Wiadomość

Prawa kobiet dzielą Pakistańczyków

W marszach aurat biorą udział także mężczyźni. (2020, Lahore; flickr.com - Nawab Afridi).

Zdaniem pakistańskiego ministra marsz z okazji Dnia Kobiet jest niezgodny z zasadami islamu. Z tego powodu konserwatywni muzułmanie zorganizowali w ramach protestu przeciwko „bezbożności” kontrmanifestacje.

Kwestia praw kobiet rozpala emocje w pakistańskim społeczeństwie. Ponad 1000 kobiet ubranych w tradycyjne islamskie stroje wzięło udział w marszach promujących wartości islamskie. W ten sposób chciały wyrazić sprzeciw wobec marszów, które promowały równouprawnienie płci.

W Islamabadzie i Karaczi tłumnie zgromadzone tzw. „marsze hidżabów” konkurowały z wiecami aurat (słowo to w języku urdu oznacza kobiety), podczas których wzywano do położenia kresu systemowej dyskryminacji ze względu na płeć. Od 2018 roku marsz aurat odbywa się co roku 8 marca w Międzynarodowym Dniu Kobiet; jego organizatorzy spotykali się z licznymi groźbami śmierci, a także oskarżeniami o przyjmowanie zagranicznych funduszy w celu promowania obsceniczności.

W zeszłym miesiącu pakistański minister do spraw religijnych Noor-ul-Haq Qadri sprzeciwił się marszowi aurat i powiedział, że narusza on wartości islamskie. Zażądał, aby premier Imran Khan przemianował 8 marca na Dzień Hidżabu. Postulat ten spotkał się ze skrajnymi reakcjami społeczeństwa.

„Każdego roku w naszym dniu religijne partie islamskie sprzeciwiają się marszowi i grożą jego uczestniczkom, mimo tego pakistańskie kobiety będą kontynuować walkę w obronie naszych praw” – powiedziała Farzana Bari, jedna z organizatorek auratu.

Hira Ali, studentka uniwersytetu z Islamabadu, gdzie w 2020 r. mężczyźni rzucali kamieniami w uczestników marszu, powiedziała: „Islamiści wyszli, by uciszyć nasz głos, a my nie pozwolimy im pozbawić nas prawa do protestu. Przestrzeń publiczna należy także do nas.  Sprawcy przemocy wobec kobiet często pozostają bezkarni. Będziemy walczyć z niesprawiedliwością”.

Środowiska konserwatywne i religijne oburzone są wznoszonymi w czasie marszów hasłami takim jak: „Moje ciało, mój wybór” oraz „Przestańmy być menstruacyjno-fobiczni”.

Władze wezwały organizatorów do odwołania imprezy ze względów bezpieczeństwa i zagroziły, że nie zapewnią go uczestnikom marszu, ale po odwołaniu się do sądu marsz jednak się odbył.

Sfabrykowane nagrania wideo i fałszywe zdjęcia z zeszłorocznego marszu krążyły w Internecie i pojawiły się w programach telewizyjnych, gdzie bezpodstawnie oskarżano kobiety o skandowanie bluźnierczych haseł, za co w Pakistanie grozi kara śmierci.

W ciągu ostatnich czterech lat organizatorzy marszu aurat odnosili zwycięstwa w sprawie równości płci, doprowadzając do zakazu przeprowadzania „testu dziewictwa” dla kobiet, które padły ofiarą gwałtu. Jednak zalew gróźb i obelg w sieci skłonił organizatorów marszu do dezaktywowania ich kont w mediach społecznościowych.

W zeszłorocznym raporcie na temat równości płci Światowego Forum Ekonomicznego, Global Gender Gap Report, Pakistan znalazł się na 153 miejscu wśród 156 krajów.

〉 Tymczasem Dzień Kobiet świętowali… talibowie

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Avatar photo

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Widmo terroryzmu wisi nad olimpiadą

Francja: „islamizacja” czy „islamofobia” ?

Niemcy: narasta zagrożenie islamskim terroryzmem