BDS – bojkot, sankcje i … porażka

Madonna, Justin Timberlake, Rihanna, Lady Gaga, Elton John, Alicia Keys, Paul McCartney, Andrea Bocelli – wystąpili w Izraelu, lekceważąc bojkot. Na zdjęciu: Linkin Park w Jerozolimie
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Decyzje Autonomii Palestyńskiej podjęte wobec działaczy ruchu bojkotu Izraela pokazują, że AP uznaje aktywistów tej organizacji za zagrożenie dla interesów palestyńskich. 

Madonna, Justin Timberlake, Rihanna, Lady Gaga, Elton John, Alicia Keys, Paul McCartney, Andrea Bocelli – wystąpili w Izraelu, lekceważąc bojkot. Na zdjęciu: Linkin Park w Jerozolimie
Madonna, Justin Timberlake, Rihanna, Lady Gaga, Elton John, Alicia Keys, Paul McCartney, Andrea Bocelli – wystąpili w Izraelu, lekceważąc bojkot. Na zdjęciu: Linkin Park w Jerozolimie

Przedstawiciel Autonomii Palestyńskiej w Ramallah wyjaśnił, że z powodu działań ruchu BDS (Boycott, Divestment and Sanctions – Bojkot, Wycofanie Inwestycji i Sankcje) oraz jego zwolenników wszyscy Palestyńczycy będą utożsamiani z radykałami, zainteresowanymi tylko bojkotem Izraela.

Już w zeszłym roku prezydent Autonomii Mahmoud Abbas, podczas pogrzebu Nelsona Mandeli, zapytany o ruch BDS, powiedział dziennikarzom: – Nie popieramy bojkotu Izraela.

W kampusach uniwersyteckich w USA, Kanadzie, Australii i Europie okrzyknięto członków ugrupowania BDS mianem bohaterów działających na rzecz praw Palestyńczyków. Jak na ironię, ci antyizraelscy działacze postrzegani są w Ramallah jako mąciciele i przestępcy.

Dla niektórych urzędników Autonomii BDS jest ruchem, którego działania nie są zgodne z prawdziwym interesem Palestyńczyków. Pojawiają się również opinie, iż poczynania BDS powodują, że Palestyńczycy postrzegani są jako niezainteresowani pokojem i koegzystencją z Izraelem. Przykładem takich działań jest udaremnienie przez BDS kilku spotkań między Izraelczykami a Palestyńczykami w Ramallah i wschodniej Jerozolimie.

Autonomię Palestyńską niepokoi fakt, że postępowanie BDS szkodzi relacjom Palestyńczyków z zaprzyjaźnionymi krajami. Za przykład podać można choćby sytuację sprzed kilku tygodni, kiedy przeciwnicy normalizacji próbowali zakłócić występ indyjskiego zespołu tanecznego w Ramallah. Siły bezpieczeństwa zatrzymały po proteście przeciwko tancerzom czterech mężczyzn. Zeid Shuaibi, Abdel Jawad Hamayel, Fadi Quran i Fajr Harb zostali oskarżeni o prowokowanie zamieszek oraz naruszenie spokoju publicznego.

Podczas występu, na którym obecni byli wysocy rangą urzędnicy Autonomii, aktywiści BDS sprzeciwiali się obecności zespołu w Ramallah, ponieważ jego członkowie występowali też w Tel Awiwie. Protestujący oskarżali indyjskich tancerzy o naruszenie ich antyizraelskiej kampanii, twierdząc, że występ w Tel Awiwie był formą „normalizacji” stosunków z tym krajem.

Incydent wprawił w zakłopotanie przywództwo Autonomii Palestyńskiej i spowodował decyzję o wniesieniu oskarżenia przeciwko czterem działaczom BDS. 28 maja mężczyźni usłyszeli zarzuty, a ich proces odbędzie się 14 lipca. Decyzje te spowodowały silny sprzeciw ruchu antyizraelskiego oraz niektórych Palestyńczyków.

Omar Barghouti, jeden z przywódców BDS, powiedział, że Autonomia powinna być postawiona przed sądem za oskarżenia wobec tych czterech mężczyzn. – Jeśli oni zostali postawieni przed sądem, to powinniśmy oskarżyć Autonomię Palestyńską za służenie izraelskiemu okupantowi – stwierdził Barghouti i dodał: – Postanowienie o ściganiu zostało podjęte w porozumieniu z zaciętą kampanią izraelską przeciw BDS.

Amnesty International wystosowała oświadczenie, w którym również skrytykowała władze palestyńskie i wezwała do wycofania zarzutów. Organizacja podkreśliła, że pokojowe wyrażanie opinii oraz protest nie może być traktowane jako przestępstwo, a kara więzienia jest nieproporcjonalnym ograniczeniem wolności słowa.

Mahmud Abbas i Autonomia Palestyńska mają dobry powód, aby przeciwstawiać się BDS. Jego przywódcy i zwolennicy są przeciwni kontaktom prezydenta z Izraelczykami i często potępiają Abbasa za prowadzenie rozmów pokojowych z Izraelem.

Autonomia Palestyńska uznała działaczy BDS za ekstremistów, których celem jest torpedowanie pokojowych rozwiązań między Izraelem a Palestyńczykami. Oskarżenie czterech działaczy w Ramallah ma na celu przesłanie zwolennikom BDS na całym świecie informacji o tym, że ruch działa przeciwko prawdziwym interesom Palestyńczyków, że promuje nienawiść i fanatyzm.

Z czasem okaże się, jak sympatycy BDS odczytali tę wiadomość i czy uświadomili sobie, że oprócz antyizraelskiego charakteru, BDS ma również oblicze antypalestyńskie i antypokojowe.

Anonim, na podst. www.gatestoneinstitute.org

Polecamy również: euroislam.pl
www.izrael.org.il

 

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze