Czerwony Krzyż bez krzyża?

69HhjQ9
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

 

Wolontariusze Czerwonego Krzyża wyrazili sprzeciw wobec usunięcia krzyża ze znaków lokalnych oddziałów organizacji w Belgii. Za sprawą tego gestu Czerwony Krzyż chciał potwierdzić swój świecki charakter.

„O usunięcia krzyży zdecydowały bezstronność i neutralność, dwie fundamentalne zasady, którymi kieruje się Czerwony Krzyż” – uważa André Rouffart, przewodniczący oddziału organizacji w miejscowości Vierviers. „Po otrzymaniu wiadomości mailowej od komitetu regionalnego Czerwonego Krzyża w Liège, adresowanej do dwudziestu ośmiu oddziałów Czerwonego Krzyża w prowincji, zostaliśmy poproszeni o uszanowanie zasad, którymi kieruje się Czerwony Krzyż, tzn. braku wyróżniających symboli religijnych i rasowych” –  wyjaśnił Rouffart,.którego decyzja spotkała się z poważną krytyką.

Reakcje na swoją decyzję Rouffart określił mianem „burzy w szklance wody”. Jego zdaniem „nie ma ona nic wspólnego ze świętym Mikołajem, któremu chce się odebrać krzyż”. Niektórzy wolontariusze w rozmowie z RTL Info podważali tę decyzję nawiązując do modyfikacji określonej terminologii, co, ich zdaniem, oznacza zerwanie z naszymi tradycjami i korzeniami.

„Pozostawmy rzeczy takimi, jakie są”, apelowała jedna z wolontariuszek przypominając, że „wcześniej mówiło się o ‘Świętach Bożego Narodzenia’, teraz mówi się o ‘wakacjach zimowych’, a  ‘targ świąteczny’ został przemianowany na ‘zimowe przyjemności’ [‘po francusku ‘Plaisir d’hiver’ – przyp. tłum.]”.

„Zdaniem określonej części społeczeństwa, krzyż w oddziałach Czerwonego Krzyża, a w szczególności w Verviers, usunięto z powodu muzułmanów. Tymczasem nie ma to absolutnie nic do rzeczy” – twierdzi Rouffart wskazując na fakt, że z lokali Czerwonego Krzyża wycofano również pozostałe symbole religijne.

Bohun, na podst. http://www.7sur7.be

 

Od redakcji: Ciekawe, co będzie w tej sytuacji z Czerwonym Półksiężycem? Zapewne kraje muzułmańskie też postawią na świeckość i usuną księżyc z flagi…

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze