Wiadomość

Motyw zbrodni: islamistyczna homofobia

Abdullah Al Haj Hasan, Facebook

Sąd Okręgowy w Dreźnie skazał Abdullaha Al Haj Hasana na karę dożywotniego więzienia. Jest to pierwszy w Niemczech wyrok za mord motywowany islamistyczną homofobią.

Początkowo władze próbowały ukryć motyw zbrodni.

„Jest to czyn, który szokuje” – ocenił Hans Schlüter-Staats, przewodniczący składu sędziowskiego. W uzasadnieniu wyroku sąd jasno wskazał motywy działania Abdullaha Al Haj Hasana, który zaatakował parę gejów z powodu „religijnego zaślepienia” i „głęboko zakorzenionej homofobii”.

Syryjczyk w momencie popełnienia zbrodni miał 20 lat. Sąd postanowił wymierzyć mężczyźnie najwyższy wymiar kary – dożywotnie więzienie za zabójstwo, usiłowanie morderstwa oraz ciężkie uszkodzenie ciała. Ze względu na szczególną szkodliwość społeczną czynu przedwczesne zwolnienie będzie więźniowi bardzo trudno uzyskać.

„Atak na nasze wartości”

Sąd przychylił się w ten sposób do żądania prokuratora federalnego. „Oskarżony działał z pobudek radykalnie islamistycznych i homofobicznych. To był atak na nas wszystkich, na nasze wartości i naszą koegzystencję” – powiedział w swojej mowie oskarżycielskiej Marcel Croissant.

Władze Saksonii początkowo mówiły o „zamordowaniu turysty”, a także ukrywały homofobiczny motyw zbrodni, za co zostały skrytykowane przez lokalną społeczność gejowską.

Ofiarami nożownika padła para homoseksualna: Thomas L. i Oliver L. Mężczyźni pozostawali w związku od ponad siedmiu lat. Z okazji Dnia Jedności Niemiec na początku października 2020 roku wybrali się na krótki urlop do Drezna. 4 października zjedli kolację w hiszpańskiej restauracji naprzeciwko kościoła Frauenkirche, po czym postanowili udać się pieszo do hotelu. O 21.25 zaatakował ich islamski fanatyk.

〉 Raport o położeniu osób homoseksualnych w świecie islamu.

„W pierwszej chwili pomyślałem, że to jakieś niezręczne uderzenie. Myślałem, że ktoś, kto nas zna, chce nas zaskoczyć – zeznał w sądzie Oliver L., który ledwo przeżył atak. – Ale wtedy poczuliśmy zagrożenie, spojrzeliśmy na siebie i wezwaliśmy pomoc”. W środku drezdeńskiej starówki sprawca zadał im kilka ciosów dwoma nożami. Thomas L. umarł w szpitalu w wieku 55 lat.

Zabił, bo złożył przysięgę Bogu

Po dwóch tygodniach policja aresztowała sprawcę, Abdullaha Al Haj Hasana. Islamistyczne pobudki nie budzą wątpliwości. Śledczy, przeszukując telefon komórkowy nożownika, dotarli do treści czatu jeszcze z 2017 roku. Jeden z rozmówców pyta Abdullaha Al Haj Hasana: „Słyszeliśmy, że zabijasz ludzi przy pomocy noża. Dlaczego?”. „My zabijamy tylko tych, którzy odeszli od wiary” – odpowiedział zwolennik ISIS.

Dla niego para osób homoseksualnych była symbolem „wolnego i otwartego porządku społecznego, który islamista odrzucał jako sprzeczny z nakazami islamu. Oskarżony chciał ukarać mężczyzn śmiercią za to, że dopuścili się ‚ciężkiego grzechu’. Dźgnął nożem Thomasa L. i Olivera L., ponieważ mężczyźni trzymali się za ręce. Tuż przed atakiem 21-latek miał podobno wątpliwości, ale czuł się zobowiązany do dokonania tego czynu, ponieważ złożył przysięgę Bogu.

Młodociany uchodźca planował zamachy

Mężczyzna był bardzo dobrze znany policji. Do Saksonii przybył jako uchodźca w 2015 roku. Zaledwie kilka dni przed atakiem Abdullah al Haj Hasan został zwolniony z ośrodka dla nieletnich w Regis-Breitingen i był pod nadzorem policji.

W 2017 roku władze zakwalifikowały go jako osobę niebezpieczną, kiedy sąd karny uznał, że Hasan nie tylko używał symboli ISIS na swoim profilu na Facebooku, lecz także propagował dżihad za pośrednictwem sieci społecznościowych i wzywał osoby o podobnych poglądach do podjęcia walki jako męczennicy przeciwko niewiernym.

Ponadto poszukiwał w sieci w poszukiwaniu m.in. instrukcji budowy pasa wybuchowego. W 2017 roku planował zamach bombowy na festiwale publiczne, takie jak Dresden Vogelwiese (najstarszy festiwal folklorystyczny w mieście) czy Filmnächte am Elbufer (letnie wieczory filmowe).

Władze chciały ukryć motyw

Po zamordowaniu Thomasa L. władze Saksonii początkowo mówiły o „zamordowaniu turysty”, a także ukrywały homofobiczny motyw zbrodni, za co zostały skrytykowane przez lokalną społeczność gejowską.

Przewodniczący miejscowego oddziału stowarzyszenia CSD, organizacji działającej na rzecz środowiska LGBT, upomniał się o jasne postawienie sprawy: „Żyjemy w wolnym społeczeństwie. Należy pozwolić na stwierdzenie, że sprawca był islamistą. Trzeba mieć prawo powiedzieć, że atak miał podłoże homofobiczne”.

Szczątkowe dane niepokoją

Statystyki przemocy wobec osób homoseksualnych w Niemczech nie są prowadzone. Wyjątkiem jest Berlin. Według danych tamtejszej policji w 2018 roku homofobicznych aktów przemocy było 72, a w 2019 było ich 91 – oznacza to wzrost o 26 procent.

Policjantka Anne von Knoblauch jest osobą kontaktową dla osób z berlińskiego środowiska LGBT. „Skłonność do przemocy wzrasta. Zdarzają się napady w metrze, kopnięcia w krtań, w wyniku których dochodzi do naprawdę poważnych obrażeń, a nawet do sytuacji zagrażających życiu” – relacjonuje funkcjonariuszka.

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Piotr S. Ślusarczyk

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Afgańczycy nielegalnie trafiają do Polski

Szwecja zaostrza kurs wobec imigracji

Choudary znowu może siać nienawiść