Palestyńscy uchodźcy: 6 milionów czy 20 tysięcy?

Najwięcej "uchodźców" palestyńskich jest w Jordanii - ok. 2 mln. Na zdjęciu obóz pod Ammanem.
Najwięcej "uchodźców" palestyńskich jest w Jordanii - ok. 2 mln. Na zdjęciu obóz pod Ammanem.
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Członkowie Kongresu domagają się od Departamentu Stanu odtajnienia raportu opisującego, ile osób uznanych przez ONZ za „palestyńskich uchodźców” rzeczywiście pasuje do przyjętej przez rząd USA definicji „uchodźcy”.

Kongresmeni podpisali się pod listem republikanina Douga Lamborna w tej właśnie sprawie.

Przez ostatnie cztery lata za pośrednictwem Agendy Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) Stany Zjednoczone wydały na pomoc dla „uchodźców” ponad miliard dolarów.

Think tank Middle East Forum od dawna starał się o to, żeby USA przestały uznawać fałszywych palestyńskich uchodźców, którzy w latach 1946-1948 nie zamieszkiwali terytoriów dzisiejszego Izraela. W liście czytamy m.in.: „Podobnie jak w przypadku odważnej decyzji o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela i przeniesieniu tam naszej ambasady, czas skończyć z fikcją ‘prawa powrotu’ i przybliżyć się o krok do rozwiązania konfliktu”.

Wspomniany raport Departamentu Stanu był odpowiedzią na poprawki do ustawy z 2012 r. Członkowie Middle East Forum złożyli wtedy wniosek do Departamentu o obliczenie rzeczywistej liczby palestyńskich uchodźców. Ustawa potwierdziła zasadność tego wniosku. W 2015 r. Departament Stanu przedłożył raport Kongresowi, ale utajnił go, mając tym samym nadzieję na ukrycie jego zawartości przed amerykańskimi podatnikami.

List kongresmenów jest zapowiedzią ustawy UNRWA Recipients Act, która ma ponownie zdefiniować termin „palestyński uchodźca” oraz wykluczyć z tej definicji potomków uchodźców, osoby posiadające paszporty i te zamieszkujące Zachodni Brzeg i Strefę Gazy. To zmniejszy rosnącą liczbę sześciu milionów uchodźców do malejącej liczby dwudziestu tysięcy, a także wymusi na Palestyńczykach, którzy nie pasują do definicji, a chcą otrzymywać wsparcie od USA, przyznanie, że nie są „palestyńskimi uchodźcami”.

Middle East Forum zajmuje się promowaniem amerykańskich interesów na Bliskim Wschodzie. Dyrektor Forum, Gregg Roman wyraził nadzieję, że „prezydent Trump zgodzi się co do tego, że amerykańskie fundusze powinny pomóc w zakończeniu konfliktu arabsko-izraelskiego, a nie w podtrzymywaniu go”.

Bohun, na podst. https://www.meforum.org

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze