Piłka jest okrągła, a islam kanciasty

Foto Your Middle East
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

James M. Dorsey

Saudyjki są na tak. Konserwatyści na nie. Oto walka o możliwość oglądania Pucharu Świata.*

Namiętność do piłki to rzecz globalna. W społeczeństwach islamskich należy wziąć pod uwagę ramadan, co bywa trudne dla kobiet z konserwatywnej Arabii Saudyjskiej.

W kobiecej miłości do piłki chodzi nie tylko o zwykłą, piękną grę. Ta miłość pozwala uwolnić spętaną energię, wcielić się w kogoś innego, a także zagraża roli kobiety w konserwatywnym islamskim społeczeństwie, które surowo ogranicza wolność kobiet. Na przykład, nie pozwalając na grę w futbol.

Taka jest analiza saudyjskiego psychiatry Imada al-Dowsariego, dotycząca wydatnego zainteresowania Saudyjek piłką nożną w czasie mistrzostw Pucharu Świata w Brazylii w 2014 roku. Saudyjczycy, w tym wiele kobiet, pożądliwie dyskutują w mediach społecznościowych na temat meczy, strategii drużyn i decyzji sędziów – mimo że ich drużyna nie weszła do finałów.

Dr Al-Dowsari uważa, że dla Saudyjek brak udziału w mistrzostwach jest jednak mniejszym problemem. Ocenia, że 60 proc. kobiet w tym kraju kibicuje danej drużynie raczej ze względu na atrakcyjność i wygląd graczy, niż na jakość ich gry. Al-Dowsari zauważył, że wiele przeważnie młodych kobiet ma zwyczaj zbierać się w kawiarniach, by oglądać Puchar Świata. Noszą abaje, obowiązkowe, zasłaniające całą osobę okrycia, uszyte w barwach ich ulubionych drużyn. Pod spodem noszą koszulki w tych samych barwach i pomalowane pod kolor paznokcie. „To nie jest stan psychiczny, a raczej próba wcielenia się w innych ludzi we wzruszających chwilach. Możliwość upustu zduszonej energii” – mówi dr Al-Dowsari saudyjskiej gazecie „Al Hayat”. Jak zauważa, w królestwie kobiety mają mniejsze możliwości, aby dać tej energii upust.

Dr Al-Dowsari przestrzegł, że ta namiętność może doprowadzić do tego, że kobiety zaczną nosić akcesoria z wizerunkami ulubionych piłkarzy. Piłkarski entuzjazm Saudyjek może oznaczać zmianą ich roli społecznej w kraju, gdzie zabrania im się prowadzenia samochodów czy uczestniczenia w wydarzeniach sportowych. O roli tej decydują męscy krewni, dla których kobiecy futbol jest właściwy co najwyżej dla dolnych warstw społecznych.

Foto: Your Middle East
Foto: Your Middle East

Komentarze Al-Dowsariego, wyraźnie popierające konserwatywne podejście do kobiecego sportu, wydają się stać w sprzeczności ze znaczącym segmentem saudyjskiej opinii publicznej. Saudyjska socjolog Mariam Dujain Al-Kaabi wywnioskowala na bazie ankiety, że znaczna większość Saudyjczyków sprzyja przyznaniu kobietom prawa do zajmowania się sportem. Ankieta, stanowiąca część jej pracy magisterskiej, dowodzi, że 73,5 proc. ankietowanych w jednoznaczny sposób popiera prawo kobiet do uczestniczenia w sporcie, a 21,6 proc. uważa tak pod pewnymi warunkami.

Arabia Saudyjska nie ma obiektów sportowych dla kobiet, a publiczne szkoły nie zapewniają im zajęć z WF. Hiszpańscy doradcy zatrudnieni do sporządzenia pierwszego programu zajęć sportowych w historii Arabii, zostali poinstruowani, by wziąć pod uwagę jedynie mężczyzn. Ponadto Arabia Saudyjska, wespół z Jemenem, jest jedynym bliskowschodnim krajem, który odmówił udziału w kampanii na rzecz udziału kobiet w futbolu na równi z mężczyznami, prowadzonej przez regionalne stowarzyszenia pod egidą West Asian Football Federation (WAFF). Human Rights Watch oskarżył rok temu Arabię Saudyjską o uleganie wpływowym i konserwatywnym klerykom muzułmańskim, którzy twierdzą, że sport w żeńskim wydaniu to gorszący i szatański „wpływ diabła”, który szerzy zepsucie. Duchowni ostrzegają, że bieganie i skakanie może zniszczyć błonę dziewiczą i tym samym szansę na zamążpójście.

Troska o to, by Puchar Świata nie doprowadził do naruszenia surowych norm relacji męsko-damskich, skłoniła władze prowincji Mekka, gdzie znajduje się najświętsze miasto islamu, do usunięcia ekranów telewizyjnych z miejsc publicznych, zapobiegając tym samym mieszaniu się kobiet i mężczyzn.

Działanie to wywołało protesty w mediach społecznościowych. Podburzony fan piłki nożnej grzmiał na Twitterze: „Ci, którzy usunęli ekrany z ogrodów nie zrobili tego z obawy o mieszanie się kobiet i mężczyzn, ale dlatego, że kochają zabijać przyjemność”. Inny pytał: „Jeśli ktoś siedzi tam z rodziną i odpowiada za nią, to o jakim mieszaniu się oni mówią?”.

Sąsiedni Katar jest jedynym poza Arabią Saudyjską krajem ściśle przestrzegającym wahhabizmu, purytańskiej interpretacji islamu. Sport, a w szczególności futbol, jest tam istotną częścią purytańskiej polityki. Klerycy ostrzegają, że nocne transmisje meczów Pucharu Świata spowodują zaniedbanie obowiązków religijnych wśród młodzieży w rozpoczętym właśnie ramadanie.

Szejk Mohamed Al Mahmoud orzekł, że wierni powinni w ramadanie modlić się i studiować Koran, a nie oglądać futbol, seriale telewizyjne i inne programy rozrywkowe. Nie ma wymówki, by opuścić obowiązkową wizytę w meczecie z powodu oglądania w tym czasie Pucharu Świata.

W podobnym tonie wypowiedział się Szejk Ahmed Al Buainain twierdząc, że godziny nadawania meczów krzyżują się z modlitwami Isha i Tharaweeh. Al Buainain doradzał wiernym przełączenie telewizorów na powtórki, żeby mogli oni odwiedzić meczet w przypadku, gdy godzina modlitwy zbiega się z transmisją meczu Pucharu Świata.

Przeciąganie liny między futbolem i nakazami islamu w czasie kluczowym dla obu tych spraw – Puchar Świata dla futbolu i ramadan dla islamu – jest częścią szerszej debaty wśród muzułmanów. Dyskutuje się o tym, czy sportowcy powinni pościć w ramadanie, a z drugiej strony odłamy dżihadystyczne atakują w Iraku, Nigerii i Kenii, widząc w piłce syjonistyczny spisek niewiernych, by odciągnąć ludzi od islamu.

Dla Alego Husseina El Zoghbiego, wiceprzewodniczącego Federation of Muslim Associations in Brazil, organizacji, która z okazji mistrzostw piłkarskich wydała przewodnik oraz aplikację dla muzułmanów odwiedzających Brazylię, wniosek z tej debaty jest prosty: „Federacja konsekwentnie pracuje, by ludzie poznali islam od odpowiedniej strony, pokojowej, w kontekście jego istnienia w brazylijskim społeczeństwie. To wydarzenie poprawia naszą widoczność. Brazylia przyjmie delegacje z krajów, gdzie większość populacji wyznaje islam. Przez ten projekt staramy się propagować islam”.

Tłum.: LO

Źródło: http://www.yourmiddleeast.com/columns/article/saudi-women-say-yes-conservatives-say-no-heres-the-battle-to-watch-the-world-cup_24813

* Artykuł ukazał się 1 lipca 2014r (red.)
Tytuł pochodzi od redakcji Euroislamu

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze