Wiadomość

Turcja: rząd tłamsi wolność stowarzyszania się

Turcja organizacje pozarządowe protestują przeciwko aresztom
Wiec poparcia dla aresztowanych dziennikarzy i działaczy społecznych. Czerwiec 2016.

Turecki parlament przyjął ustawę, która umożliwia rządowi przejmowanie kontroli nad stowarzyszeniami. Oficjalnie chodzi o walkę z terroryzmem. Jednak według wyliczeń Human Rights Watch jedynie 14 procent przyjętych przepisów ma rzeczywisty związek ze zwalczaniem terroryzmu, reszta może być wykorzystywana do celów politycznych.

Z powodu przyjęcia nowej ustawy antyterrorystycznej turecki rząd zwiększa zakres kontroli nad organizacjami obywatelskimi. Nowa ustawa nosi tytuł „Przeciwdziałanie finansowaniu rozprzestrzeniania broni masowego rażenia”. Parlament prawo to uchwalił powołując się na konieczność wcielenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ o przeciwdziałaniu terroryzmowi oraz raportu Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF), który wezwał Ankarę do usunięcia braków we wprowadzaniu międzynarodowych regulacji antyterrorystycznych.

Jednak zapisy ustawy wykraczają daleko poza kwestie związanie z bezpieczeństwem. Prawo zostało uchwalone na ostatnim w tym roku posiedzeniu parlamentu, 27 grudnia. Pozwala ono ministerstwu spraw wewnętrznych na wprowadzenie władzy komisarycznej w stowarzyszeniach, a także zawieszanie ich działalności, jeśli członkowie są ścigani pod zarzutem terroryzmu.

Ministerstwo spraw wewnętrznych zyskuje także uprawnienia w zakresie finansowym. Władze, powołując się na zwalczanie finansowania terroryzmu, będą miały możliwość wstrzymania zbiórek, a także nakładanie wysokich kar (do 30 tysięcy euro) na organizacje, które pozyskują środki w sposób „nielegalny”.

Opozycja i działacze społeczni widzą w nowych zapisach przede wszystkim zagrożenie dla demokracji oraz próbę wywarcia presji na „niepokornych” przedstawicieli sektora NGO.

Human Rights Association, Amnesty International Turkey oraz Federation of Women Associations of Turkey ostrzegają, że nieostra definicja terroryzmu pozwala oskarżać o działalność terrorystyczną działaczy na rzecz praw człowieka.

„Nowe prawo obejmuje osoby stojące przed sądem pod zarzutem terroryzmu i zawiera odniesienia do ustawy antyterrorystycznej. Definicja terroryzmu w tej ustawie jest dość niejednoznaczna, problematyczna i daleka od międzynarodowych standardów. Wielu obrońcom praw człowieka postawiono zarzuty na mocy tej ustawy – mówi, cytowany przez Deutsche Welle, Tarik Beyhan, dyrektor Amnesty International w Turcji.

Ozturk Turkdogan, przewodniczący Tureckiego Stowarzyszenia Praw Człowieka, zwraca uwagę, że średnio 300 tysięcy osób rocznie jest oskarżanych o członkostwo w organizacji terrorystycznej na podstawie artykułu 314/2 tureckiego kodeksu karnego (TKK).

„W takiej atmosferze szefowie stowarzyszeń nie mogą czuć się bezpiecznie. Oznacza to ogromną władzę nad nimi. W pewnym sensie nowa ustawa oddała wszystkich aktorów społeczeństwa obywatelskiego pod kuratelę ministerstwa spraw wewnętrznych” – zaznacza aktywista. Działacz zauważył, że ta ingerencja w wolność zrzeszania się jest sprzeczna z międzynarodowymi normami, których Turcja powinna przestrzegać.

HRW w oświadczeniu napisało, że „przepisy wykraczają poza cel, jakim jest zapobieganie finansowaniu terroryzmu. Pozwolą ministerstwu spraw wewnętrznych na zastraszanie legalnej działalności organizacji pozarządowych i naruszanie prawa zrzeszania się ich członków”. Przeciwko nowemu prawu protestuje ponad 700 organizacji pozarządowych.

Według danych opublikowanych przez amerykański Komitet Obrony Dziennikarzy (CPJ), 1 grudnia tego roku w tureckich więzieniach przebywało ponad 37 dziennikarzy.

Ustawa dająca możliwość bezpośredniego kontrolowania organizacji NGO przez rząd jest kolejnym aktem prawnym ograniczającym demokrację w Turcji. Pięć miesięcy temu turecki parlament przyjął przepisy pozwalające kontrolować media społecznościowe i treści rozpowszechniane w sieci. Więcej na ten temat tutaj.

Źródła: dw.comeuractiv.pl

Polecamy również: Erdogan jak Hitler w latach trzydziestych

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Avatar photo

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Widmo terroryzmu wisi nad olimpiadą

Francja: „islamizacja” czy „islamofobia” ?

Niemcy: narasta zagrożenie islamskim terroryzmem