Analiza

Opozycja współpracuje ze Szwedzkimi Demokratami

Jimmie Åkesson, przywódca Szwedzkich Demokratów, ma powody do zadowolenia. Fot. Poltikerveckan Almedalen, Wikimedia Commons

Po raz pierwszy szwedzkie partie opozycyjne – Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci i Liberałowie – przedstawiły wspólną propozycję polityczną razem z antyimigrancką partią Szwedzkich Demokratów.

Wspólna propozycja jest odpowiedzią na rządowy projekt ustawy o prawie pobytu w Szwecji.

Dotychczas Szwedzcy Demokraci (Sverigedemokraterna, SD) byli ignorowani przez pozostałe partie reprezentowane w parlamencie, czy to rządzące, czy opozycyjne. SD, która jest trzecią co do wielkości siłą w Riksdagu i zdobyła 17,5 % głosów w wyborach 2018 roku, oskarżana była przez polityków i media o antyimigrancki ekstremizm, ksenofobię i faszyzm. Wszystkie partie wykluczały dopuszczenie jej do rządzenia.

Jednak jej postulaty, dotyczące ograniczenia imigracji do Szwecji, stopniowo przejmowane były przez pozostałe partie, a obecna wspólna propozycja ma być pierwszą, po której nastąpić mają dalsze, dotyczące prawa i porządku, opieki medycznej i energii jądrowej.

Trzy partie opozycyjne, które rozpoczęły współpracę ze Szwedzkimi Demokratami, tworzyły do roku 2020 opozycyjne Przymierze, którego czwartym uczestnikiem była partia Centrowa, ale Przymierze rozpadło się z powodu niezgody partii Centrowej na współpracę z SD.

Okazją do współpracy partii opozycyjnych i SD była zaprezentowana w kwietniu nowa ustawa dotycząca prawa pobytu w Szwecji, która zastąpi ustawę z 2016 roku, uchwaloną na okres pięciu lat. Proponowana przez rząd ustawa i tak jest znacznie bardziej restrykcyjna niż dotychczasowe.

Dla osób, które mają uzyskać prawo stałego pobytu, przewiduje – chociaż sformułowania są nieprecyzyjne – sprawdziany z języka szwedzkiego i zasad szwedzkiego systemu politycznego, ograniczenia w łączeniu rodzin i uzależnienie zgody od zdolności osoby zapraszającej do utrzymania osoby przybywającej, przyznawanie prawa pobytu na trzy lata, a nie na pięć jak dotychczas (ale z możliwością przedłużenia na kolejne dwa lata).

Propozycje partii opozycyjnych idą jeszcze dalej, domagając się między innymi precyzyjnych przepisów dotyczących wymaganej znajomości szwedzkiego oraz większych ograniczeń łączenia rodzin. Prawdopodobnie uchwalony zostanie projekt rządowy, ponieważ rządzący Socjaldemokraci (Socialdemokraterna) i Zieloni (Miljöpartiet) mogą liczyć na poparcie Lewicy (Vänsterpartiet), pomimo uznania przez nią, że rządowy projekt jest zbyt restrykcyjny.

〉 Polecamy tekst Piotr Ślusarczyka: Fale przemocy uderzają w Szwecję, media odwracają wzrok

Dla szwedzkiej polityki istotniejsze jest jednak nie to, czy projekt opozycji zostanie uchwalony, ale dokonująca się zmiana układu politycznego w kraju. Szwedzcy Demokraci zostają przez inne partie uznani za normalną siłę polityczną, która ma prawo współdecydowania o losach kraju.

Wprawdzie politycy partii opozycyjnych zaprzeczyli, że wspólne stanowisko w sprawie przepisów o pobycie oznacza stworzenie nowej koalicji partyjnej, ale nawet jeśli Szwedzcy Demokraci nie staną się częścią przyszłej koalicji rządzącej, to będą odgrywać rolę znaczącą, wspierając mniejszościowy rząd w niektórych ważnych dla siebie głosowaniach.

W taki czy inny sposób postulaty antyimigracyjne Sverigedemokraterna mają wielkie szanse na realizację po kolejnych wyborach w roku 2022. Gdyby odbywały się dzisiaj, partie opozycyjne wraz z SD zdobyłyby większość głosów: na Umiarkowanych (Moderaterna) głosowałoby 23% wyborców, na SD 19%, na Chrześcijańską Demokrację (Kristdemokraterna) 5% i na Liberałów (Liberalerna) 3% – razem 50%, zaś na partie rządzącej koalicji (Socialdemokraterna i Miljöpartiet, Zieloni) zaledwie 30%.

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Grzegorz Lindenberg

Grzegorz Lindenberg

Socjolog, dr nauk społecznych, jeden z założycieli „Gazety Wyborczej”, twórca „Super Expressu” i dwóch firm internetowych. Pracował naukowo na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Harvarda i wykładał na Uniwersytecie w Bostonie. W latach '90 w zarządzie Fundacji im. Stefana Batorego. Autor m.in. „Ludzkość poprawiona. Jak najbliższe lata zmienią świat, w którym żyjemy”. (2018), "Wzbierająca fala. Europa wobec eksplozji demograficznej w Afryce" (2019).

Inne artykuły autora:

Uniewinnieni po siedmiu latach w celi śmierci

Rządowa mapa austriackiego islamu

Rasizm policji, czyli propagandowe badania