Rząd Assada w sekrecie współpracuje z ISIS

image001
Syryjski żołnierz w ruinach zdobytej Palmyry
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Państwo Islamskie współpracuje z syryjskim rządem. Potwierdzają to dokumenty pozyskane przez Sky News podczas przeprowadzonego dziennikarskiego śledztwa.

Dezerterzy z Państwa Islamskiego powiedzieli Sky News, że Palmyra została przejęta przez wojska rządowe jako część porozumienia sięgającego lata wstecz. Listy przejęte przez stację pokazują, że istniały:

– porozumienie z syryjskim rządem odnośnie wycofania ciężkiego sprzętu PI z Palmyry
– umowa między rządem a PI o wymianie ropy na nawozy
– umowa o wycofaniu jednostek PI przed uderzeniem rządowej armii

Przez ostatnie 18 miesięcy Sky News pozostawała w kontakcie z Free Syrian Army stacjonującej obecnie na granicy z Turcją. Grupa ta utworzyła siatkę pomagającą uciekać dezerterom z Państwa Islamskiego. Niektórzy z dezerterów otwarcie przyznają się do walki w szeregach kalifatu i jako powód odejścia podają wewnętrzne spory z niektórymi liderami ISIS. W rzeczywistości pozostają oni przywiązani do podstawowych zasad Państwa Islamskiego: prawa szariatu, kalifatu i wojny przeciwko każdemu, kto został uznany za potencjalnego wroga.

Dokumenty pozyskane przez Sky News to kopie pisanych odręcznie rozkazów wysyłanych z dowództwa PI. Jeden z dokumentów to pozwolenie na bezpieczny przejazd przez kontrole ISIS dla kierowcy wiozącego ropę do Syrii, gdzie miała być wymieniona na nawozy. Dezerterzy twierdzą, że takie interesy między dwoma stronami konfliktu były prowadzone od dawna.

Najbardziej interesujący dokument został napisany tuż przed zajęciem Palmyry przez syryjską armię. Według dokumentu rozkaz brzmiał: „Wycofać całą ciężką artylerię oraz działka przeciwlotnicze z Palmyry do prowincji Raqqa”.

Jeden z dezerterów, zapytany czy ISIS koordynowało ruchy swoich wojsk z armią syryjską i rosyjskim lotnictwem, odpowiedział: „Tak, oczywiście”.

Eksperci poproszeni o analizę dokumentów powiedzieli, że pokazują one najbardziej skomplikowaną wojnę, jaką kiedykolwiek analizowali. Dr Afzal Ashraf z think tanku Royal United Services Institute powiedział: „Może minąć 20 lat, zanim zrozumiemy, co tak naprawdę się wydarza. Prawie pewna jest jakaś komunikacja między wrogami prowadzona dla osiągnięcia krótkoterminowych celów taktycznych”. Jednak cywile i dezerterzy, który rozmawiali ze Sky News na przestrzeni wielu miesięcy, mówili nie tylko o komunikacji, ale nawet o zmowie między walczącymi stronami, a rządami Syrii i Iraku.

Ponadto według dokumentów program treningowy ISIS i eksport terrorystów do zachodnich państw trwa nie od miesięcy, ale od lat. Znacznie dłużej niż podejrzewały to służby bezpieczeństwa – komórki terrorystyczne były wysyłane z Syrii już w listopadzie 2014 roku. Operacja o kryptonimie „Break the siege” zakładała wysłanie do “krajów niewiernych” wyszkolonych ludzi w celu przeprowadzania zamachów, a jednym z celów była Europa. Rozkazy wysyłano do niejakiego Abu Mohammeda al Shamali, którego nazwisko pojawia się w dokumentach prawie 400 razy i często jest łączone z dżihadystami z północnej Europy. USA wyznaczyły nagrodę 5 milionów dolarów za jego głowę.

SS, na podst. http://news.sky.com/

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze