Terroryści bronią się na koszt brytyjskich podatników

image001
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

image001Plakat – list gończy za Mohamedem

Podejrzani o terroryzm, powiązani z brytyjskim katem Państwa Islamskiego znanym jako Jihadi John – uzyskali równowartość setek tysięcy funtów w pomocy prawnej, dzięki czemu mogli pozwać rząd.

Czterej mężczyźni związani są z londyńską komórką terrorystyczną, której najbardziej niesławnym członkiem jest Mohammed Emwazi. Jest on katem z ISIS, oskarżonym o ścięcie głów dziesiątkom zakładników, w tym Brytyjczykom Davidowi Hainesowi i Alanowi Henningowi.

Trzej z oskarżonych – Mohammed Ahmed Mohamed, Ibrahim Magag oraz trzeci o inicjałach CF, wnieśli pozwy sądowe przeciwko prawom antyterrorystycznym ograniczającym ich swobody obywatelskie. Prawa te minimalizują możliwość działania i przemieszczania się podejrzanych. Służby wywiadowcze uznały, że ci mężczyźni stanowią zagrożenie terrorystyczne dla Wielkiej Brytanii.

Zgodnie z doniesieniami służb Mohamed, Magag i CF należą do siatki brytyjskich muzułmanów, oskarżonych o udział oraz wsparcie finansowe dla terroryzmu w Syrii i Somalii – wiązano ich tam z grupą Asz-Szabaab. Chociaż Magagowi ograniczono swobodę przemieszczania się, udało mu się zniknąć. Ostatni raz widziano go, jak wsiadał do taksówki w pobliżu londyńskiego dworca kolejowego w grudniu 2012 roku. Mohamed z kolei uciekł z kraju w listopadzie 2013 roku – wymknął się z meczetu w zachodnim Londynie przebrany w burkę. CF wyjechał w listopadzie 2014 roku, ukrywając się na tyłach ciężarówki w Dover.

„The Telegraph” ujawnił, że trzem terrorystom udało się uzyskać fundusze na pomoc prawną, żeby pozwać państwo. Udało im się to, ponieważ pozwy przeciwko ograniczeniu swobód obywatelskich zostały wniesione jeszcze przed ucieczką podejrzanych z Wielkiej Brytanii.

Ostatni z mężczyzn, określany ze względów prawnych jako K2 uzyskał pomoc prawną, żeby pozwać minister spraw wewnętrznych, Theresę May. Kwestionował jej decyzję o wydaleniu go ze Zjednoczonego Królestwa po jego podróży do Somalii w 2009 roku.

Wynajęci przez podejrzanych prawnicy walczyli – opłacani przez państwo – z nakazem ograniczenia swobód obywatelskich i wydalenia. Zdaniem krytyków są to tylko najnowsze przypadki całej serii pozwów, w których podejrzani o terroryzm wykorzystują system i podważają decyzje rządowe.

Procedury wciąż się toczą, dlatego trudno jest ustalić ostateczny rachunek, ale spodziewany koszt, jaki poniosą podatnicy szacuje się na setki tysięcy funtów.

Mohamed miał stanąć przed sądem, oskarżony o złamanie ograniczeń antyterrorystycznych w okresie osiemnastu miesięcy. Grozi mu kara do dwudziestu lat więzienia. Poddano go ograniczeniu praw, gdy sąd przyjął dowody od służb wywiadowczych. Zgodnie z nimi podejrzany miał być ważnym członkiem brytyjskiej siatki terrorystycznej w Rogu Afryki. Podobnie było z CF – jego swobody zostały ograniczone, kiedy służby bezpieczeństwa znalazły dowody na to, że jest częścią siatki brytyjskich muzułmanów, oskarżonych o działania terrorystyczne w Somalii i Syrii.

Kiedy mężczyźni ucieki z kraju, ich opłacone przez państwo pozwy przeciwko rządowi zostały już wniesione. W maju 2014 roku dzięki dotacjom na pomoc prawną brytyjscy prawnicy Mohameda i CF wygrali sprawę przeciwko Theresie May. W wyniku tego nakazy ograniczenia swobód zostały unieważnione. Sędziowie rozważali oddalenie sprawy, ale ostatecznie „niechętnie” na nią przyzwolili, ponieważ terrorystom przyznano już pomoc prawną.

Prawnicy podejrzanych argumetowali, że kiedy nałożono na nich nakaz ograniczenia swobód, nie podano im pełnego uzasadnienia, ponieważ jego część została utajniona. To miało czynić nakaz niesprawiedliwym. Sąd Apelacyjny jednomyślnie uznał, że mężczyźni powinni mieć możliwość usłyszeć przynajmniej główne oskarżenie, jakie im stawiano, więc ich sprawa jest zasadna.

Mohamed i CF wykorzystali również wsparcie prawne do pozwania rządu o milion funtów odszkodowania za rzekomą rolę Wielkiej Brytanii w ich zatrzymaniu i rzekomym torturom po aresztowaniu w Somalii i deportacji do Zjednoczonego Królestwa w 2011 roku.

Magag, maszynista metra, który uciekł z Wielkiej Brytanii w 2012 roku, stracił dotację na prowadzenie swojej apelacji przeciwko nakazowi ograniczenia swobód. Pomimo tego rachunek jego prawnika, opłacanego do tej pory przez Legal Aid Agency, ma wynieść dziesiątki tysięcy funtów.

Czwartemu członkowi siatki, K2 również przyznano dotację na pomoc prawną, chociaż wyjechał z Wielkiej Brytanii w 2009 roku do Somalii.

Dzięki uzyskanym funduszom mógł się odwołać od decyzji minister May o wydaleniu go z kraju z uzasadnieniem, że „jego obecność nie sprzyjała dobru publicznemu”. Jako uzasadnienie decyzji podano „zaangażowanie w działania o naturze terrorystycznej oraz powiązania z wieloma ekstremistami islamistycznymi”.

Doniesienia o dotacjach prawnych dla czterech podejrzanych wywołały oburzenie wśród krytyków uważających, że system jest wykorzystywany. Sir Malcolm Rifkind, były przewodniczący parlamentarnej komisji ds. wywiadu i bezpieczeństwa, powiedział: „Biorąc pod uwagę ograniczenia środków pomocowych dałbym takim sprawom najniższy status. Jeśli przepisy obecnie pozwalają na przyznawanie pomocy prawnej w takich przypadkach, to trzeba je zrewidować w trybie natychmiastowym”.

Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że sprawy Mohameda i CF dalej się toczą, ale wstrzymano fundusze dla nich. Według słów rzecznika rachunek za pomoc prawną Magaga nie został jeszcze przedstawiony przez jego prawników. „Fundusze na pomoc prawną zostały początkowo przyznane – dodał rzecznik odnośnie spraw Mohameda i CF – ale wstrzymano je. Postępowanie toczy się dalej, nie otrzymaliśmy jeszcze pełnego rachunku do zapłaty.”

W zeszłym roku ujawniono, że podejrzany o terroryzm islamista Tiger Hanif otrzymał prawie dwieście tysięcy funtów w pomocy prawnej na walkę z nakazem ekstradycji do Indii. Był on tam poszukiwany w związku z zamachami bombowymi w 1993 roku, w których zginęła ośmioletnia dziewczynka, a dziesiątki ludzi zostało rannych.

Ekstremistyczny duchowny Abu Qatada – określony kiedyś przez sędziego jako prawa ręka Osamy bin Ladena w Europie – otrzymał równowartość ośmiuset sześćdziesięciu pięciu tysięcy funtów w pomocy prawnej na walkę z nakazami deportacji. Ostatecznie został wydalony do Jordanii pod zarzutami działalności terrorystycznej w 2013 roku.

Veronica Franco, na podstawie: http://www.telegraph.co.uk/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze