Największa w historii maszyna do zabijania

Dżihadysta z Syrii
| 20 komentarzy|
image_pdfimage_print

Mike Konrad

Kiedy myślimy o masowych mordach, do głowy przychodzi nam Hitler. A jeśli nie on, to Tojo, Stalin albo Mao. Totalitaryści XX wieku są określani jako najgorsi tyrani, jacy kiedykolwiek żyli.

Alarmujące jest jednak to, że islam zabił więcej ludzi niż każdy z nich – a liczba ofiar mordów i okrucieństw islamu może być ostatecznie większa niż wszystkich tyranów razem wziętych. Potworność zbroni „religii pokoju” tak dalece wykracza poza ludzkie wyobrażenia, że nawet prawdomówni historycy nie dostrzegli jej skali. Gdy przestajemy patrzeć krótkowzrocznie, islam jest bez wątpienia największą maszyną do zabijania w historii ludzkości.

„Islamski podbój Indii jest prawdopodobnie najkrwawszą historią w dziejach”, napisał Will Durant, cytowany na stronie Daniela Pipesa.

Umiarkowane szacunki mówią o 80 milionach zabitych Hindusów.

„Według niektórych kalkulacji, populacja subkontynentu indyjskiego zmniejszyła się o 80 milionów pomiędzy rokiem 1000 (podbój Afganistanu) a 1525 (upadek Sułtanantu Delhijskiego)”. (Koenrad Elst, cytowany na stronie Pipesa).

80 milionów? Zbrodnie konkwistadorów bledną przy takiej liczbie. Nic dziwnego, że Hitler podziwiał islam jako religię walczącą. To wyznanie, którego masakrom nie był w stanie dorównać, budziło jego respekt.

110 milionów czarnoskórych zostało zabitych przez islam.

„Co najmniej 28 milionów Afrykanów zostało zniewolonych na muzułmańskim Bliskim Wschodzie. Według szacunków, co najmniej 80 procent ludzi złapanych przez handlarzy ginęło przed dotarciem na rynek niewolników. Uważa się zatem, że przez 1400 lat najazdów arabskich i muzułmańskich w Afryce mogło zginąć 112 milionów osób. Gdy dodamy do tego ludzi sprzedanych w niewolę, całkowita liczba afrykańskich ofiar saharyjskiego i wschodnioafrykańskiego handlu niewolnikami może przewyższać 140 milionów.” (John Allembillah Azumah, autor „The Legacy of Arab-Islam in Africa: A Quest for Inter-religious Dialogue”).

Sumując, liczba ta przekracza wszystkie ofiary totalitaryzmu XX wieku. Ale to nie koniec. Trzeba jeszcze dodać miliony ludzi, którzy zginęli z rąk muzułmanów w Sudanie w czasach nam współczesnych.

Dżihadysta z Syrii
Dżihadysta z Syrii

Duża część niewolnictwa islamskiego miała naturę seksualną – preferowano w nim kobiety. Schwytanych mężczyzn kastrowano. Dzieci niewolnic były często zabijane, co wyjaśnia, dlaczego demograficznie islam nie rozprzestrzenił się na rasę czarną. Inaczej było w przypadku potomstwa niewolników na Zachodzie, które utworzyło klasę mieszańców. Dodając zabijane dzieci, otrzymujemy wynik ponad 200 milionów ludzi.

Pamiętajmy, że w VII wieku Afrykę Północną zamieszkiwali prawie sami chrześcijanie. Co się z nimi stało?

„W roku 750, sto lat po podbiciu Jerozolimy, co najmniej 50 procent chrześcijan na świecie znalazło się pod hegemonią muzułmanów… Dziś w regionie [Afryki Północnej] chrześcijaństwo rodzime nie istnieje, nie ma społeczności chrześcijańskich, których historię można by prześledzić od czasów starożytnych”. – („Christianity Face to Face with Islam”, Catholic Education Resource Center).

Co się stało z tymi milionami chrześcijan? Część z nich nawróciła się na islam. Ale reszta? Zgubiła się na kartach historii. Wiemy, że ponad milion Europejczyków zostało złapanych w niewolę przez piratów berberyjskich. Ilu z nich zmarło, pozostaje zagadką.

„Przez 250 lat, między rokiem 1530 a 1780, liczba ta mogła sięgnąć 1 250 000”. (BBC).

W średniowieczu zaś „Wielu niewolników wywożono do Armenii i tam kastrowano, żeby nadążyć za muzułmańskim zapotrzebowaniem na eunuchów”. (“Slavery in Early Medieval Europe”).

To samo praktykowano w islamskiej Hiszpanii. Północni Europejczycy, pojmani w najazdach sięgających czasem Islandii albo kupieni, byli kastrowani. Wielu zmarło na skutek tego trwającego wieki procederu.

Liczba zabitych w wyniku muzułmańskiego podboju Bałkanów i południowej Italii jest nieznana. Jednakże, przez stulecia na pewno można liczyć ich w milionach. Nie zapominajmy też o 1,5 miliona ormiańskich chrześcijan, zamordowanych przez Turków podczas I wojny światowej. Wiemy, że w ciągu pięciu wieków porwano wielu chrześcijańskich chłopców, którzy stali się islamskimi janczarami. Doliczmy i ich.

Blondynki były cennymi nabytkami w haremach; złapane w niewolę Słowianki były sprzedawane na bazarach w Chanacie Krymskim. W muzułmańskiej Hiszpanii Kantabria była zobowiązana co roku dostarczyć jako daninę 100 Wizygotek (blondynek). „Przez wieki muzułmańscy władcy Hiszpanii wymagali dostarczenia od podbitej ludności co roku 100 dziewic. Zaprzestano tego dopiero, kiedy Hiszpanie zaczęli walczyć”. (“Jihad: Islam’s 1300 Year War Against Western Civilisation”)

Kiedy dodamy całkowitą liczbę zabitych podczas rekonkwisty, suma rośnie dalej.

Według badań „wieki ciemne” nie zostały spowodowane przez Gotów, którzy ostatecznie zasymilizowali się i schrystianizowali. „Prawdziwymi niszczycielami cywilizacji klasycznej byli muzułmanie. To inwazje arabskie… złamały jedność świata w basenie Morza Śródziemnego – wcześniej jednej z najważniejszych dróg handlowych świata – i zamieniły go w pole bitwy. Dopiero po pojawieniu się islamu miasta Zachodu, zależne od handlu środziemnomorskiego, zaczęły upadać”. (Islam Caused the Dark Ages)

Dodajmy nieznaną liczbę milionów ludzi, którzy zginęli z tego powodu.

Ilu z nas zna okropieństwa podboju Malezji? Buddyści Malezji zostali masowo wymordowani. „Kiedy buddyści byli atakowani i masakrowani przez muzułmanów, początkowo nie próbowali nawet uciekać przed swoimi oprawcami. Akceptowali śmierć w aurze fatalizmu i przeznaczenia. Z tego powodu nie ma ich tu dzisiaj, żeby opowiedzieć swoją historię”. (History of Jihad.org)

„Po tym, jak muzułmanie zdobyli władzę na początku XV wieku, animiści ostatecznie zniknęli w wyniku zniewolenia oraz ‚inkorporacji’ muzułmanów z ludnością Malezji, Sumatry, Borneo oraz Jawy. Działo się to przez najazdy, płacenie trybutów oraz sprzedaż – w szczególności dzieci. Jawa była największym eksporterem niewolników około roku 1500”. (Islam Monitor)

W taki sam sposób islam dotarł na Filipiny. Jedynie obecność tam Hiszpanów zapobiegła całkowitemu upadkowi i ograniczyła zasięg islamu do wysp południowych. „Przybycie Hiszpanów ocaliło Filipińczyków przed islamem, oprócz południowych krańców, gdzie ludność nawrócono na islam”. (History of Jihad.org)

Znowu, liczba zabitych nie jest znana, ale mimo wszystko dodajmy ich do naszej sumy.

Animiści z Filipin chętnie sprzymierzali się z Hiszpanami przeciwko islamowi. Tak naprawdę, w dużej części Azji Południowo-Wschodniej preferowano Hiszpanów i Portugalczyków, a nie islam. „Od XVII wieku kolejni królowie Tajlandii sprzymierzali się z potęgami morskimi Zachodu – Portugalczykami i Holendrami, odsuwając zagrożenie islamskie ze strony muzułmańskiej Malezji i jej arabskich suzerenów”. (History of Jihad.org)

Kilka galeonów i muszkietów nie wystarczyło, żeby podbić Azję. Islam sprawił, że Europejczycy wydawali się być na początku wybawcami – i do pewnego stopnia tak było. Kim byli więc prawdziwi imperialiści? Nawet dziś „…dżihadyści malezyjscy planują zamienić wieloetniczną Malezję w kalifat islamski i podżegają do niepokojów w południowej Tajlandii”, (History of Jihad. org)

Zsumujmy to wszytko. Ofiary afrykańskie. Ofiary indyjskie. Ofiary europejskie. Dodajmy ludobójstwo Ormian. Następnie, mniej znane, ale bez wątpienia liczne ofiary Azji Wschodniej. Doliczmy jeszcze dżihad muzułmanów w Chinach, napadniętych w 651 r. Dodajmy grabieże Chanatu Krymskiego na Słowianach, szczególnie na ich kobietach.

Liczba nie jest jasno określona, ale wyraźnie widać, że islam jest bez wątpienia największą maszyną do zabijania w dziejach, a liczba ofiar sięga 250 milionów. Prawdopodobnie między jedną trzecią a połową wszystkich zabitych w wyniku wojen i niewolnictwa można przypisać islamowi, a to tylko pobieżne szacunki.

Teraz weźmy pod uwagę ponad 125 milionów kobiet, które są dziś obrzezane w imię islamskiego honoru. Wbrew temu, co mówią apologeci, praktyka ta jest ograniczona prawie całkowicie do terytoriów muzułmańskich. „Nowe informacje z irackiego Kurdystanu dowodzą, że problem jest bardziej rozpowszechniony na Bliskim Wschodzie niż uważano wcześniej, a obrzezanie kobiet dużo bardziej związane z religią, niż przyznaje to wielu zachodnich uczonych i aktywistów”. (“Is Female Genital Mutilation an Islamic Problem?”, ME Quarterly)

Kiedyś uznawano, że obrzezanie kobiet ma miejsce głównie w Afryce. Ostatnio powszechne jest jednak wszędzie tam, gdzie spotkać można islam. Istnieją przesłanki, że obrzezanie kobiet może być zjawiskiem o rozmiarach epidemii na arabskim Bliskim Wschodzie. Hosken zaznacza na przykład, że tradycyjnie wszystkie kobiety z obszaru Zatoki Perskiej były okaleczane. Arabskie rządy odmawiają zajęcia się tym problemem.

Pamiętajmy, że to wszystko ma miejsce od 1400 lat i zostało narzucone ludności, która wcześniej była pogańska lub chrześcijańska.

Obrzezanie kobiet praktykowane jest na dużą – i wciąż rosnącą – skalę w islamskiej Indonezji. „Obrzezanie kobiet w Indonezji uległo wyraźnej eskalacji. Masowe ceremonie w Bandung są z każdym rokiem coraz większe i bardziej popularne”. (The Guardian). Przerażony Brytyjczyk, autor tego artykułu w “Guardianie”, nadal się oszukuje, że islam nie popiera obrzezania kobiet – chociaż uznaje się je za rdzennie islamską praktykę. Muzułmanki poddano praniu mózgu, żeby popierały okaleczanie samych siebie.

Jaka inna tyrania robi coś takiego? Nawet naziści nie okaleczali swoich kobiet!

W przeciwieństwie do totalitarystów XX wieku, których zabójcza furia zniszczyła ich samych, skracając im życie, islam kroczy wolniejszym tempem. W efekcie – chociaż trwało to dłużej – odpowiedzialny jest on za śmierć i tortury większej liczby ludzi niż jakakolwiek inna grupa religijna czy świecka. Inaczej niż tyrania świecka, islam pomnaża swoje szeregi za sprawą poligamii i niewolnictwa seksualnego.

Inne rodzaje tyranii są jak ostre stany zapalne – dają silne objawy, ale organizm szybko je pokonuje. Islam jest jak powolny, śmiertelny nowotwór, rozprzestrzeniający się po całym ciele i przejmujący nad nim kontrolę. Nigdy się nie cofa. Jego metody są bardziej zdradzieckie, długo ich nie widać, a wszystkim kieruje demografia. Jak w przypadku nowotworu, jedynym lekarstwem może być wycięcie zakażonych tkanek.

Więc kiedy czytacie o oburzaniu się na Izrael za to czy za tamto – nawet jeśli jest w tym prawda – umieszczajcie te informacje w kontekście. Spójrzcie, z kim walczą Izraelczycy – w całej historii nie ma drugiego takiego przypadku, jak islam.
Veronica Franco, na podstawie: http://www.americanthinker.com/2014/05/the_greatest_murder_machine_in_history.html#.U4mDhJYczfU.blogger
—————————————————-
Mike Konrad to pseudonim Amerykanina, który nie jest Żydem, Latynosem ani Arabem. Prowadzi stronę http://latinarabia.com, na której pisze o subkulturze Arabów w Ameryce Łacińskiej.

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze