Byłe muzułmanki przeciwko burkom

1-demonstrators-celebrates-the-international-women-s-day-in-paris_300
| 8 komentarzy|
image_pdfimage_print

W Paryżu sześdziesiąt aktywistek organizacji kobiecej Ni Putes ni Soumises (Ani dziwki, ani uległe) zorganizowało przedterminowe obchody Dnia Kobiet przemaszerowując przez Plac Républiki w charakterystycznych czapkach wolności i symbolicznie zakrywając burką ogromny posąg stojący na placu.

1-demonstrators-celebrates-the-international-women-s-day-in-paris_300Był to protest przeciwko przeciągającemu się procesowi delegalizacji burek w miejscach publicznych. Przewodnicząca stowarzyszenia, Sihem Habchi, powiedziała dziennikarzom, że jej członkinie nie chcą, żeby projekt ustawy wylądował w szufladzie.

***

W biurze belgijskiej organizacji Insoumise et devoilée (Nieposłuszna i odsłonięta) telefon dzwoni bez przerwy. Karima, założycielka organizacji, której nazwa odwołuje się do tytułu jej biograficznej książki, ma ręce pełne roboty. To dowód na to, że moja historia nie jest pojedyńczym przypadkiem, jak chcieliby myśleć niektórzy politycy, mówi nawiązując do sukcesu wydawniczego książki z 2008 roku.

Karima urodziła się w Belgii w Marokańskiej rodzinie. Od dziecka kazano jej chodzić w burce. jak pisze, w pewnym momencie wręcz przyszywano jej zasłonę  do włosów. Po zaaranżowanym przez rodzinę małżeństwie udało jej się uciec, po czym dla dodania otuchy kobietom i dziewczętom w podobnej sytuacji postanowiła opisać swe smutne przeżycia.

aleqm5hiz7qxaetcnheog4nq2k9fpii7pgDziś organizacja Karimy stara się pomóc dziewczynom w rozpoczęciu nowego życia. Gdy otrzymujemy prośbę o pomoc reagujemy natychmiast, ponieważ odwaga rzadko trwa długo, mówi. Występuje w szkołach, na sesjach rady miasta i w programach telewizyjnych.

Jej długofalowym celem jest wprowadzenie zakazu noszenia chust w instytucjach publicznych. Zakaz wprowadzono już we Flandrii, jednak Walonia i Bruksela nadal nie chcą zdecydować się na ten krok. Dwie główne partie Belgii mają opory w tej sprawie –  Chrześcijańscy Demokraci obawiają się alienacji czterystotysięcznej mniejszości muzułmańskiej, a socjaliści wierzą w brytyjską rozsądną asymilację. Politycy prywatnie przyznają nam rację, publicznie natomiast się od nas odcinają,  mówi Karima.

Za F 24, Za Figaro, Islam in Europe
Opr GeKo

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze