Przemytnicy ludzi zarabiają miliardy

Setki tysięcy migrantów czekają w Libii, aby przeprawić się przez Morze Śródziemne do Europy – informuje brytyjska National Crime Agency.

Tom Dowdall, zastępca dyrektora NCA ds. zorganizowanej przestępczości imigracyjnej, ostrzegł przed „krachem” w Libii z powodu polityki Włoch. W opinii agencji, odmowa przyjmowania statków z migrantami przez Włochy stworzyła „wąskie gardło” 700 000 osób, czekających na przeprawę w północnoafrykańskim kraju.

Dowdall powiedział, że migranci znajdują nowe sposoby na uniknięcie wykrycia, w tym ukrywanie się w „przestrzeniach o rozmiarach trumny” w pojazdach, przy „współdziałaniu kierowców ciężarówek”, którzy pobierają opłatę do 2 000 funtów za migranta.

Ogólnie licząc, przemytnicy ludzi zbiorowo zarabiają około 6 miliardów funtów rocznie; pojedyncza łódź z Afryki do Europy może zarobić do 300 tys funtów. „Zorganizowane gangi przestępcze ładują ludzi do ciężarówek, żeby przewieźć ich przez Francję i dalej, do Wielkiej Brytanii. Na tyłach pojazdów są specjalnie zbudowane kryjówki, które mieszczą sześć do ośmiu osób, z przyspawanymi fałszywymi drzwiami i podobnymi do trumien skrytkami.

Najbardziej aktywnymi przemytnikami ludzi są iraccy Kurdowie oraz gangi afgańskie i albańskie. Od czasu likwidacji „Dżungli” w Calais w 2016 ich działalność przeniosła się w znacznym stopniu do w Belgii.

Kryjówki dla ludzi w ciężarówce, widoczne w promieniach rentgena (zdjęcie greckiej straży granicznej)
Kryjówki dla ludzi w ciężarówce, widoczne w promieniach rentgena (zdjęcie greckiej straży granicznej)

Szczegóły te podano na odprawie na temat projektu Invigor, wspólnej operacji NCA, Home Office, straży przybrzeżnej i granicznej, oraz prokuratury. Projekt ma kosztować 14 milionów funtów rocznie.

Chris Hogben, szef NCA ds. zorganizowanej przestępczości imigracyjnej, powiedział, że statki ratunkowe organizacji pozarządowych „niezamierzenie” pomagają szmuglerom. NGO powinny ratować ludzi, gdy znajdą się w odległości ponad 12 mil od wybrzeża libijskiego, tymczasem podpływają znacznie bliżej. „Ułatwiają działanie grupom przestępczym, które wysyłają łodzie z niedostatecznym zapasem paliwa, ponieważ wiedzą, że zostaną przejęte” – powiedział Hogben.

Najnowsze dane pokazują, że liczba prób przedostania się do Grecji i Turcji wzrosła o 47 procent od ub. roku, a do Hiszpanii i Włoch o 75 procent.

Informacje z NCA pojawiły się po tym, jak Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) zażądał od Włoch zaprzestania restrykcji wobec tak zwanych operacji poszukiwawczo-ratowniczych przeprowadzanych przez zagraniczne organizacje pozarządowe. „Każdy statek posiadający zdolność wspomagania akcji poszukiwawczo-ratowniczych powinien mieć możliwość zbliżenia się potrzebujących pomocy, a następnie uzyskać pozwolenie na odstawienie ich na ląd w najbliższym bezpiecznym porcie”, powiedział rzecznik UNHCR, Charlie Yaxley, podkreślając, że „ratowanie życia musi być priorytetem”.

Zdaniem ekspertów z ONZ, jedynym aspektem masowej migracji z trzeciego świata, który stanowi wyzwanie dla Europy, jest polityczny opór wobec tego zjawiska. „Uważamy to za kryzys polityczny, a nie kryzys migracyjny. Liczby nie są tak znaczące – oznajmił Leonard Doyle, rzecznik Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji ONZ. – Zależy nam, żeby toksyczna narracja przeciwko imigrantom, mówiąc dosadnie, została osłabiona, a ludzie zobaczyli migrację jako to, czym ona jest. Jest niezbędnym elementem współczesnego świata, pod warunkiem, że się nią odpowiednio zarządza. Problem polega na tym, że ludziom wydaje się, iż wymknęła się spod kontroli”.

Również premier Irlandii Leo Varadkar stwierdził niedawno, że debata w Europie nad tym, jak walczyć z nielegalną imigracją, „nie jest tak bardzo kryzysem migracyjnym, jak kryzysem politycznym”, i oświadczył, że kontynent „potrzebuje” masowej migracji z najbiedniejszych krajów świata.

Oprac. JP, na podst.:
www.dailymail.co.uk
www.bbc.co.uk
www.reuters.com




Azylanci z Niemiec odwiedzają Polskę kiedy chcą

Muzułmańscy imigranci ubiegający się o azyl w Niemczech swobodnie kursują przez polsko-niemiecką granicę do Zgorzelca.

Taką informację nadesłał nasz Czytelnik, dołączając filmik zrobiony telefonem (publikujemy zrzuty ekranu). Oto jego krótki opis sytuacji:

„Para Niemców z Görlitz przywiozła swym autem dwie muzułmanki (zakładam, że nielegalnie przekroczyły granicę) do Kauflandu w Zgorzelcu w celu zakupów oraz instruktażu, jak ich dokonywać w przyszłości. Stojąc do kasy obok niechcący usłyszałem, że część rachunku zaoferowali się pokryć Niemcy, w zamian za podjęcie jedzeniem przez te panie. To nie pierwszy raz, kiedy widzę tymczasowych mieszkańców Görlitz w tym sklepie, bądź przekraczających granicę bez kontroli”.

Z obserwacji Czytelnika wynika, że nikt, łącznie ze Strażą Graniczną, nie interesuje się tym procederem nielegalnego przekraczania polskiej granicy.

2
Ładowanie zakupów do auta ze rejestracją z Görlitz

Z innych informacji, które do nas docierają, wynika, że uchodźcy mieszkający w Görlitz przejeżdżają swobodnie do Polski również taksówkami. W powiecie Görlitz przebywało ich, według danych z lutego 2016, ponad 2500 osób.(pj)




Spór o migracyjny „chaos” na szczycie UE w Bratysławie

Słowa „chaos” użył Donald Tusk w liście poprzedzającym szczyt w Bratysławie, by opisać to co działo się na europejskich granicach w ubiegłym roku.

Brytyjskie gazety pisały, że Donald Tusk zaatakował tym samym kanclerz Angelę Merkel, która przez wielu unijnych liderów na szczycie była obwiniana za politykę otwartych drzwi dla imigrantów. Tusk w liście napisał, że zbyt długo obywatele Unii czekali na rozwiązanie problemu, a „zamiast tego, zbyt często, słuchali politycznie poprawnych oświadczeń, że Europa nie może stać się fortecą, i że musie pozostać otwarta”.

To nie jest pierwsza krytyka ze strony Prezydenta Unii Europejskiej. W maju 2015 roku oskarżał o cynizm tych, którzy proponują politykę otwartych drzwi oraz uważał, że solidarność unijna może nas obowiązywać dopiero wtedy gdy zostanie opracowana logistyka, kryteria przyjmowania uchodźców oraz polityka zawracania imigrantów.

W efekcie brak reakcji rządów powoduje, że temat przejmowany jest przez ugrupowania skrajne, dzięki czemu zyskują coraz bardziej na sile, o czym może przekonać się zwłaszcza Angela Merkel.

 

Ale spór nie dotyczył tylko samego problemu braku kontroli na granicach. Niemiecka strona oczekiwała usunięcia słowa „chaos” ponieważ zgoda na nie była przyznaniem się do porażki urzędującej kanclerz. Proponowano słowo „niekontrolowana imigracja”.

Wnioski szczytu unijnego to nadanie priorytetowej wagi kontroli imigracji i zwalczaniu terroryzmu, by przywrócić zaufanie ludzi do instytucji. Z konkretnych rzeczy to przyznanie wsparcia państw członkowskich Bułgarii w zwalczaniu nielegalnej imigracji i stworzenie sił szybkiego reagowania Europejskiej Straży Granicznej i Wybrzeża. Co do kwestii relokacji i długoterminowej solidarności państw unijnych w tej mierze konsensu nie osiągnięto. (j)

źródło: Financial Times, BBC, Daily Express, EU




Polska poparła niższe wydatki na biedne regiony UE i większe na kryzys imigracyjny

Kraje Unii Europejskiej zgodziły się na obcięcie od następnego roku funduszu dla biednych regionów krajów, głównie na wschodzie, oraz na zwiększenie wydatków na zarządzanie kryzysem imigracyjnym i stymulację wzrostu.

Propozycja Komisji Europejskiej, by zwiększyć fundusze na kryzys imigracyjny od roku 2017 została w pełni poparta przez europejskie rządy. Środki te w wysokości 5,2 miliarda euro zostaną wydane na wzmocnienie zewnętrznych granic, relokację poszukujących azylu i integrację imigrantów. Dodatkowo 2,2 miliarda euro zostaną wydane za granicami Unii Europejskimi, by ograniczyć przyczyny migracji.

Z kolei 19 miliardów euro zostanie wydanych na projekty unijne promujące wzrost i tworzące miejsca pracy, by zwalczyć bezrobocie, które ciągle pozostaje na wysokim poziomie po kryzysie sprzed 8 lat.

Środki te zostaną pozyskane z niższego wsparcia dla biednych regionów UE i głównie będą dotyczyć krajów Wschodniej Europy, które obawiają się, że te cięcia otworzą drogę do kolejnych redukcji w dopłatach unijnych w następnych latach. Niektórzy odbierają to jako karę za to, że państwa tego regionu są niechętne przyjmowaniu uchodźców. Przedstawiciele UE uspokajają, że obcięcie w tym roku budżetów związane jest z tym, że zwykle wypłaty tych środków intensyfikują się pod koniec okresu budżetowego (w tym przypadku 2014-2020), więc w 2017 roku nastąpi przesunięcie.

Fundusze unijne dla biedniejszych rejonów Europy mają wyrównywać różnice pomiędzy Zachodem a wschodnimi krajami Unii. (j0

źródło: Reuters




Szef MSW Francji: dziwna decyzja Belgii o przywróceniu kontroli granicznej

Szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve określił w czwartek jako „dziwną” decyzję władz Belgii o przywróceniu kontroli na granicy z Francją w związku z możliwym napływem migrantów z obozów koło Calais.

Więcej na: wp.pl




Strefa wolnego przepływu osób od Dublinu po Amman

Premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan postanowił jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko. Deklarując, że nie zamierza zrezygnować z ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej, zamierza wzmocnić stosunki z sąsiadami Turcji i „wymazać granice”.

Strefa Shamgen
Strefa Shamgen

W przedwyborczym manifeście swojej partii AKP ogłosił, że “pełne członkostwo w UE jest strategicznym celem” partii. Manifest został nazwany Manifestem 2023, który to rok naznaczony jest rocznicą 100-lecia utworzenia Republiki Turcji.

Jego cele są jednak szersze. „Usuniemy sztuczne ograniczenia i sztuczne mury zbudowane pomiędzy Turcją a ludźmi Bliskiego Wschodu”, powiedział Erdoğan, którego rząd właśnie podpisał umowę dotyczącą strefy wolnego handlu pomiędzy Libanem, Syrią i Jordanią. Ogłosił także plany stworzenia strefy bezwizowej pomiędzy Irakiem, Syrią i Iranem podobnej do unijnej strefy Schengen. Projekt zyskał już swoją nazwę – Shamgen – od tureckiej i arabskiej nazwy stolicy Syrii Damaszku „Sham” i od swojego wzorca Schengen.

Miejmy nadzieję, że europejscy politycy sprzyjający Turcji zauważą wreszcie, że przyjmując Turcję do Unii Europejskiej przyjmujemy ją z dobrodziejstwem inwentarza. W innym wypadku z połączenia Schengen i Shamgen wyjdzie Shamegen, od angielskiego słowa „shame”. (jk)

JW. na podst. Today’s Zaman