MSZ chce „nowego impetu” w rozmowach akcesyjnych z Turcją

| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

O nadanie nowego impetu procesowi negocjacji akcesyjnych z Turcją apelują ministrowie spraw zagranicznych 16 krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, w artykule opublikowanym przez portal internetowy EUobserver.

Ministrowie uważają proces akcesyjny „za kluczowe ramy dla współpracy” Turcji z UE i „potężny bodziec do reform”. Nadanie temu procesowi nowego impetu będzie korzystne dla obu stron – dodają, apelując o działania w najbliższych miesiącach.

– Dzisiejsza Turcja to kraj radykalnie odmienny od tego, który zwrócił się z wnioskiem o wejście do UE ćwierć wieku temu. Tak jak UE pomogła w konsolidowaniu demokracji w Europie Środkowej, tak proces akcesyjny odegrał olbrzymią rolę w tureckich reformach – np. w sferze cywilnej kontroli nad armią czy niezależności sądownictwa – głosi artykuł. Podpisali go szefowie MSZ: Bułgarii, Estonii, Finlandii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Hiszpanii, Polski, Portugalii, Rumunii, Słowenii, Słowacji, Szwecji, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Ministrowie zastrzegają, że proces reform wciąż trwa. W szczególności, zmiany na lepsze są potrzebne w sferze wolności słowa, praw kobiet i ochrony mniejszości. Okazją do wprowadzenia tych zmian powinny się stać prace w Turcji nad nową konstytucją – zaznaczają autorzy. Przypominają także o problemie kurdyjskim i napiętych stosunkach Turcji z należącym do UE Cyprem, którego nie uznaje ona jako suwerennego państwa.

Przekonują zarazem, że w czasach trudnych dla gospodarki szansą dla europejskiego biznesu może być rozwój handlu z Turcją. Przypominają, że PKB Turcji wzrósł w zeszłym roku o 8,5 proc., co stawia ją na drugim miejscu pod tym względem – po Chinach – wśród gospodarek G20. Turcja jest też piątym, co do wielkości rynkiem eksportowym UE. – W sferach takich jak lotnictwo, samochody i elektronika nasze gospodarki coraz bardziej się integrują – podkreślają ministrowie.

Wskazują, że położenie Turcji predestynuje ją do roli wielkiego węzła energetycznego i obie strony mogą skorzystać na projektach infrastrukturalnych w tej sferze. Jednak – zauważają – potencjał tych relacji nie może być w pełni wykorzystany z powodu obecnych barier celnych i handlowych.

Jako szansę pójścia dalej naprzód w relacjach z Turcją szefowie MSZ wskazują przyszłą liberalizację reżimu wizowego. UE zgodziła się ostatnio, by rozpocząć przygotowanie tzw. mapy drogowej, czyli planu działań, jakie Turcja musi podjąć, by w przyszłości uzyskać ruch bezwizowy z Unią. Turcja z kolei powinna – podkreślają ministrowie – podpisać porozumienie o readmisji z UE.

Szefowie dyplomacji wskazują ponadto, że Turcja może odgrywać wielką rolę w utrzymaniu stabilności na Bliskim Wschodzie i w dalszych regionach – w tym w Afganistanie. Wreszcie, kraj ten może być przykładem i inspiracją dla sąsiadów jako „świeckie i demokratyczne państwo z rosnącą klasą średnią”. – W czasie, gdy UE stoi w obliczu wyzwań gospodarczych i ciągłej niestabilności na Bliskim Wschodzie, nasze stosunki z Turcją mają większe znaczenie, niż kiedykolwiek – uważają szefowie MSZ.

więcej na onet.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze