Mord w Oslo, multikulturalizm, masoni i inni

| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Andrzej Koraszewski

„Z piątkowych wydarzeń w Oslo wszyscy mogą się czegoś nauczyć” — pisze Jacek Pawlicki w „Gazecie Wyborczej”. Chwilowo nic na to nie wskazuje. Zgoła przeciwnie. Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami parady osobliwości. Bez wątpienia wydarzenia, które nie mieszczą się w wyobraźni, mogą prowokować do wypowiedzi mniej logicznych niż normalnie. Morderca z Oslo czytał i chwali Czesława Miłosza, więc pewnie odezwą się głosy, że hańbą jest rok Miłosza. Chwilowo czytamy doniesienia o wyrazach współczucia przesłanych przez takie terrorystyczne organizacje jak Hamas i Hezbollah; fakt, że obydwie te organizacje propagują zabijanie cywilów, to drobny szczegół, na który nie należy zwracać uwagi. Gigantyczny dokument mordercy stwarza ogromne pole do popisu i możliwość wpisania mordercy w dowolne szeregi.

Czy rzeczywiście ten koszmarny wyczyn stworzy nowy kontekst dyskusji o islamie, multikulturalizmie, masonerii, prawicy, lewicy, państwie i wszystkim innym? W tej chwili tak akurat jest i powoduje to więcej zamieszania niż jasności. Mam wrażenie, że ten koszmar prowokuje do mówienia głupstw. Na łamach New York Timesa Scott Shane pisał:

„Człowiek oskarżony o wściekłe mordowanie w Norwegii, był pod silnym wpływem małej grupki amerykańskich blogerów i pisarzy, którzy od lat ostrzegali przed niebezpieczeństwem islamu, wypełniając swój 1500 stronnicowy manifest licznymi cytatami z tych blogów, jak również kopiując wiele stron z traktatu Unabombera.”

Na domiar złego morderca czytał Szekspira, Nietschego, Miłosza i dziesiątki innych autorów. Faktycznie norweski morderca gęsto cytuje Roberta Spencera. Sam Spencer (co autor artykułu w NYT cytuje) odpowiada: „zaczęła się zabawa w szukanie winnych, tak jakby zabicie mnóstwa dzieci miałoby być w czymkolwiek pomocne w zwalczaniu globalnego dżihadu i islamskiego hegemonizmu, lub miało cokolwiek wspólnego z czymkolwiek, czego broniliśmy.”

więcej na Racjonalista.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze