Berlin: uczniowie-imigranci terroryzują niemieckich kolegów

1
Thomas Knorr
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Pedagog socjalny w jednej z berlińskich szkół średnich stracił pracę po ujawnieniu realiów panujących w tej placówce. Podczas spotkania z rodzicami opowiedział m.in. o zastraszaniu przez uczniów pochodzenia tureckiego i arabskiego swoich niemieckich kolegów, informuje dziennik „Berliner Zeitung”.

Berlińczyk Thomas Knorr jest szkolnym pedagogiem od blisko 20 lat. Pracował w różnych placówkach i instytucjach zajmujących się kształceniem. Chwila szczerości podczas zebrania z rodzicami w jednej z berlińskich szkół kosztowała go jednak utratę miejsca pracy. Knorr ujawnił bowiem, że uczniowie niemuzułmanie doświadczają różnych form nękania, a nauczyciele są bezradni i nie mogą normalnie prowadzić lekcji.

Problem rosnącej „niemcofobii” w szkołach w RFN nie jest niczym nowym, bo już w październiku 2017 roku oficjalnie sygnalizowali to m.in. nauczyciele ze związku zawodowego GEW (Bildungsgewerkschaft). To organizacja zrzeszająca ponad 280 tys. niemieckich wychowawców. Ich przedstawiciel Norbert Hocke z zarządu GEW mówił otwarcie o konfliktach, do jakich regularnie dochodzi w szkołach, gdzie dominują uczniowie imigranckim pochodzeniem. Problem dotyczy zwłaszcza dużych miast, takich jak Berlin czy Frankfurt nad Menem. „W tamtejszych szkołach większość złożona z przegranych usiłuje zastraszyć rodzimych przegranych, należących teraz do mniejszości”, podsumował sytuację Hocke.

O tych problemach Thomas Knorr postanowił też poinformować rodziców ze szkoły im. Gustava Langenscheidta w berlińskiej dzielnicy Schöneberg. W placówce tej, dzieci z rodzin o imigranckich korzeniach, głównie muzułmańskich, stanowią ponad 70 procent uczniów. Rodzi to rozmaite problemy.

„Wyrażenie ‚świniarz’ tj. spożywający wieprzowinę, jest jedną z najczęstszych obelg słyszanych na szkolnym podwórku”- zauważa pedagog. „Niedawno uczeń zwracając się do mnie powiedział : „Tu śmierdzi świniną „.

Wyzwiska typu : „Sk…synu, pieprz się itp.” są stałym elementem słownictwa słyszanego na szkolnych korytarzach i na podwórku. Także słowo „Żyd” należy do chętnie używanych przekleństw . „Najbardziej dostaje się uczniom rodowitym Niemcom, bo są w zdecydowanej mniejszości.” zauważa Knorr. Dla nich zarezerwowana jest np. obelga: „Ty kartoflu”. Znany jest też przypadek uczennicy, która przestała chodzić do szkoły ze strachu przed swoimi tureckimi kolegami.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Jak opowiada zwolniony nauczyciel, normalne prowadzenie zajęć jest praktycznie niemożliwe. Według niego jedyne, czym zajmują się uczący, to usiłowanie zapewnienia ciszy i względnego spokoju w klasie.

Wkrótce po spotkaniu z rodzicami Thomas Knorr został wezwany na rozmowę do dyrekcji, a po tygodniu otrzymał wypowiedzenie, bez podania przyczyny, pisze lokalny dziennik „Berliner Zeitung”. Nie doszło do naruszenia prawa pracy, bo mężczyzna odbywał tzw. okres próbny, podczas którego możliwość rozwiązania stosunku pracy jest o wiele prostsza, niż w przypadku stałej umowy o pracę.

Władze oświatowe w Berlinie nie chciały tłumaczyć powodów zwolnienia nauczyciela, twierdząc, że nie mają takiego obowiązku.

Sam zwolniony, choć jest obecnie na bezrobociu, nie żałuje tego, co zrobił: „Byłem to winien rodzicom, którzy oczekiwali ode mnie prawdy” – skomentował na łamach Berliner Zeitung.

Agnieszka E. Wolska na podst. www.bz-berlin.de

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook