Parlamentarzyści z Izraela odwiedzą Arabię Saudyjską

Issawi Frej, arabski poseł do Knesetu, został w ub. roku wyprowadzony z obrad za zakłócanie przemówienia premiera Natanjahu.
Issawi Frej, arabski poseł do Knesetu, został w ub. roku wyprowadzony z obrad za zakłócanie przemówienia premiera Natanjahu.
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Izraelski Arab i członek Knesetu z lewicowej partii Meretz, Issawi Frej, poinformował, że trwają przygotowania członków opozycji izraelskiego parlamentu do pierwszej wizyty w Arabii Saudyjskiej.

Frej powiedział też, że saudyjska delegacja, która niedawno odwiedziła Izrael i spotkała się z posłami opozycji, wyraziła chęć zacieśnienia stosunków z Izraelem.

Delegacji AS przewodniczył emerytowany generał Anwar Eshki, a w jej skład wchodzili naukowcy i biznesmeni. I chociaż, według mediów izraelskich, w zabrakło w tej grupie urzędników państwowych, doszło jednak do spotkania z izraelskimi urzędnikami, w tym z dyrektorem generalnym MSZ, Dorem Goldem. W spotkaniu saudyjczyków z częścią opozycji w Knesecie wziął udział członek komitetu centralnego palestyńskiego Fatahu, Jibril Rajoub.

Zarówno saudyjska wizyta, jak i planowany wyjazd delegacji izraelskiej, są przykładami dynamicznie rozwijających się stosunków pomiędzy Izraelem i Arabią Saudyjską, które nie zostały oficjalnie nawiązane od czasu powstania obu krajów niemalże wiek temu. Władze saudyjskie odmawiają na przykład wiz obywatelom Izraela lub wjazdu obcokrajowcom, którzy mają wizy izraelskie w paszportach.

Po raz pierwszy o współpracy obu krajów donoszono w kwietniu tego roku, kiedy izraelski minister obrony Mosze Ja’alon powiedział w izraelskich mediach, że na mocy umowy demarkacyjnej pomiędzy Egiptem i Arabią Saudyjską, dwie wyspy na Morzu Czerwonym znalazły się pod panowaniem królestwa z Zatoki. Ya’alon powiedział również, że Arabia Saudyjska zgodziła się zapewnić bezpłatny transport morski przez cieśninę dla wszystkich stron porozumienia (konieczne było uzgodnienie go z USA i Izraelem). Na mocy umowy Arabia Saudyjska ma zastąpić Egipt w aneksie o bezpieczeństwie dotyczącym wysp w porozumieniach arabsko-izraelskich z Camp David. Według izraelskich mediów, umowa demarkacyjna była jednym z tematów dyskutowanych podczas wizyty egipskiego ministra spraw zagranicznych Sameha Shoukriego, który odwiedził Izrael w tym miesiącu. Umowa została jednak publicznie skrytykowana w Egipcie i uchylona przez orzeczenie sądu. Rząd egipski odwołał się od tego werdyktu i sprawę ma rozsądzić Administracyjny Sąd Najwyższy.

Xsara na podstawie www.dailynewsegypt.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze