Proces terrorysty w USA

Atak na niszczyciel USS Cole, 17 zabitych i 39 rannych marynarzy
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Wojskowi prokuratorzy wnioskują o karę śmierci dla oskarżonego o organizację tragicznego zamachu bombowego na amerykański niszczyciel USS Cole w 2000 roku. Decyzja ogłoszona przez amerykański Departament Obrony jest kolejnym sygnałem świadczącym o tym, że sprawa Abda al-Rahima al-Nashiriego jest coraz bliżej procesu przed komisją wojskową.

Jako jeden z 16 najważniejszych zatrzymanych, jest on od lat przetrzymywany w ośrodku więziennym amerykańskiej marynarki w bazie Guantanamo na Kubie. Jeśli wniosek prokuratury zostanie zatwierdzony, będzie to pierwszy proces o karę śmierci w przekonfigurowanym systemie procesów wojskowych.

Atak na niszczyciel USS Cole, 17 zabitych i 39 rannych marynarzy
Atak na niszczyciel USS Cole, 17 zabitych i 39 rannych marynarzy

Źródła wywiadowcze informują, że al-Nashiri stał na czele operacji al-Kaidy, które prowadzone były w regionie Zatoki Perskiej przed jego pojmaniem przez agentów amerykańskiego wywiadu w 2002 roku. Dyrektor CIA Michael Hayden potwierdził sześć lat później, że al-Nashiri i dwaj inni ważni świadkowie podejrzani o działalność terrorystyczną poddawani byli metodzie podtapiania zwanej waterboarding, którą stosowaną jako technikę przesłuchania.

Karę śmierci zalecił dla 46-letniego Saudyjczyka główny prokurator. Mężczyzna został formalnie oskarżony o planowanie ataku bombowego na amerykański okręt, który przebywał w Zatoce Adeńskiej w pobliżu Jemenu.

Dwaj zamachowcy samobójcy uderzyli w okręt USS Cole barką pełną materiałów wybuchowych podczas przerwy na tankowanie. Zginęło siedemnastu amerykańskich marynarzy, a 47 innych zostało rannych. Wybuch wyrwał 12-metrową dziurę w amerykańskim okręcie typu niszczyciel, na pokładzie którego była 293-osobowa załoga.

Al-Nashiri jest także oskarżony o kierowanie niedoszłym atakiem na inny amerykański niszczyciel, USS The Sullivans, który miał mieć miejsce w tym samym roku.

Decyzja o formalnym rozpoczęciu rozprawy była oczekiwana od tygodni, od kiedy w styczniu amerykański sekretarz obrony Robert Gates zniósł poprzedni rozkaz, który nie pozwalał na prowadzenie żadnych nowych spraw.

Teraz ostateczna decyzja o tym, czy Saudyjczykowi rzeczywiście grozić będzie kara śmierci, leży w gestii emerytowanego wiceadmirała Bruce’a McDonalda i komisji wojskowych, które są odpowiednikiem cywilnego sądu karnego.

Jednak przedstawiciele Amerykańskiej Unii Wolności Obywatelskich (American Civil Liberties Union – ACLU) twierdzą, że „zepsuty system komisji wojskowych” nie powinien sądzić al-Nashiriego.

– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni tym, że administracja Obamy zdecydowała się wykorzystać komisje wojskowe, aby sądzić w sprawie o karę śmierci, w której większość dowodów opiera się na pogłoskach i dlatego nie są one wystarczająco wiarygodne, by trafić do sądu federalnego – stwierdziła Hina Shamsi, dyrektor Projektu Bezpieczeństwa Narodowego w ACLU. – Zgoda na pogłoski to sposób na akceptację dowodów, które mogły zostać pozyskane poprzez tortury.

– Wszystkie nasze obawy o nieodłączną niesprawiedliwość wojskowych komisji pogłębiają się w takich przypadkach, jak ten, w którym wynikiem może być kara śmierci – dodała Shamsi. – Konstytucja i prawo międzynarodowe wymagają dodatkowej ochrony w sprawach o karę śmierci, której nie są w stanie zapewnić komisje wojskowe.

Jemen wcześniej skazał już zaocznie al-Nashiriego na karę śmierci za jego rzekomy udział w ataku na USS Cole.

W sprawie tej kluczowym etapem będzie czteroletni pobyt Saudyjczyka w tajnych więzieniach CIA (w tym rzekomo w Polsce), zanim w 2006 roku został on przetransportowany do Guantanamo. W tym czasie al-Nashiri nie miał dostępu do adwokata, nie postawiono mu też żadnych zarzutów. Na razie trudno ustalić, jakie dowody przedstawi przeciwko niemu prokuratura. Wiadomo jedynie, że zasady obowiązujące w komisji wojskowej pozwalają oskarżonemu na reprezentację prawną.

Saudyjczyk został oskarżony w grudniu 2008 przed komisją wojskową w Guantanamo, ale kilka miesięcy później, po zwycięstwie Obamy w wyborach, oskarżenie zawieszono, ponieważ Obama zarządził weryfikację wszystkich zatrzymanych w tego rodzaju więzieniach amerykańskich. Jeszcze w tym samym roku prokurator generalny USA Eric Holder ogłosił jednak, że al-Nashiri, prawdopodobny organizator ataków z 11 września Khalid Sheikh Mohammed oraz kilku innych kluczowych podejrzanych o terroryzm, staną przed sądem zgodnie z wojskowym systemem sprawiedliwości.

Administracja Obamy rozważała przetransportowanie niektórych z podejrzanych do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieliby stanąć przed specjalnymi sądami wojskowymi lub cywilnymi, ale w tym miesiącu prezydent ogłosił, że wszystkie sprawy odbędą się w sądach wojskowych w Guantanamo.

Więcej na: onet.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze