Niemiecki system już będzie wiedział, kto jest niebezpieczny

Po zamachu w Berlinie okazało się, że niemieckie służby dobrze znały zamachowca.
Po zamachu w Berlinie okazało się, że niemieckie służby dobrze znały zamachowca.
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Niemiecka policja wprowadza nowe, bardziej rozbudowane kryteria do oceny potencjalnego zagrożenia, które mogą stanowić tzw. „osoby niebezpieczne” (Gefährder) ze środowiska islamistycznego.

System RADAR-iTE ma za zadanie pomóc w precyzyjnym określeniu ryzyka.

Tylko około połowa osób zaklasyfikowanych jako niebezpieczni islamiści w rzeczywistości jest niebezpieczna, donosi nowy raport policji kryminalnej (BKA). Dziennik „Süddeutsche Zeitung”, wraz ze stacjami telewizyjnymi NDR i WDR poinformowały niedawno, że z 720 osób określonych jako  niebezpieczne przez niemieckie służby bezpieczeństwa, połowa stanowi duże zagrożenie, natomiast druga połowa jest względnie nieszkodliwa.

BKA po raz pierwszy zastosowała nowe narzędzie, które dostała do dyspozycji w lutym po krytyce procedur stosowanych przez niemiecką policję, której nie udało się zapobiec atakowi ciężarówką na świąteczny jarmark w Berlinie, w którym Tunezyjczyk Anis Amri zabił 12 osób i ranił dziesiątki innych. System  RADAR-iTE powstał przy współpracy BKA i psychologów policyjnych z uniwersytetu w Konstancji. Działanie nowego narzędzia oparte jest na analizie „zewnętrznego postępowania” podejrzanego, a nie na wyznawanej przez niego ideologii lub zwyczajach religijnych.

Ocena ryzyka

Stopień zagrożenia, które potencjalnie stanowi badany, jest skonstruowany na bazie 73 standardowych pytań i standardowych na nie odpowiedzi, które podwyższają albo obniżają czynnik ryzyka przypisany badanemu. Wynikiem jest uzyskanie jednej z trzech kategorii: „wysokiego ryzyka”, „znacznego ryzyka” lub „umiarkowanego ryzyka”.

Jerome Endrass z uniwersytetu w Konstancji, współtwórca systemu, tłumaczy, że kluczową różnicą pomiędzy wcześniejszymi metodami, a systemem RADAR-iTE jest to, że ten drugi skupia się na społecznym otoczeniu podejrzanego, a nie na wyznawanej ideologii. „Użyte przez nas kryteria mają znaczenie kryminalistyczne; istnieją empiryczne dowody na to, że są skuteczne – mówi naukowiec. – To znacznie szersze spektrum czynników ryzyka w porównaniu do wcześniejszych metod. Istnieją inne narzędzia, które skupiają się głównie na ideologii, ale wiemy, że nie to jest najważniejsze. Dla niektórych zamachowców ideologia gra niewielką rolę”.

Jerome Endrass
Jerome Endrass

Na przykład recydywiści, którzy dopiero w późniejszych etapach życia wykazują zainteresowanie islamizmem, nie zostaliby w poprzednio stosowanym systemie zaklasyfikowani jako osoby „wysokiego ryzyka”. Możliwe jest, że taka osoba nie ma wielkiego pojęcia o islamie, co nie czyni jej mniej niebezpieczną – mówi Endrass. – Natomiast wielu innych, mocno ideologicznie zindoktrynowanych, nie stanowi większego ryzyka, ponieważ daleko im do czynów przestępczych. Dlatego należy uwzględniać różne czynniki ryzyka, nie tylko jeden”.

Naukowiec odmówił przytoczenia pytań umieszczonych w systemie RADAR-iTE, ale podkreślił, że każdy podejrzany, który wykazał się już skłonnością do stosowania przemocy, np. w dzieciństwie lub na wojnie, to osoba o wyższym czynniku ryzyka „niezależnie od ideologii”.

Kim są osoby niebezpieczne?

Słowo Gefährder (osoba niebezpieczna) nie ma definicji prawnej, ale w praktyce policja prowadzi rejestr takich osób, ponieważ „pewne fakty uzasadniają podejrzenia funkcjonariuszy policji, że mogą one popełniać przestępstwa o wysokiej sile rażenia”. “Wyodrębnienie osób stosujących przemoc nie stanowi problemu – mówi Endrass. – Prawdziwą umiejętnością jest wyselekcjonowanie osób nieszkodliwych w gronie osób potencjalnie niebezpiecznych”.

„Teraz mamy jednolite narzędzie diagnostyczne” – uważa Oliver Malchow, przewodniczący Związku Zawodowego Policjantów (Gewerkschaft der Polizei). – Wcześniej nie było oficjalnego systemu, a indywidualne kraje związkowe stosowały różne kryteria”.

Czas pokaże, czy relatywnie RADAR-iTE okaże się bardziej skuteczne niż wcześniejsze metody. Obecnie osoby niebezpieczne są wyodrębniane przez działalność w sieci oraz powiązania z innymi podejrzanymi.

„Nie powiedziałbym, że ten system jest lepszy niż inne – ostrzega Endrass. – Zbyt mało mamy badań porównawczych. Nie mamy nawet pewności, że dwóch śledczych analizujących tę samą sprawę dojdzie do podobnych wniosków. To, co mogę powiedzieć na pewno, to że RADAR-iTE to jedyne narzędzie w państwach niemieckojęzycznych, które spełnia surowe kryteria naukowe”.

Oprac. Borsuk na podst. http://en.brinkwire.com/31220/only-half-of-dangerous-islamists-actually-dangerous-german-police/

 

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze