Nikab – wolność kobiet, czy przejaw dyskryminacji?

nik
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Przedstawiamy tekst ambasadora Polski w Wielkiej Brytanii, Witold Sobków, na temat zasłon noszonych przez muzułmanki w tym kraju.

* * *

Tysiące wyzwolonych muzułmanek na całym świecie coraz chętniej zakłada nikab. Jedni ulemowie uważają, że noszenie chust jest obowiązkowe, a inni twierdzą, że jest jedynie zalecane.

Minister Stanu w MSW, Jeremy Browne (Liberalni Demokraci), wezwał do narodowej debaty na temat noszenia przez muzułmanki jako część hidżabu chust zakrywających twarze. Przypomnę, że chodzi o tzw. nikab, który może być połowiczny – to chusta owijana dookoła głowy, pozostawiająca odkryte czoło i oczy, albo całkowity – to zasłona całkowicie zakrywająca twarz z otworami na oczy. W ciągu ostatnich kilku dni w Zjednoczonym Królestwie odżyła debata z 2006 roku na ten temat. Wówczas Minister (z Partii Pracy) Jack Straw powiedział, iż chusty sprawiają, że „czuje się on niekomfortowo”. Przeprosił on za to stwierdzenie w 2010 r. Z kolei Poseł Partii konserwatywnej Philip Hollobone zaproponował projekt ustawy zakazującej noszenia chust zasłaniających twarz (The Face Coverings Regulation Bill). Projekt przewidywał karalność noszenia ubioru, którego głównym celem byłoby zasłanianie twarzy. Warto przy tym zwrócić uwagę, że muzułmanie stanowią tylko 4,8% ludności Zjednoczonego Królestwa i, jak się szacuje, tylko znikomy procent spośród nich nosi chusty z powodów religijnych (we Francji, z kolei, jest podobno około 2 tysięcy muzułmanek zakrywających całkowicie twarz).

nik

W sierpniu rozpoczął się proces przed sądem koronnym [crown court] w Blackfriars w którym muzułmańska kobieta została oskarżona o zastraszanie świadka. Oskarżona nosi całkowity nikab i w takim stroju zamierzała pojawiać się w sądzie. Sąd uznał, że w czasie składania zeznań oskarżona musi zdejmować nikab, ale poza tym może uczestniczyć w procesie będąc tak ubrana. Decyzja sądu zapadła na kilka dni po tym jak Birmingham Metropolitan College zmienił zasady zakazujące nastolatkom noszenia nikab ze względów bezpieczeństwa. Ta decyzja została przyjęta z radością m.in. przez laburzystowską parlamentarzystkę Shabanę Mahmood, zdaniem której istniało zagrożenie, że wiele kobiet mogłoby – w przeciwnym razie – zostać pozbawionych dostępu do edukacji.

Niedawno konserwatywna poseł Sarah Wollaston napisała w jednej z brytyjskich gazet, iż najwyższy czas, aby sprawa przestała być traktowana jako marginalna, rozpatrywana oddzielnie przez każdą z instytucji, a zamiast tego powstały jasne, ogólnokrajowe zasady postępowania. Dyrektor stowarzyszenia Brytyjscy Muzułmanie na rzecz Świeckiej Demokracji [British Muslims for Secular Democracy] Tehmina Kazi nie kryła braku entuzjazmu dla ogólnonarodowej debaty na temat chust. Jej zdaniem, zamiast tego powinna odbyć się debata wewnątrz wspólnoty muzułmańskiej, która zakwestionowałaby twierdzenie, jakoby chusta była obowiązkowa czy nawet zalecana w Islamie. Według szkół hanafickiej, malikickiej i szafiʾickiej zakrywanie twarzy przez kobietę nie jest obowiązkiem, choć jest zalecane, jeśli istnieje obawa o bezpieczeństwo kobiet. Jedynie szkoła hanbalicka (konserwatywna, w zasadzie obowiązuje w Arabii Saudyjskiej) nakazuje noszenie nikab. Z drugiej strony, Kazi jest przeciwniczką zakazu  nikabu, na wzór wprowadzonego we Francji w 2010 r.: „zakaz byłby całkowicie kontrproduktywny”. Zdaniem Salmy Yaqoob, byłej radnej Birmigham, dotychczasowe podejście, w którym każdy przypadek rozpatrywano odrębnie, było właściwe. Jej zdaniem, wielu muzułmanów nie jest zwolennikami chust i upatruje w nich źródła niechęci otoczenia. Tym niemniej stanowczo odrzuca ona penalizację.

Amnesty International wezwała w swym raporcie polityków, by w większym stopniu zaangażowali się na Zachodzie w zwalczanie „negatywnych stereotypów dotyczących muzułmanów, które podsycają dyskryminację, zwłaszcza w obszarze edukacji i zatrudnienia”. Partie polityczne czasami zamiast przeciwdziałać uprzedzeniom, umacniają je „w poszukiwaniu głosów wyborczych”, a muzułmankom często odmawia się pracy, czy uczestnictwa w zajęciach edukacyjnych, tylko ze względu na noszenie tradycyjnych strojów, jak nikab. Amnesty International odnotowuje też przypadki dyskryminacji muzułmanów w miejscu pracy pod pretekstem, że „symbole religijne czy kulturowe będą prowokować klientów lub współpracowników” albo przeczyć neutralności firmy. Takie postępowanie sprzeczne jest z europejskim ustawodawstwem.

Prezentowane na blogu poglądy są prywatnymi opiniami autora, a nie stanowiskiem MSZ.

Źródło: http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/blogi/witold_sobkow/niqab

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze