Resocjalizacja terrorystów?

arie-kruglanski
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Profesor Arie Kruglanski, Żyd urodzony w przedwojennej Polsce, prowadzi badania na temat możliwości resocjalizacji terrorystów. Kruglanski jest poznawczym psychologiem społecznym,  jednym z dyrektorów Narodowego Centrum Badań nad Terroryzmem. Profesor także wspólnie z grupą naukowców na Uniwersytecie Marylad bierze udział w finansowanym przez rząd projekcie badawczym, mającym pomóc administracji w radzeniu sobie z osadzonymi terrorystami.

arie-kruglanskiNie wystarczy ich zamknąć w celu ukarania, mówi Kruglanski. Można i należy namówić ich na resocjalizację.

Naukowcy prowadzili wywiady z terrorystami z grupy Abu Sajaf i z Frontem Wyzwolenia Moro, obydwie grupy z Filipin, także z Południowoazjatycką grupą Dżamaa Islamija. Niestety nie dopuszczono ich do więźniów z Guantanamo.

Grupa badaczy próbuje zrozumieć, co mogłoby wpłynąć na terrorystów, by nie powracali do przemocy. Zdaniem naukowców są przynajmniej dwa główne motywy, które mogą posłużyć do deradykalizacji więźniów. Jedne z nich należą do grupy intelektualno-poznawczej, a inne są emocjonalne.

Na poziomie intelektualno-poznawczym, próbujemy przedstawiać argumenty teologiczne, które mogłyby zostać przez nich zaakceptowane, Próbujemy przekonać ich, że islam jest religią, która zakazuje szkodzenia niewinnym ludziom. To podejście jest bardziej skuteczne, kiedy rozmawiamy z przywódcami terrorystów, którzy posiadają religijny autorytet. Jednak należy sprowadzić w tym celu religijne osobowości, których autorytet zaakceptują. Można to nazwać teologiczną bitwą o umysł.

Ta metoda sprawdził się w Egipcie, gdzie uznani liderzy religijni z Uniwersytetu Al-Azhar przekonali przywódców organizacji terrorystycznych jak Dżamaa Islamija i Dżihadystów do odłożenia działań zbrojnych. Przywódcy następnie opublikowali artykuły, książki i manifesty wzywające do odrzucenia terroru i przemocy oraz do skoncentrowania się na działalności politycznej i religijnej.

Drugi sposób to odwołanie się do czynników emocjonalnych. Terroryści męczą się w więzieniu, mówi Kruglanski, a to otwiera drzwi do zaoferowania im alternatywy. Przy tym należy oczywiście traktować sprawiedliwie ich rodziny i uczyć (tych zreformowanych)  zawodu, którym będą mogli zarabiać na życie i być wchłoniętym przez społeczeństwo po opuszczeniu więzienia.

Z tego modelu korzysta Arabia Saudyjska , która kupuje terrorystów Al-Kaidy korzyściami włączając w to darmowe zamieszkanie i samochody, jeżeli zmienią swoje postępowanie.

Kruglanski urodził się w Łodzi w 1936 roku. Przeżył getto i II wojnę światową. W 1950 roku przybył w 1950 do Izraela i wstąpił do sił powietrznych. Po roku 11 września pracuje w grupie badawczej analizującej społeczny kontekst islamskiego terroryzmu.

JW

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze