Strefa Gazy: nie żurnalista, lecz terrorysta

Demonstracja w Gazie po śmierci Murtadży. (Foto: Abed Rahim Khatib/Flash90)
Demonstracja w Gazie po śmierci Murtadży. (Foto: Abed Rahim Khatib/Flash90)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Informacja, że żołnierze IDF (Siły Obrony Izraela) zabili arabskiego dziennikarza podczas rozruchów na granicy Strefy Gazy, okazała się nieprawdziwa. Według izarelskich służb mężczyzna był tak naprawdę weteranem Hamasu.

Jaser Murtadża zginął w 6 kwietnia podczas starć na granicy Gazy z Izraelem. Arabskie media opisały Murtadżę, mieszkańca miejscowości Khan Yunis na południe od Gazy, jako „fotoreportera” i donosiły, że zginął od ognia IDF.

Kilka dni później władze odparły oskarżenia. Według Izraelczyków Murtadża był tak naprawdę wieloletnim członkiem Hamasu. Miał on zajmować w tej organizacji terrorystycznej stanowisko neqqiba, czyli kapitana. „Przez wiele lat służył jako oficer w stopniu neqqiba w siłach bezpieczeństwa Hamasu w strefie Gazy. Był aktywistą, zaangażowanym w działania jako członek aparatu bezpieczeństwa [Hamasu] na co dzień i w dużym stopniu wspierał tę aktywność” – komentowały źródła.

W 2015 roku Murtadża sprowadził do rządzonej przez Hamas Gazy drona, w celu gromadzenia informacji dla tej organizacji terrorystycznej. „Dziennikarz” podtrzymywał związki z Hamasem przez lata – wielu członków organizacji wzięło udział w pogrzebie.

Minister bezpieczeństwa Awigdor Lieberman obwinił Hamas o śmierć Murtadży – jego zdaniem zginął on, kiedy kierował dronem na zlecenie terrorystów.

„W strefie Gazy nie ma ludzi niewinnych. Tutaj nie ma protestujących. Hamas wykorzystywał dziesiątki razy zarówno dziennikarzy, jak i karetki pogotowia do przeprowadzania ataków terrorystycznych. Nie będziemy podejmować ryzyka w przypadku nikogo, kto steruje dronami nad głowami żołnierzy IDF. Ostrzegaliśmy wszystkich z góry. Powtarzaliśmy ostrzeżenia po arabsku, hebrajsku i angielsku. Ktokolwiek chce narażać swoje życie, robi to na własne ryzyko” – powiedział Liberman.

Od 30 marca rebelianci ścierali się z siłami obronnymi Izraela na granicy Strefy Gazy. Protestujący rozpoczęli sześć tygodni gwałtownych demonstracji z użyciem bomb zapalających i płonących opon. Według przewidywań, akcje te będą trwać do 15 maja, kiedy – w dzień po 70. rocznicy Dnia Niepodległości Izraela – ma nastąpić otwarcie nowej ambasady USA w Jerozolimie.

Około trzydziestu mieszkańców strefy Gazy zginęło od początku zamieszek, a tysiące odniosło rany. Poza Murtadżą jeszcze dwanaście z ofiar zostało zidentyfikowanych przez służby izraelskie jako terroryści Hamasu.

Veronica Franco, na podstawie: https://www.israelnationalnews.com

 

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze