Charytatywnie dla terroru

pranie-pieniedzy
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Jeden z pięciu filarów islamu stanowi, aby każdy muzułmanin oddawał część swoich dochodów na pomoc innym. W obecnych czasach pieniądze te nie trafiają bezpośrednio do potrzebujących, lecz są wpłacane na konta organizacji, które mają się zająć ich dalszą dystrybucją. Wszystko to brzmi jak bajka o Janosiku, który nawet nie musi rabować, bo bogaci dobrowolnie chcą się dzielić swoim majątkiem. Na tym jednak koniec bajki, bo okazuje się, że Janosik nie tylko rabuje, ale i wspiera akty terroru.

pranie-pieniedzyDo głównych problemów dotyczących finansów zgodnych z zasadami szariatu należy system dwojakiego sposobu finansowania islamskich organizacji charytatywnych, co stanowi istotny aspekt postępowania zgodnego z zasadami muzułmańskiego prawa.

Jeden ze sposobów finansowania, o którym tutaj mowa, wyrasta z zakat. Zakat, stanowiący jeden z pięciu filarów islamu, to rodzaj dziesięciny, jałmużny (procent od dochodów), który każdy oddany wierze muzułmanin musi przekazać organizacji charytatywnej. Okazuje się, że co najmniej cztery cele zakat można w taki czy inny sposób powiązać z dżihadem.

Dziesiątki muzułmańskich organizacji charytatywnych zostało już rozwiązanych z powodu finansowania grup terrorystycznych nawołujących do dżihadu.

W ramach finansów zgodnych z regułami szariatu istnieje jeszcze drugi, oprócz zakat, sposób, w jaki muzułmańskie organizacje charytatywne są finansowane. To tak zwane oczyszczanie. Podczas tego procesu wszystkie środki pieniężne zgromadzone na skutek działań zabronionych przez szariat (na przykład odsetki, lub pieniądze pochodzące z przedsięwzięcia, które w taki czy inny sposób było związane z czymś zakazanym, na przykład z handlem wieprzowiną) zostają oczyszczone przez to, że zostały przekazane muzułmańskiej organizacji charytatywnej.
Automatycznie nasuwa się pytanie: kto zatwierdza te organizacje i przekazywanie im pieniędzy? Są to doradcy, autorytety w dziedzinie szaritu.

To ludzie tacy jak Szejk Yusuf Al-Qaradawi, były przewodniczący ciała doradczego Banku Al-Taqwa, któremu później zabroniono wjazdu do USA, gdy okazało się, że jego bank przekazał pieniądze kilkunastu grupom terrorystycznym w ramach zakat. Szejk ma także od lutego 2008 zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii, z  powodu oświadczeń, które usprawiedliwiają akty terroru.)

Obecnie nazwisko Qaradawiego wypłynęło ponownie w raporcie dotyczącym pewnej brytyjskiej organizacji muzułmańskiej. Oskarżono ją o to, że niewystarczająco dobrze wypełniała swoje obowiązki w monitorowaniu organizacji partnerskich (czyli beneficjentów środków z darowizn), których działania mogły być powiązane z grupami o charakterze terrorystycznym. Mowa tu w szczególności o organizacji Interpal (Palestinians Relief and Development Fund), która nota bene była ulubioną organizacją sojusznika Saddama Husseina, notowanego sympatyka dżihadu oraz kontrowersyjnego polityka i członka parlamentu brytyjskiego, a także gwiazdy angielskiego Big Brothera w jednej osobie – George’a Gallowaya.

Organizacja Interpal została także oskarżona o to, że pozostaje w niejasnych związkach z Union for Good (Unią dla Dobra), konsorcjum około 57 brytyjskich i międzynarodowych organizacji charytatywnych współpracujących z Palestyńczykami. Okazało się, że przewodniczącym Union for Good jest nie kto inny jak tylko sam Qaradawi. Przez pewien czas Unia była podejrzewana o powiązania z grupami terrorystycznymi.

Komisja, która zajęła się kontrolą organizacji (Charity Commission) po wyemitowaniu przez BBC programu pod tytułem Wiara, nienawiść i działalność dobroczynna (w którym wykazano, że środki Union for Good wspomogły grupy promujące ideologię Hamasu) zasądziła, że żaden z członków zarządu nie może piastować stanowiska w ramach unii (Essam Mustafa, członek zarządu Interpalu, był sekretarzem generalnym UFG).

Z tej prostej przyczyny, że Qaradawi jest jednym z najbardziej szanowanych naukowców sunizmu i szariatu na całym świecie, i piastuje wysoką pozycję w organizacjach saudyjskich, istnieje duże prawdopodobieństwo, że powiązania między grupami terrorystycznymi wyznającymi ideały dżihadu, a muzułmańskimi organizacjami charytatywnymi, są powszechne.

Jagoda Gwizd

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze