Nikab skrajnie libertariański

Nikab 2
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Jan Wójcik

„Tysiące wyzwolonych muzułmanek na całym świecie coraz chętniej zakłada niqāb”. Nie, to nie jest przykład podwójnego dyskursu podwójnej mowy Tariqa Ramadana. Ani też wypowiedź któregoś z muzułmańskich aktywistów biegających z jednego nagrania na drugie, by oświecić „rasistowskich bigotów” lub „nietolerancyjne” społeczeństwo.

To jest zdanie polskiego ambasadora w Wielkiej Brytanii, Witolda Sobkowa, który chciał przybliżyć problem Polakom. Szokujące?! W rzeczy samej. Ale czy nieprawdziwe? W powszechnym odczuciu „wyzwolona i w pełni zakryta kobieta” brzmi jak oksymoron. Głównie dlatego, że wyzwolenie w naszej kulturze bardzo często oznaczało – mniej ubrania. Czy jednak mamy prawo zabronić swobodnego wyboru stroju kobiecie, która uznaje się za wolną?
Na potrzebę tej bardzo krótkiej analizy odłóżmy na bok problem kobiet, które w rzeczywistości są najczęściej pod zewnętrzną presją, by nosić pełną zasłonę. Nikt z kręgu kultury zachodniej – i mam nadzieję, że ciągle takie założenie jest aktualne – nie doradza noszenia nikabu pod groźbą wykluczenia, czy fizycznej lub psychicznej przemocy.

Musimy także wyłączyć kwestię nikabu jako sprawę wolności religijnej, jako że większość muzułmanów twierdzi, że nie jest to obowiązkowy dress-code dla kobiet, przepisany przez proroka Mahometa. I w rzeczy samej, kobiety noszące nikab lub burkę stanowią znikomą mniejszość muzułmanek. Francuska policja oszacowała, że muzułmanki noszące nikab stanowią około 0,04% pięciomilionowej populacji muzułmanów w tym kraju (tj. około 2000 osób).
Tak więc interesujące jest to, jak w dość licznych ostatnio publikacjach popierających nikab argumentem za poparciem dla noszenia zasłon jest wolny wybór. Żyjąc w tolerancyjnym, zachodnim kraju, kobieta, która nie pozostaje pod presją, ma prawo wyboru jakie ubrania założy na siebie. Spódniczka, sweter, dżinsowe spodnie, czerwone wysokie szpilki… o przepraszam, to już moja patriarchalna wyobraźnia… Dżinsowa kurtka, długa, krótka, niebieska, kolorowa, czarna lub jakiegokolwiek rodzaju… i oczywiście nikab.

Czy pozwalamy jednak kobietom (i mężczyznom) spacerować całkowicie nago Oczywiście nie. Są regulacje zakazujące takiego zachowania, uzasadnione przez moralność, porządek społeczny, dobro dzieci itd. Można oczywiście powiedzieć, że to nie jest to samo, bo nikab nie eksponuje żadnych części ciała, które mogłyby zagrozić społecznemu porządkowi czy moralności. I w tym właśnie punkcie zwolennicy nikabu się mylą.

Całkowita nagość i całkowite zakrycie to dwa końce tego samego kija. Jeżeli zgadzamy się, że większość naszego społeczeństwa nie uważa za pożądane oglądania nagich osób na ulicy, ze względu na konkretne zastrzeżenia obyczajowe, moralne czy estetyczne – musimy także zrozumieć i zaakceptować to, że w pełni zakryte kobiety mogą wywoływać podobne zaniepokojenie. Z jednej strony prawdą jest, że nagość może być obraźliwa, ponieważ nawiązuje do seksualności i może, jak twierdzą niektórzy, wpływać na mentalny, emocjonalny i społeczny rozwój dziecka. Z drugiej strony – niemożność zobaczenia czyjejś twarzy podczas rozmowy – pogawędka z „chodzącym namiotem”, jak niektórzy to nazywają – obawa przed kimś kto kryje się za zasłoną, również może naruszać istotne elementy funkcjonowania społeczeństwa.

Nikab 2
Nikab

Tak więc, nawet jeżeli jest prawdą, że do pewnego stopnia kwestia nikabu, nie będąc zagadnieniem religijnej wolności, jest problemem swobody decydowania, to możemy przywołać równorzędnie skrajny przykład, gdy ten liberalny wybór nie noszenia niczego jest ograniczany przez państwo. Jest tak ponieważ nie jesteśmy społeczeństwami libertariańskimi i zachowując tak wiele wolności indywidualnej jak to możliwe, w niektórych przypadkach ją ograniczamy.

Być może niektórzy jednak będą twierdzić, że czas zaakceptować nikab w biurze, urzędzie, szkole i uczynić kolejny „wyzwalający krok” – tym odpowiem, że powinni także zaakceptować nagich urzędników, ponieważ bycie nagim jest tylko nikabem a rebours.

obserwuj autora na Twitterze @jasiek https://twitter.com/jasziek

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze