Nie wszyscy muzułmanie to samobójcy-zamachowcy, ale wszyscy samobójcy-zamachowcy to muzułmanie

tolerancja-dla-zamachowcy-samobojcy
| 8 komentarzy|
image_pdfimage_print

Dzisiejszego ranka, gdy leżałam na stole ginekologicznym w wiadomej pozycji, moja doktor nagle powiedziała: z pewnością pomyślisz, że to jest bardzo niepoprawne politycznie, ale czy unikanie oceny ludzkich zachowań, nie jest szaleństwem?

tolerancja-dla-zamachowcy-samobojcy

Mam na myśli jasnego stwierdzenia, kto, co robi? Natychmiast wstałam i podjęłam tę niepoprawnie polityczną rozmowę. (Nie, doktor nie miała pojęcia, o czym zwykłam pisać). Tak: niektóre rzeczy stały się oczywiste i nie można ich dłużej negować. Nie mogą tego robić nawet liberałowie. Dżihadyjscy terroryści zwykle są muzułmanami.  Ateiści nie wysadzają się w powietrze, nie robią tego żydzi, chrześcijanie, buddyści, hinduiści, sikhowie, bahaiści czy zoroastrianie. Nie wszyscy muzułmanie to terroryści; ale w dzisiejszych czasach wszyscy terroryści wydają się być muzułmanami.

Terroryści i ich pomocnicy nie są już motywowani biedą i cierpieniem. Wielu z nich to bogaci i wykształceni ludzie. Według The Wall Street Journal Humam Khalil Abu al Mulal-Balawi, Jordańczyk i  podwójny agent, który niedawno wysadził siebie i siedmiu agentów CIA w Afganistanie, był 32-letnim lekarzem. Lekarzem – a nie, ledwo co,  przeszkolonym mieszkańcem slumsów. Miał powiązania z Al-Kaidą w Pakistanie. Na nagraniu wideo mówi: Nigdy nie zapomnę krwi naszego emira, Baitullah Mehsuda. Zawsze będziemy szukali zemsty w Ameryce i poza nią. (Al-Balawiego nagrano podczas spotkania z liderem pakistańskich Talibów, gdzie przysięgał zemstę za śmierć ich przywódcy). Nasz rodzimy terrorysta, major Nidal Malik Hassan (pochodzenia palestyńskiego) jest także lekarzem. Miał pieniądze, niezależność, szacunek. Masakra, jaką spowodował w Fort Hood nie była motywowana analfabetyzmem, biedą, czy wojenną traumą.

Wielu mieszkańców Zachodu ma trudności z zaakceptowaniem, że Zachodowi została wypowiedziana wojna religijna; dżihadyści są gotowi umrzeć, jeden po drugim, fala z falą, aby zniszczyć nasz sposób życia. Ich ideałem jest islamskie panowanie nad światem (tylko muzułmanie mogą rządzić, bo są lepsi) i pragną powrócić do stylu życia z VII w., choć, bez rezygnacji z telefonów komórkowych, Internetu i broni nuklearnej. Umiarkowani, pokojowo nastawieni muzułmanie z pewnością istnieją – lecz jak wielu z nich chce stanąć przeciwko dżihadystą? Jak donosi agencja The Associated Press tylko 50 muzułmanów wzięło udział w demonstracji Muzułmanie przeciwko terrorowi, przed sądem w Detroit, gdzie Umar Farouk Abdulmutallab – niedoszły zamachowiec miał być sądzony. Lokalna prasa oceniała ilość protestujących na 150 osób – niewielki udział muzułmanów jest o tyle charakterystyczny, że Detroit i okolice nazywane są Dearbornistanem, ze względu na największą muzułmańską społeczność w USA.

Jak wielu muzułmańskich przywódców w Europie, protestowało przeciwko falwom wydanym na Salmana Rushdie, morderstwu Theo Von Gogha, próbom zabójstwa Geert Wildersa i Ayaan Hirsi Ali? Czy ostatnio zamachowi na Kurta Westergaarda, duńskiego rysownika? (…) Jak wielu muzułmańskich liderów w Egipcie protestowało przeciwko zabiciu chrześcijańskich Koptów, którzy zostali zastrzeleni w Boże Narodzenie, gdy wychodzili z kościoła? Ilu protestowało przeciwko porwaniom, przymusowemu nawracaniu, pośpiesznie aranżowanych małżeństw chrześcijańskich, koptyjskich dziewczynek z dorosłymi muzułmanami? Jak wielu z nich wydało fatwy przeciwko reżimowi w Iranie, który skazuje na śmierć swoich oponentów? Kto protestował przeciwko masakrze gejów w Bagdadzie? Zbyt niewielu, jeśli którykolwiek.

Jeśli nie zaczniemy działać, wystarczająco wcześnie, liczba ofiar wzrośnie. Jeśli przestaniemy oceniać ludzkie zachowania teraz – będziemy musieli zaakceptować, że więcej samolotów i lotnisk będzie wysadzanych w powietrze, więcej miast będzie zagrożonych atakami, takimi jak w Bombaju. A ci, którzy często podróżują, będą dużą część swojego życia spędzać w wydłużających się kolejkach do odprawy na lotniskach, a także w portach, stacjach kolejowych i autobusowych.

Na podstawie: PajamasMedia

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze