Celebryta oburzony, bo został „islamofobem”

Fry
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Znany angielski aktor i komik Stephen Fry wypowiedział się ostro o nazwaniu go „islamofobem” za krytykowanie aktów przemocy popełnianych przez islamistów.

Na swoim blogu Fry, w Polsce znany przede wszystkim z roli Melchetta w serialu „Czarna Żmija”, żali się, że „uciśniony liberał znajduje się w takim położeniu, w którym nie może krytykować islamofaszyzmu. bo to jest jakimś sposobem‘rasistowskie’ i dodaje: „Twierdzenie, że wypowiadanie się przeciw przemocy powoduje przemoc, to odwracanie kota ogonem czy wręcz orwellowskie tłumienie wolności słowa”.

FryFry zdecydował się na ten wpis po tym jak poparł znanego ateistę i biologa ewolucyjnego profesora Richarda Dawkinsa, krytyka islamu. W ubiegłym tygodniu podczas dyskusji online Fry stwierdził, że Dawkins ma słuszność, gdy wskazuje islam wśród innych religii, jako najbardziej zasługujący na krytykę. Twittował: „Ciekawe, czemu. Rozejrzyj się po świecie i zobacz ich wyrzynających się nawzajem, i żeby tylko siebie. I tak czarujących dla kobiet…”.

Wyjaśniając swoje poglądy we wpisie zatytułowanym “Czy jestem islamofobem?”, Fry napisał: „Czy nienawidzę muzułmanów? Absolutnie nie. Nie więcej niż chrześcijan. Lub żydów, lub hindusów, lub kogokolwiek z powodu jego wiary lub jej braku. Po prostu nie jestem zainteresowany atakowaniem tej czy innej religii. Dla mnie wszystkie są nieprawdziwe i to jedyny powód, dlaczego jestem ateistą. Boję się każdego, kto nienawidzi mnie i wszystkiego, co dla mnie ważne oraz chce zniszczyć zarówno mnie jak i cywilizację, w której się wychowałem”. Dodał jednak: “Czy uważam, że wszyscy muzułmanie chcą zniszczenia mojej cywilizacji? Że wszyscy z natury są zamachowcami? Oczywiście nie”. Fry oburzył się też, że, musi przechodzić przez „ten absurdalny liberalny sąd inkwizycyjny” broniąc się przed zarzutem islamofobii. “Naprawdę mnie to wkurza”, napisał.

Tłumaczenie: Grażyna Jackowska

Źródło: http://www.independent.co.uk

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze