Radio w Berkeley odwołuje wystąpienie Dawkinsa z powodu islamu

Dawkins
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Autor „Samolubnego genu”, ateista i zoolog profesor Richard Dawkins został oskarżony przez radiostację KFPA w Berkeley o „obrażanie i ranienie uczuć – w swoich tweetach i innych komentarzach na temat islamu – tak wielu osób.”

Kalifornijskie radio odwołało z tego powodu wydarzenie, na którym Dawkins miał mówić o swoim pamiętniku „A brief candle in the dark”. KPFA tłumaczy decyzję tym, że popiera wolność słowa, ale nie mowę nienawiści.

Dawkins odniósł się do tej wypowiedzi jako zaskakującej i napawającej smutkiem. Twierdzi, że nigdy nie używał obraźliwej mowy wobec islamu, a jeżeli mówił o islamizmie podły, to dotyczyło islamizmu nie islamu. „Krytykowałem rażącą mizoginię i homofobię w islamie. Krytykowałem mordowanie apostatów za przestępstwo braku wiary. Będąc daleko od atakowania muzułmanów, rozumiem – a wy prawdopodobnie nie – że muzułmanie są pierwszymi ofiarami opresyjnej kultury islamizmu, zwłaszcza muzułmanki”, napisał odpowiadają KPFA biolog.

Kiedy pracował przez dwa lata w Berkeley słuchał KPFA „prawie każdego dnia” i szanował radio za „obiektywne raporty i humanistyczne komentarze”. Niestety w jego przypadku radio nawet „nie zacytowało źródeł, kiedy oskarżyło go o ‚mowę nienawiści'”, stwierdził Dawkins.

W obronie Dawkinsa wystąpił profesor Harvardu Steven Pinker, pisząc do radia, że ich decyzja jest „nietolerancyjna, źle uzasadniona i ignorancka”.

KPFA podtrzymuje swoją decyzję, którą podjęło na podstawie doniesienia aktywisty, który opisał Dawkinsa jako „znanego islamofoba”, który poniża muzułmanów. Cytuje też tweet Dawkinsa: „Myślę, że islam jest największą siłą zła w dzisiejszym świecie”.

Radiostacja powołuje się też na podobnej treści cytat z artykułu The Telegraph, jednak pomija dalszą wypowiedź Dawkinsa z artykułu: „Bardzo ważne jest, aby to zmodyfikować, ponieważ oczywiście nie oznacza to, że wszyscy muzułmanie są źli”. (j)

źródło: The Guardian

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze