Po zamieszkach w Niemczech: dżihadyści kontratakują

Salafita
| 14 komentarzy|
image_pdfimage_print

Niedawne demonstracje w Niemczech antyislamistycznej partii Pro-NRW i innych grup wywołały gwałtowne reakcje społeczności islamistycznych, zarówno na ulicach Niemiec, jak na forach dżihadystycznych w Internecie.

Poniżej prezentujemy przegląd niektórych reakcji online na demonstracje Pro-NRW:
1.
W artykule z 17 maja 2012 r. na dżihadystycznym forum Shumoukh Al-Islam, Ahmad Ashoush, wiodąca postać ruchu salafitów w Egipcie, skoncentrował się na ganieniu rządzących w państwach arabskich, ich religijnego establishmentu oraz ruchu salafitów głównego nurtu, za lekceważenie tego, co uważa on za nieustanną obrazę islamu przez Europejczyków. Oto fragmenty artykułu Ahmada Ashousha:

„Co zrobimy z nimi [w reakcji na ich występki]? Czy pozwolimy, by przeklinali naszego Proroka i pozostaniemy milczący?… Gdyby Niemcy przeklinali władcę Arabów… co zrobiłby władca? (…) Gdzie są nasi szejkowie? Gdzie są nasi kaznodzieje? Kto spośród nich stoi w obronie Proroka? (…) Jest waszym obowiązkiem stanąć [dla Proroka] zgodnie z waszymi możliwościami. Możecie to zrobić [przez]:

1. Wezwanie do milionowego protestu w obronie posłannika Allaha, wyrażając odrzucenie przez masy muzułmańskie każdej zniewagi ich Proroka. Czy ktoś z was to zrobił? Kiedy zobaczymy jednego z was wiodącego swoich zwolenników w obronie Proroka?

2. Wezwanie do wydalenia [z Kairu] niemieckiego ambasadora i członków korpusu dyplomatycznego, których kraj chroni i pomaga tym, którzy przeklinają i obrażają Proroka przed całym światem.

3. Wezwanie do handlowego, politycznego i kulturalnego bojkotu Niemiec lub każdego kraju, który pozwala na obrażanie Proroka Mahometa; zamknięcie wszystkich biur handlowych, szkół, uniwersytetów lub instytucji kulturalnych każdego kraju, który obraża Proroka.

Gdzie są szejkowie salaficcy? Gdzie są przywódcy Bractwa Muzułmańskiego? Gdzie są [duchowni z] Al-Azhar? Gdzie są szejkowie Arabii Saudyjskiej i jej mufti? Czy nie słyszeli o tym, co dzieje się w Niemczech? Czy też przeklinanie Proroka jest sprawą, która ich nie obchodzi? Wszyscy uczeni muzułmańscy są zgodni, że ktokolwiek przeklina Proroka, musi zostać zabity; nie ma co do tego niezgody. Życie niewiernego, który wyklina [Proroka] można oszczędzić tylko, jeśli przyjmie islam. Poza tym, jest obowiązkiem każdego pełnosprawnego muzułmanina zabicie go, a ktokolwiek zabije sprawcę, będzie nagrodzony, a Allah uważa za męczennika każdego, kto zostaje zabity, choć nie uda mu się zabić sprawcy. (…) Niechaj wiedzą o tym wszyscy niewierni w Europie i niechaj dowiedzą się, że Prorok Mahomet ma wyznawców, którzy go kochają i cenią wyżej niż siebie, i którzy postaną dla niego i zabiją każdego, kto go przeklina, niezależnie od tego, jakie mogą być wyzwania lub konsekwencje. Od teraz niechaj każdy Europejczyk, który przeklina [Mahometa] boi się o swoje życie. (…) Brońmy Proroka i popierajmy go przeciwko hańbie. Wyruszmy wszyscy na poparcie młodzieży muzułmańskiej w Niemczech, którą maltretują niemieccy rasiści.

2.
Także 17 maja w artykule zamieszczonym na Shumoukh Al-Islam, austriacki islamista Muhammad Mahmoud, alias Abu Osama Al-Gharib, pochodzenia egipskiego, podżegał przeciwko władzom niemieckim, oskarżając je o obronę „nazistów”, którzy demonstrowali w Berlinie 12 maja z plakatami przedstawiającymi karykatury Mahometa i o brutalne pobicie islamistów, którzy przeprowadzili kontrdemonstrację. Twierdził, że policjanci niemieccy – o których pisał jako „armii krzyża” – pisali na neonazistowskim forum internetowym, popierając demonstrujących „nazistów”. Twierdził także, że policjanci pobili islamistów aresztowanych podczas kontrdemonstracji już w samochodach policyjnych. Zakończył swój wpis wzywając muzułmanów, by przeciwstawili się władzom niemieckim, pytając „Gdzie jest naród islamu?” Należy dodać, że Mahmoud jest założycielem działającej w Niemczech skrajnej, dżihadystycznej grupy islamistycznej Millatu Ibrahim i odsiedział wyrok czterech lat więzienia w Austrii za udział w związanej z Al-Kaidą dżihadystycznej firmie medialnej Global Islamic Media Front (GIMF). Rozpoczął także kampanię o uwolnienie Filiza Gelowicza, dżihadysty wypuszczonego niedawno z niemieckiego więzienia[4] .

3.
19 maja 2012 r., Islamski ruch Uzbekistanu (IMU) opublikował siedmiominutowe nagranie swojego niemieckiego rzecznika Yassina Choukiego, alias Abu Ibrahima Al-Almaniego, wzywającego niemieckich muzułmanów do zabicia wszystkich członków Pro-NRW. Nagranie rozpoczyna się cytatem z hadisu „Ten, kto obraża islam, czy to muzułmanin, czy niewierny, musi zostać zabity”. Następnie, po przekazaniu “specjalnego pozdrowienia z Chorasanu [Waziristan]” do muzułmańskich braci i sióstr w Niemczech, Al-Almani chwali kampanię „Czytaj!”, projekt rozdania za darmo egzemplarzy Koranu, który został niedawno rozpoczęty przez niemieckich muzułmanów. „Kiedy powiedziałem mudżahedinom z Chorasan o tym [o demonstracjach Pro NRW], poprosili mnie, żebym wam powiedział, byście zabili ich wszystkich. Powinniście zabić wszystkich członków Pro-NRW”. Abu Ibrahim doradza następnie swoim sympatykom w Niemczech, by “urządzili zasadzkę na jednego z członków Pro-NRW; zebrali wystarczająco informacji o jego miejscu zamieszkania, codziennych podróżach i miejscu zatrudnienia. „Dokonajcie strategicznego planowania; a potem uderzcie go mocno”. Al-Almani wzywa ich także, by zabili pracowników mediów, które opublikowały obraźliwe karykatury Proroka (tj. karykatury noszone na demonstracji Pro-NRW). Kończy stwierdzeniem, że mudżahedini z Chorasan wypowiedzieli wojnę Pro-NRW.

Tłumaczenie Małgorzata Koraszewska , Racjonalista.pl

Pełna wersja artykułu: http://www2.memri.org/bin/polish/articles.cgi?Page=archives&Area=sd&ID=SP475312

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze