gov.my/en/guidelines-muslims-celebrating-religious-festivals-non-muslims

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze