Abbas zacieśnia kontrolę nad Gazą

image001
Rakieta Hamasu wystrzelona z Gazy w stronę Izraela
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Wśród Palestyńczyków krążą pogłoski, że prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas rozważa ogłoszenie Strefy Gazy „okręgiem rebelianckim”, co może spowodować jeszcze większe trudności dla dwóch milionów mieszkańców enklawy.

Gazeta „Israel Hayom” zacytowała anonimową wypowiedź wyższego urzędnika, który miał powiedzieć, że Abbas analizuje to posunięcie, które jest opisywane jako „broń ostatecznej zagłady” i ma umożliwić przywódcy wywarcie większego nacisku na rywala – Hamas, militarną organizację kontrolującą Strefę Gazy.

Jak napisano, „realizacja planu oznaczałaby natychmiastowe ogłoszenie stanu wyjątkowego w całej Strefie Gazy z jednoczesnym wydaniem nadzwyczajnych zarządzeń, które miałyby określić, które ugrupowania i ruchy są ‚rebelianckie’. W takim przypadku Hamas byłby uznany za nielegalną organizację, a wszystkie jego aktywa – w tym instytucje, fundusze i konta bankowe – zostałyby zamrożone. Ponadto na przywódców organizacji zostałyby wydane nakazy aresztowania”.

Utworzono zespół ekspertów-prawników w celu zbadania, w jaki sposób na mocy prawa palestyńskiego i międzynarodowego taki wniosek mógłby zostać wdrożony.

Hamas przejął Gazę z rąk Fatahu, organizacji Abbasa, w 2007 roku, częściowo przemocą. W ciągu ostatniej dekady warunki życia mieszkańców Gazy znacznie się pogorszyły z powodu morskiej i lądowej blokady, co doprowadziło do załamania gospodarki oraz bardzo wysokiego bezrobocia, a w wyniku dwóch wojen z Izraelem z 2008 i 2014 roku tysiące osób poniosło śmierć.

Jeśli Autonomia Palestyńska miałaby ogłosić, że Gaza jest okręgiem rebelianckim, możliwe jest, że instytucje finansowe zostaną zamknięte, a międzynarodowe organizacje pomocowe, takie jak UNRWA, agenda ONZ do pomocy Palestyńczykom w regionie, byłyby zmuszone do ewakuacji.

Stosunki pomiędzy Autonomią i Gazą są obecnie na najgorszym w historii poziomie z powodu eskalacji kryzysu energetycznego w enklawie. Abbas od długiego czasu prowadzi próby osłabienia Hamasu poprzez stopniowe odcinanie dostępu do energii elektrycznej.

Organizacja zbrojna za fundusze pochodzące z Kataru i Turcji kupuje olej napędowy do silników wysokoprężnych, które są jedynym źródłem zasilania poza izraelską elektrownią, z której dostawy koordynuje Autonomia Palestyńska. Hamas oskarża władze Autonomii o zawyżanie cen poprzez nieuczciwe opodatkowanie i ogłosił, że nie jest w stanie zapłacić podatku za kwiecień, co pozostawiło szkoły, szpitale i firmy bez możliwości pełnego funkcjonowania – prąd dostarczany jest przez zaledwie cztery godziny dziennie.

Ponieważ zaopatrzenie w wodę większości gospodarstw domowych opiera się na pompach elektrycznych, wiele osób ma również problemy z myciem, gotowaniem i praniem. W kwietniu najwyższy dowódca armii izraelskiej napisał do ONZ, żeby ostrzec, że problemy z dostawami energii w Gazie doprowadziły ten obszar na skraj kryzysu humanitarnego.

Xsara na podstawie:

http://www.independent.co.uk/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze