Nienawidząc niewiernych

religious_wars
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Amerykanie, Europejczycy i chrześcijanie powoli zaczynają zdawać sobie sprawę, z tego, że są uwikłani w wojnę religijną

religious_wars
Holokaust zeszłego stulecia został zapamiętany jako masowe morderstwo europejskiej populacji Żydów, kiedy to, jak się szacuje, zginęło ich około 6 milionów. Ogółem, w nazistowskich obozach koncentracyjnych i w swoich ojczystych krajach zginęło od 11 do 17 milionów Europejczyków, Żydów i chrześcijan.

Wszelkie zapisy zostały utracone lub nie wymieniają religii, ale mniej znana historia Holokaustu to śmierć wielu milionów chrześcijan. W tym trzy miliony Polaków, głównie katolików, którzy zostali zabici przez nazistów za sam fakt bycia Polakami. Polacy zajmują specjalne miejsce w historii narodu żydowskiego. Wielu z nich ratowało Żydów ryzykując natychmiastowym rozstrzelaniem w razie złapania. Znacząca liczba Polaków zyskała miano “Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”.

Przytaczam te fakty, ponieważ w tej chwili mamy na świecie nowy Holocaust. Jest on skierowany przeciwko chrześcijanom, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie i w całej Afryce.  Wszędzie, gdzie islam jest religią dominującą. Nie jest to bynajmniej nowe zjawisko. Chrześcijanie byli ciężko prześladowani już w trakcie panowania Ottomanów (Turków), kiedy ich imperium rozpościerało się na znacznym obszarze Bliskiego Wschodu.

Znowu bardzo wyraźnie się to przejawia i znowu niewielu to zauważa i niewiele się mówi na ten temat. Trzeba sobie to w końcu powiedzieć. Islam jest takim samym wrogiem wszystkich religii. Tak, jak to widzieliśmy w atakach w Mumbaju w Indiach w roku 2008, które dotknęły także niewielką społeczność żydowską Bnej Israel (Synowie Izraela). Konflikt pomiędzy islamem a Hindusami w Indiach sięga wstecz wiele stuleci. Jego wynikiem było powstanie, tuż po tym jak Indie zyskały niepodległość, Pakistanu, jako oddzielnego muzułmańskiego kraju.

Dlaczego tak mało jest rzetelnych i spójnych relacji z wydarzających się nieustannie ataków na chrześcijan? Jest to szczególnie interesujące, gdyż jak dotąd szacuje się, że na świecie jest ponad dwa miliardy chrześcijan, czyli około jedna trzecia globalnej populacji. Być może ma to coś wspólnego z faktem, że są oni ofiarami, nie sprawcami tego terroru.

Dziś tysiące irackich chrześcijan ucieka do relatywnie bezpiecznej strefy kurdyjskiej, a także do innych państw. Wielu Amerykanów z kolei nie jest świadomych, że znacząca część populacji arabskiej w USA to w rzeczywistości chrześcijanie, a nie muzułmanie. W wydaniu z połowy grudnia londyński dziennik „Daily Telegraph” donosił za Wysokim Komisarzem ds. Uchodźców przy ONZ, że “Jakieś tysiąc rodzin, to jest z grubsza sześć tysięcy osób, przybyło z Bagdadu, Mosulu i Niniwy na północne tereny kurdyjskie. Kilka tysięcy przeniosło się do Syrii, Libanu i Jordanii”.

Egipt jest domem dla około dwunastu milionów Koptów (wiernych Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego). Są oni obecni w Egipcie od roku 54 naszej ery, kiedy to święty Marek, północnoafrykański Żyd, jeden z siedemdziesięciu apostołów początków Kościoła sprowadził chrześcijaństwo do tego starożytnego kraju. Inwazja muzułmanów w roku 643 nieuchronnie przyniosła nieszczęście. W ostatni dzień zeszłego roku miał miejsce atak terrorystyczny na kościół koptyjski w Aleksandrii, w wyniku którego zginęło dwudziestu jeden jego wiernych.

Koptowie byli częstymi ofiarami wszelkiego rodzaju prześladowań, co wcale nie dziwi. Egipt jest epicentrum antysemityzmu na Bliskim Wschodzie. Oficjalnie Arabska Republika Egiptu, rządzona jest przez prezydenta Hosni Mubaraka od 1981 roku. W tym czasie Stany Zjednoczone miały sześciu prezydentów.

Były Sekretarz Generalny ONZ Boutros Boutros-Ghalli, Kopt, będący obecnie przewodniczącym National Council of Human Rights (Narodowa Rada ds. Praw Człowieka) w Kairze, w artykule z 21 stycznia opublikowanym w Wall Street Journal zwrócił uwagę na egipski model tolerancji religijnej. Podkreślił, że 6 stycznia, w wigilię koptyjskiego Bożego Narodzenia tysiące muzułmanów zgromadziło się wokół kościołów w całym kraju, by stworzyć ludzkie tarcze, ochraniając tym samym swoich chrześcijańskich sąsiadów podczas mszy.

Eksodus chrześcijan z Bliskiego Wschodu i incydenty w krajach afrykańskich, gdzie jak się szacuje 40 % populacji to chrześcijanie, uwydatnia prześladowania, które przybrały wyraźniejszy charakter jeszcze przed wybuchem rewolucji islamskiej, wywołanej przez wydarzenia w Iranie z roku 1979. Te z kolei doprowadziły do powstania Hezbollahu i Hamasu, dwóch popleczników Iranu. Al-Kaida, stworzona by pozbyć się Rosjan z Afganistanu, była ostrzem islamskiego miecza, sprawcy zarówno ataku z 11 września, jak i innych zamachów na całym świecie.

Prześladowania, które historycznie skierowane były wobec judaizmu, teraz regularnie ujawniają się w swojej bardziej śmiercionośnej formie przeciwko chrześcijanom. Ponieważ Stary Testament jest częścią chrześcijańskiej liturgii, atak na Żydów jest tym samym atakiem na chrześcijan i vice-versa.

Powojenny rozwój sekularymu w Europie wraz ze zmianami demograficznymi, kiedy to znacząca rzesza muzułmanów osiedliła się w krajach europejskich, w rezultacie ma wpływ na społeczności i chrześcijańskie, i żydowskie. W Ameryce oczernianie chrześcijaństwa jest mniej widoczne i nie jest z definicji prześladowaniem. Amerykanie, w większości naród chrześcijański, przeżywają obecnie wzrost wysiłków prowadzących do zmniejszenia dominującej roli chrześcijaństwa w ich historii. Widoczne jest dążenie, by zmniejszyć oddziaływanie chrześcijańskich symboli, modlitw czy sposobu obchodzenia świąt w instytucjach i miejscach publicznych.

Amerykanie, Europejczycy i chrześcijanie na całym świecie powoli zaczynają zdawać sobie sprawę, że są uwikłani w wojnę religijną. To jest wojna, w którą chrześcijaństwo musi się zaangażować. Milczenie liderów Kościoła nie wchodzi już dłużej w rachubę. To wojna, która wydarza się pomiędzy światem wieku VII a światem wieku XXI. Błędem jest nazywanie tego wojną z terroryzmem. Terroryzm jest taktyką, a to jest wojna przeciwko islamowi, ponieważ islam jest w stanie wojny ze wszystkimi innymi religiami już od swego zarania.(jk/pj)

Alan Caruba
Tłum. BL
Źródło: http://canadafreepress.com/index.php/article/32414

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze