Stambuł, miejsce spotkań Hamasu i sojuszników

Lider Hamasu, Ismail Hanijja, całuje w rękę Karadawiego
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Hamas przyznał, że jest odpowiedzialny za porwanie trójki izraelskich nastolatków, jak podały izraelskie media.

Lider Hamasu, Ismail Hanijja, całuje w rękę Karadawiego
Lider Hamasu, Ismail Hanijja, całuje w rękę Karadawiego

To wydarzenie rozpoczęło nową rundę konfliktu w Strefie Gazy. Jak donosi Ynet News, lider Hamasu, Saleh al-Arouri, przyznał 20 sierpnia w Stambule podczas spotkania islamskich uczonych – International Union of Muslim Scholars (IUMS), że porwania dokonał Hamas. Saleh al-Arouri określił porwanie nastolatków jako „heroiczny czyn” dokonany przez bojowników Hamasu. Jak podaje „Jerusalem Post”, uważany za założyciela wojskowego skrzydła Hamasu al-Arouri był autorem planu obalenia prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmouda Abbasa.

W konferencji IUMS udział wziął  Jusuf Karadawi, który przewodniczył również delegacji islamskich uczonych podczas wizyty u premiera Erdogana.

Oficjalnym celem czwartej już dorocznej konferencji była dyskusja o roli islamskich uczonych w islamskim odrodzeniu oraz rozwiązywaniu problemów z tożsamością. Poruszono również temat Palestyny, mediów i islamskiej edukacji. W ostatnich latach Stambuł coraz częściej jest miejscem, gdzie Bractwo Muzułmańskie organizuje swoje spotkania, co dowodzi tylko umocnienia związków tej organizacji z tureckim rządem. Od 2006 roku Turcja stała się nowym centrum Bractwa Muzułmańskiego, natomiast reżim Hamasu w Strefie Gazy został najważniejszą osią jego działań.

International Union of Muslim Scholars (IUMS) została założona w 2004 roku podczas wizyty ideologa Bractwa, Karadawiego, w Londynie, na spotkaniu Europejskiej Rady Fatw i Badań. Karadawi jest przewodniczącym IUMS, natomiast w zarządzie zasiadają tylko ważni członkowie Bractwa bądź Hamasu.

Jeśli doniesienia izraelskich mediów okażą się prawdziwe, powinny one rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące związków między Bractwem Muzułmańskim, Hamasem i władzami Turcji. W tej sytuacji Karadawi powinien zostać oficjalnie uznany za terrorystę, choć pewnie i tym razem tak się nie stanie. W 2008 roku Stany Zjednoczone wpisały na listę organizacji terrorystycznych Union of Good (UOG), na której czele stał Karadawi, jednak jemu samemu nie postawiono żadnych zarzutów. On sam chwalił się, że jest chroniony w Stanach przez powiązanych z władzami Kataru sojuszników.

GB na podstawie www.globalmbwatch.com/2014/08/20/breaking-news-israeli-media-reports-hamas-leader-admits-responsibility-murder-west-bank-teenagers-salah-al-arui-admission-qaradawi-organization-meeting-istanbul/

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze